Ziarnica.pl
← Wróć do działu Radioterapia
Radioterapia

skutki radioterapii

Autor: Barbara • 24.09.2004 18:48 • 26 odpowiedzi

Barbara

24.09.2004 18:48

Odpowiedz

przepraszam.nie jestem biegła w komputerze.odpisuję ci późno małgo,ale nie mogłam wcześniej.nie ma obawy przed radio.ja miałam uboczne objawy rozległe:nudności,ostre biegunki,spadek leukocytów, ale lekarze ze wszystkim sie uporają.nie jest to przyjemne,ale jeśli jest nadzieja wyleczenia nic nie ma znaczenia,tylko efekt końcowy.będzie ok.ja niestety miałam duże dawki 2xdziennie + elektrony.dlatego i skutki tak duże.napisałam o swoim problemie,bo miałam nadzieję,że ktoś miał podobne i jest już u niego ok.przepraszam,że cię przestraszyłam.pozdrawiam

małgo

26.09.2004 13:09

Odpowiedz

2004-09-24 20:48... Barbara napisał(a):

przepraszam.nie jestem biegła w komputerze.odpisuję ci późno małgo,ale nie mogłam wcześniej.nie ma obawy przed radio.ja miałam uboczne objawy rozległe:nudności,ostre biegunki,spadek leukocytów, ale lekarze ze wszystkim sie uporają.nie jest to przyjemne,ale jeśli jest nadzieja wyleczenia nic nie ma znaczenia,tylko efekt końcowy.będzie ok.ja niestety miałam duże dawki 2xdziennie + elektrony.dlatego i skutki tak duże.napisałam o swoim problemie,bo miałam nadzieję,że ktoś miał podobne i jest już u niego ok.przepraszam,że cię przestraszyłam.pozdrawiam

Dziekuje ze zechciałas mi odpisać.Mam pytanie do osob ktore przeszły radioterapie i odczuły jej skutki uboczne.Jak długo utrzymuje sie na skorze odczyn popromienny ?Ile goją sie poparzenia a przedewszystkim kiedy wraca smak?:(

Meg

17.01.2005 22:40

Odpowiedz

2004-09-26 15:09... małgo napisał(a):

2004-09-24 20:48... Barbara napisał(a):

przepraszam.nie jestem biegła w komputerze.odpisuję ci późno małgo,ale nie mogłam wcześniej.nie ma obawy przed radio.ja miałam uboczne objawy rozległe:nudności,ostre biegunki,spadek leukocytów, ale lekarze ze wszystkim sie uporają.nie jest to przyjemne,ale jeśli jest nadzieja wyleczenia nic nie ma znaczenia,tylko efekt końcowy.będzie ok.ja niestety miałam duże dawki 2xdziennie + elektrony.dlatego i skutki tak duże.napisałam o swoim problemie,bo miałam nadzieję,że ktoś miał podobne i jest już u niego ok.przepraszam,że cię przestraszyłam.pozdrawiam

Dziekuje ze zechciałas mi odpisać.Mam pytanie do osob ktore przeszły radioterapie i odczuły jej skutki uboczne.Jak długo utrzymuje sie na skorze odczyn popromienny ?Ile goją sie poparzenia a przedewszystkim kiedy wraca smak?:(

Jestem właśnie tydzień po naświetlaniach , trochę kaszlę no i skóra . Była w miarę ok. a teraz pociemniała , a z tyłu na szyji zrobiły mi się delikatne rany w miejscach zgięć szyji , które pokryły się strópem . Mam nadzieję , że to wszystko się zagoi tylko kiedy ? I czym to ewentualnie leczyć? Czy ktoś miał coś podobnego ? Miałam naświetlaną szyję z tyłu , gdyż tam podobno są najczęściej wznowy .

briggit

19.01.2005 15:16

Odpowiedz
Jestem już półtora m-ca po radio. Ciemna skóra stopniowo schodzi, zostalo jej jeszcze troche na plecach.Nie wolno urazac mechanicznie naswietlanych czesci- np. zamiast welnianego swetra/szalika lepiej bezposrednio na szyje zalozyc jedwabna apaszke, itd. Smarowac sie kremem, ktory powinien przepisac lekarz albo przynajmniej oliwka dla dzieci. Nie myc tych miejsc zbyt silnymi detergentami. Z biegiem czasu skora zaczyna wygladac jak nowa;) az milo popatrzec.
A jak sobie radzic z uciazliwym uczuciem suchosci w ustach? Moze ktos wie? Jak na razie chodze z buteleczka(wody) i pociagam sobie od czasu do czasu;)....no ale tak juz bedzie zawsze?!!? pozdrawiam

koot

19.01.2005 16:30

Odpowiedz
Ja naswietlania zaczynam 11 lutego.
Wstepnie mam 17 naswietlan, ale wiecej okarze sie po tomografie. Jestem pelen obaw...
Chociaz powiadaja ze chemie znioslem wyjatkowo dobrze,
w sensie leczenia i skutkow ubocznych. Moze z radiodopalaniem tez nie bedzie tak zle? :)

Mam w Katowicach na raciborskiej, ktos moze tam mial?
Czy po naswietlaniach mozna prowadzic auto? Troche to uciazliwe jezdzic tam co dzien...

Pozdrawiam!

Meg

19.01.2005 19:25

Odpowiedz

2005-01-19 16:16... briggit napisał(a):

Jestem już półtora m-ca po radio. Ciemna skóra stopniowo schodzi, zostalo jej jeszcze troche na plecach.Nie wolno urazac mechanicznie naswietlanych czesci- np. zamiast welnianego swetra/szalika lepiej bezposrednio na szyje zalozyc jedwabna apaszke, itd. Smarowac sie kremem, ktory powinien przepisac lekarz albo przynajmniej oliwka dla dzieci. Nie myc tych miejsc zbyt silnymi detergentami. Z biegiem czasu skora zaczyna wygladac jak nowa;) az milo popatrzec.

A jak sobie radzic z uciazliwym uczuciem suchosci w ustach? Moze ktos wie? Jak na razie chodze z buteleczka(wody) i pociagam sobie od czasu do czasu;)....no ale tak juz bedzie zawsze?!!? pozdrawiam

Dzięki briggit podniosłaś mnie na duchu bo już się matwiłam .To w końcu szyja , ciężko ją ciągle zakrywać . Pozdrowionka !PaPa .

121277

19.01.2005 21:06

Odpowiedz
Mój Misiek 3 stycznia zaczął radioterapię - wczoraj zmniejszono mu ilość naświetlań do 20 (w sumie 40 Gy). Potem ma mieć jeszcze jakieś trzy dodatkowe naświtlania bardzo dużą dawką w samego guza w śródpiersiu.
Wczoraj lekarka mówiła, że jest bardzo dobrze - wyniki badań krwi świetne, odczyn na skórze praktycznie niewidoczny (lekkie zaróżowienie). Naswietlane guzy bola Miska, ale wyjaśniła, że to dlatego, ze się w szybkim tempie rozpadają.
Misiek nie stracił włosów na naświetlanej części ciała. Nie stracił też smaku.
Skutki uboczne: silne osłabienie, ból przełyku i trudności z trawieniem, coraz bardziej uporczywe wymioty.
Bierze naproxen i flumykon, ma płyn robiony w aptece do płukania gardła.
Odliczamy dni do końca.
Lekarka obiecała, że na Walentynki będziemy już świętować:)
Wiola

małgo

20.01.2005 09:11

Odpowiedz

Całosc leczenia radioterapią zniosłam super a naswietlan miałam naprawde duzooo okolice nadprzeponowe 39Gy + węzły okołoaortalne i sledziona 39Gy.Skutki uboczne odczuwałam jedynie przy naswietlaniach srodpiersia nie wymiotowałam natomiast czasowo straciłam smak co ciekawe przy naswietlaniach brzucha nie działo sie zupelnie nic 0 najmniejszych skutków ubocznych ,mimo obaw zniosłam je rewelacyjnie.

beata

20.01.2005 11:01

Odpowiedz

2005-01-19 17:30... KooT napisał(a):

Ja naswietlania zaczynam 11 lutego.

Wstepnie mam 17 naswietlan, ale wiecej okarze sie po tomografie. Jestem pelen obaw...

Chociaz powiadaja ze chemie znioslem wyjatkowo dobrze,

w sensie leczenia i skutkow ubocznych. Moze z radiodopalaniem tez nie bedzie tak zle? :)

Mam w Katowicach na raciborskiej, ktos moze tam mial?

Czy po naswietlaniach mozna prowadzic auto? Troche to uciazliwe jezdzic tam co dzien...

Pozdrawiam!

a o co chodzi z ta raciborska?- wszystkie dzieciaki z Chorzowskiego Cetrum Pediatrii i Onkologii tam jeżdżą

pozdrawiam

hela

20.01.2005 17:19

Odpowiedz

2005-01-20 12:01... beata napisał(a):

2005-01-19 17:30... KooT napisał(a):

Ja naswietlania zaczynam 11 lutego.

Wstepnie mam 17 naswietlan, ale wiecej okarze sie po tomografie. Jestem pelen obaw...

Chociaz powiadaja ze chemie znioslem wyjatkowo dobrze,

w sensie leczenia i skutkow ubocznych. Moze z radiodopalaniem tez nie bedzie tak zle? :)

Mam w Katowicach na raciborskiej, ktos moze tam mial?

Czy po naswietlaniach mozna prowadzic auto? Troche to uciazliwe jezdzic tam co dzien...

Pozdrawiam!

a o co chodzi z ta raciborska?- wszystkie dzieciaki z Chorzowskiego Cetrum Pediatrii i Onkologii tam jeżdżą

pozdrawiam

jezdza tam takze pacjenci Klikniki Hematologii w K-cach na Reymonta:)przynajmniej w zeszlym roku

mialam tam tylko kwalifikacje do radio, ktorej mi nie dali:) i wspominam bardzo serdecznie, swietny lekarz mnie przyjal ogladal dokladnie wszystkie wyniki, zadawal mnostwo pytan-wialo ogromna kompetencja! kolezanka miala tam radio tez apropos zz wiec jesli KooT chcesz szczegolow co do przebiegu radio moge ja zapytac

pozdroweczka

Ewa (gg: 1573839)

20.01.2005 23:30

Odpowiedz

Cześć, jestem pół roku po naświetlaniach, miałam naświetlaną klatkę piersiową i szyję. Spokojnie możesz prowadzić samochód, też czasami jeździłam. Ja w porównaniu do chemii to mogę powiedzieć, że naświetlania nie mają takich bezpośrednich skutków ubocznych jak chemia (chociaż chemię też nieźle znosiłam, z tego co słyszałam od innych). Ja nawet skóry nie miałam zbytnio czerwonej. Czułam się prawie normalnie. Trochę pokasłuję jeszcze do tej pory, ale wiem, że to minie. Głowa go góry, będzie dobrze:))

2005-01-19 17:30... KooT napisał(a):

Ja naswietlania zaczynam 11 lutego.

Wstepnie mam 17 naswietlan, ale wiecej okarze sie po tomografie. Jestem pelen obaw...

Chociaz powiadaja ze chemie znioslem wyjatkowo dobrze,

w sensie leczenia i skutkow ubocznych. Moze z radiodopalaniem tez nie bedzie tak zle? :)

Mam w Katowicach na raciborskiej, ktos moze tam mial?

Czy po naswietlaniach mozna prowadzic auto? Troche to uciazliwe jezdzic tam co dzien...

Pozdrawiam!

agnieszka

30.11.2006 20:56

Odpowiedz

O 23:40, dnia 2005-01-17 Meg napisał(-a):

2004-09-26 15:09... małgo napisał(a):

2004-09-24 20:48... Barbara napisał(a):

przepraszam.nie jestem biegła w komputerze.odpisuję ci późno małgo,ale nie mogłam wcześniej.nie ma obawy przed radio.ja miałam uboczne objawy rozległe:nudności,ostre biegunki,spadek leukocytów, ale lekarze ze wszystkim sie uporają.nie jest to przyjemne,ale jeśli jest nadzieja wyleczenia nic nie ma znaczenia,tylko efekt końcowy.będzie ok.ja niestety miałam duże dawki 2xdziennie + elektrony.dlatego i skutki tak duże.napisałam o swoim problemie,bo miałam nadzieję,że ktoś miał podobne i jest już u niego ok.przepraszam,że cię przestraszyłam.pozdrawiam

Dziekuje ze zechciałas mi odpisać.Mam pytanie do osob ktore przeszły radioterapie i odczuły jej skutki uboczne.Jak długo utrzymuje sie na skorze odczyn popromienny ?Ile goją sie poparzenia a przedewszystkim kiedy wraca smak?:(

Jestem właśnie tydzień po naświetlaniach , trochę kaszlę no i skóra . Była w miarę ok. a teraz pociemniała , a z tyłu na szyji zrobiły mi się delikatne rany w miejscach zgięć szyji , które pokryły się strópem . Mam nadzieję , że to wszystko się zagoi tylko kiedy ? I czym to ewentualnie leczyć? Czy ktoś miał coś podobnego ? Miałam naświetlaną szyję z tyłu , gdyż tam podobno są najczęściej wznowy .

aniuura19

26.01.2007 13:20

Odpowiedz

O 20:48, dnia 2004-09-24 Barbara napisał(-a):

przepraszam.nie jestem biegła w komputerze.odpisuję ci późno małgo,ale nie mogłam wcześniej.nie ma obawy przed radio.ja miałam uboczne objawy rozległe:nudności,ostre biegunki,spadek leukocytów, ale lekarze ze wszystkim sie uporają.

witam!! ja jestem wlasnie w trakcie leczenia radio i mam 30 codziennych wizyt(mam naswitlana srodpiersie gdzie jest moj guzek ) W tej chwili jestem na 15 i czuje sie super. Nic mi sie nie dzieje zlego,nie wymiotuje,slaba raczej nie jestem ale moze to dlatego ze ogolnie jestem bardzo energiczna

:)) no ale jescze 15 takze moze sie cos zmieni,mam nadzieje ze nie .wlosy nie wychodza chociaz mam ich dosc malo bo jestem po

6 cyklach abvd.Za jakiej 2 miesiace czekam mnie badanie PET i wtedy bede wiedziala co dalej ....trzymajcie sie cieplutko

Izabela

19.04.2007 16:23

Odpowiedz

Witam !mam jedno pytanie ,moja mama zakonczyla tydzien temu naswietlanie ale ma za to bardzo mocny kaszel do tekiego stopnia ze az wymiotuje ,czy wie ktos z was czym mogla bym jej pomudz jakie lekarstwo podac na ten uciazliwy kaszel!!!

Niestetyleczenie e Gdansku nie bylo takie wysmienite bo kapletnie ja o niczym nie poinformowali nie mamy zielonego pojecia co dalej trzeba zrobic ,ona sie bardzo zle czuje i do tego ten kaszel!!!

Izabela

O 00:30, dnia 2005-01-21 Ewa (gg: 1573839) napisał(-a):

Cześć, jestem pół roku po naświetlaniach, miałam naświetlaną klatkę piersiową i szyję. Spokojnie możesz prowadzić samochód, też czasami jeździłam. Ja w porównaniu do chemii to mogę powiedzieć, że naświetlania nie mają takich bezpośrednich skutków ubocznych jak chemia (chociaż chemię też nieźle znosiłam, z tego co słyszałam od innych). Ja nawet skóry nie miałam zbytnio czerwonej. Czułam się prawie normalnie. Trochę pokasłuję jeszcze do tej pory, ale wiem, że to minie. Głowa go góry, będzie dobrze:))

2005-01-19 17:30... KooT napisał(a):

Ja naswietlania zaczynam 11 lutego.

Wstepnie mam 17 naswietlan, ale wiecej okarze sie po tomografie. Jestem pelen obaw...

Chociaz powiadaja ze chemie znioslem wyjatkowo dobrze,

w sensie leczenia i skutkow ubocznych. Moze z radiodopalaniem tez nie bedzie tak zle? :)

Mam w Katowicach na raciborskiej, ktos moze tam mial?

Czy po naswietlaniach mozna prowadzic auto? Troche to uciazliwe jezdzic tam co dzien...

Pozdrawiam!

karolina

22.05.2008 19:36

Odpowiedz
czesc

Mam podobne pytanie jakie zadal juz ktos przede mna. Moja mama ma raka drobnokomorkowego pluca. Przeszla juz 20 naswietlen i bardzo jest oslabiona i kaszle, ma tez codziennie wieczorem wysokie goraczki, okolo 38 39. Ciekawa jestem czy ktos ma doswiadczenie co mogloby jej pomoc w tym kaszlu. Robimy jej na nogi codziennie w goraczce oklady z cytryny i to ja troche obniza.
Karolina

Asica

22.05.2008 20:07

Odpowiedz

O 21:36, dnia 2008-05-22 karolina napisał(-a):

Ciekawa jestem czy ktos ma doswiadczenie co mogloby jej pomoc w tym kaszlu.

Napar/wywar z babki lancetowatej (do kupienia w herbapolu) Nie wiem czy pomoze,ale POWINIEN załagodzic uporczywy kaszel

karolina

22.05.2008 20:17

Odpowiedz

O 22:07, dnia 2008-05-22 Asica napisał(-a):

O 21:36, dnia 2008-05-22 karolina napisał(-a):

Ciekawa jestem czy ktos ma doswiadczenie co mogloby jej pomoc w tym kaszlu.

Napar/wywar z babki lancetowatej (do kupienia w herbapolu) Nie wiem czy pomoze,ale POWINIEN załagodzic uporczywy kaszel

Dzieki za odpowiedz. Sprobuje tego. Caly czas daje jej do popijania zalany wrzatkiem, ostudzony len i to pomaga na przelyk bo z nim nie ma zadnych problemow ale nie pomaga w kaszlu. Juz robilam inhalacje z tymianku i rumianku ale jakos nic nie pomaga. sprobuje babke lancetowata. dzieki

Morela

22.05.2008 23:10

Odpowiedz

O 14:20, dnia 2007-01-26 aniuura19 napisał(-a):

O 20:48, dnia 2004-09-24 Barbara napisał(-a):

przepraszam.nie jestem biegła w komputerze.odpisuję ci późno małgo,ale nie mogłam wcześniej.nie ma obawy przed radio.ja miałam uboczne objawy rozległe:nudności,ostre biegunki,spadek leukocytów, ale lekarze ze wszystkim sie uporają.

witam!! ja jestem wlasnie w trakcie leczenia radio i mam 30 codziennych wizyt(mam naswitlana srodpiersie gdzie jest moj guzek ) W tej chwili jestem na 15 i czuje sie super. Nic mi sie nie dzieje zlego,nie wymiotuje,slaba raczej nie jestem ale moze to dlatego ze ogolnie jestem bardzo energiczna

:)) no ale jescze 15 takze moze sie cos zmieni,mam nadzieje ze nie .wlosy nie wychodza chociaz mam ich dosc malo bo jestem po

6 cyklach abvd.Za jakiej 2 miesiace czekam mnie badanie PET i wtedy bede wiedziala co dalej ....trzymajcie sie cieplutko

Aniura

ja niedługo zaczyajm naswitlania tez jestem energiczna osba wiec mysle ze tez to przejde lightowo

trzymam za kciuki ja peta bede miała za 3 miesiace

Pozdarwaim

Ewcia88

27.07.2008 08:59

Odpowiedz

Radio przeszłam śpiewajaco, może ze miałam małą dawke i bardzo miłą pania doktor. Był wyłącznie spadek leukocytów i małe kręcie nie w głowie jak przebywałam dłużej na słońcu, a tak oki. Nie bójcie sie radio to wakacje w porównaniu z chemia (tak było w moim przypadku) pozdrawiam

annaaaaaaa

02.03.2009 20:40

Odpowiedz

Witam..mam do was pytanko? Czy ktos z was spotkala sie z powiklaniem po radioterapii obfitego sie pocenia? czy to normalne? lekarz wysyla do rodzinnego..ile jeszcze lekarzy:(((( prosze o pomoc;)