Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Dziwny przypadek

Autor: Marian • 11.04.2009 14:08 • 33 odpowiedzi

kamil

13.02.2014 21:55

Odpowiedz

Podczas odbioru biopsji zaproszono mnie na konsultacje złożone z 3 "lekarzy" usłyszałem że wynik dobry i to zwykłe przeziebienie czy infekcja , lekarz rodzinny tez go widział i skomentował że wynik dobry. I w sumie do roku czułem się ok , tylko ostatnio zaczeły boleć mnie stawy i kości najbardziej łopatka , potem znów poty nocne świąd węzłów i mam znów guza na węźle , no i masa znów spada chude w oczach ....

Martinus

14.02.2014 14:26

Odpowiedz

O 22:55, dnia 2014-02-13 kamil napisał(-a):

Podczas odbioru biopsji zaproszono mnie na konsultacje złożone z 3 "lekarzy" usłyszałem że wynik dobry i to zwykłe przeziebienie czy infekcja , lekarz rodzinny tez go widział i skomentował że wynik dobry. I w sumie do roku czułem się ok , tylko ostatnio zaczeły boleć mnie stawy i kości najbardziej łopatka , potem znów poty nocne świąd węzłów i mam znów guza na węźle , no i masa znów spada chude w oczach ....

BAC jak pewnie wiesz nie jest czasem miarodajna. Trzeba wyciąć całego węzła. Wówczas będziesz mógł spać spokojnie.

kamil

14.02.2014 15:35

Odpowiedz
Ja miałem biopsje histo.
Dzisiaj dostałem skierowanie do hematologa i pewnie znów chcą wyciąć węzeł , najlepsze jest to że jest pod blizną od starej biopsji .... I strasznie mnie ta blizna rwie dzisiaj , bo ciecie było głębokie , węzeł był schowany pod mieśniami oraz tętnicą ehhh.

Martinus

15.02.2014 12:54

Odpowiedz

O 16:35, dnia 2014-02-14 kamil napisał(-a):

Ja miałem biopsje histo.

Dzisiaj dostałem skierowanie do hematologa i pewnie znów chcą wyciąć węzeł , najlepsze jest to że jest pod blizną od starej biopsji .... I strasznie mnie ta blizna rwie dzisiaj , bo ciecie było głębokie , węzeł był schowany pod mieśniami oraz tętnicą ehhh.

Mi wycięli 3 węzły. Dwa z lewej pachy. Po 3 miechach od zabiegu, nadal nie mogę podnieść ręki do góry aby ją tam wyprostować. Czuję jakieś ścięgno jakby, które wystaje pod mięśniem i cholernie boli. Głowa w górę. Niech kroją ile chcą, oby tylko wykluczyli chorobę

Janek

15.02.2014 16:20

Odpowiedz

O 13:54, dnia 2014-02-15 Martinus napisał(-a):

O 16:35, dnia 2014-02-14 kamil napisał(-a):

U mnie wycinali węzełka z szyi w 2011 r.do dziś nie mogę ręki podnieść ponad głowę, a co ciekawe, po wycięciu miałem robiony TK szyi i ten węzełek, w/g lekarzy wycięty, dalej był opisywany ta sama wielkość 0,9 cm,to samo położenie, jak to możliwe wie tylko jedyny Bóg, lub opisujący go radiolog, moim zdaniem zapatrzony w poprzedni wynik, dlatego jestem sceptycznie nastawiony do przekazywania im poprzednich wyników, pozdrawiam

Ela

16.02.2014 11:32

Odpowiedz

Wiem, ze cierpienia ludzi nie sa porównywalne z chorobą zwierzaków domowych ale od listopada zmagam sie z diagnozowaniem mojego 11 letniego psiaka. Jego jedyne widoczne symptomy na poczatku choroby to wlasnie powiekszone wezly. Na 'dzien dobry' kazda lecznica weterynaryjna diagnozuje go z chloniakiem. Badanie krwi nic nie wykazalo, punkcja niby... ale wiem, poniewaz byla przeprowadzona niepoprawnie. Otóz czytajaąc zagraniczne fora powiększone wezły sygnalizuja raka jako 9 opcję wcześniej sa różne inne choroby typu ustrojowe zakażenie bakteryjne, alergia, wirus, i to co mylone jest najczęsciej- ustrojowe zakązenie plesnią blastomykoza. Ta choroba występuje także u ludzi. Niestety z PL nikt tego nie chce diagnozować. Nawiazując jednak do tematu sprowadziłam dla psa herbatke bardzo popularna w Kanadzie na ludzkiego chloniaka albo poprawianie odpornosci nazywa się ESSIAC mozna ja kupic pod inna nazwa w Pl mysle, że troche działa na psa. Ta herbata jest na bazie czterech podstawowych ziół rosnacych w Polsce polecam wygooglować o essiacu a nuż pomoże raczej nie zaszkodzi.

kamil

17.02.2014 10:15

Odpowiedz
Ty serio z tym psem ?
Ja już kupe kasy wywaliłem na NONI i wiecej nie dam się nabrać na żadne głupie cudowne mikstury .... Bo skoro by tak działała to chyba raczej onkolodzy by nie mieli pracy pfff.
Ps. Jutro hematolog zobaczymy co wymyśli pewnie tym razem zamiast ziarnicy jakaś białaczka lol.

Martinus

17.02.2014 11:35

Odpowiedz

O 11:15, dnia 2014-02-17 kamil napisał(-a):

Ty serio z tym psem ?

Ja już kupe kasy wywaliłem na NONI i wiecej nie dam się nabrać na żadne głupie cudowne mikstury .... Bo skoro by tak działała to chyba raczej onkolodzy by nie mieli pracy pfff.

Ps. Jutro hematolog zobaczymy co wymyśli pewnie tym razem zamiast ziarnicy jakaś białaczka lol.

Białaczka często już jest widoczna w wynikach morfologii. Natomiast jest jeszcze coś takiego jak szpiczak. Pewnie znasz taką nazwę. Bardzo trudny do zdiagnozowania

kamil

17.02.2014 12:27

Odpowiedz

Wiem kurcze i strasznie się boję że to ten skurczybyk . Wiem też że jest nie wyleczalny i daje mało czasu bo chyba max 5 lat .

Martinus

17.02.2014 12:40

Odpowiedz

O 13:27, dnia 2014-02-17 kamil napisał(-a):

Wiem kurcze i strasznie się boję że to ten skurczybyk . Wiem też że jest nie wyleczalny i daje mało czasu bo chyba max 5 lat .

kolego, chłoniaki nieziarnicze też są niewyleczalne, a ludzie żyją wiele wiele lat. Rak typu guz piersi też niewyleczalny, a znam osoby które nie mają przerzutów po 15 latach od operacji. Nie ma reguły. Nie patrz na statystyki. Najpierw diagnostyka. Głowa do góry.

kamil

17.02.2014 12:52

Odpowiedz
Wiem znajomy miał drobnokomurkowca płuc , i był na jakiejś eksperymentalnej chemii z 10 osób przeżył on jeden a to było 15 lat temu ....
Tylko kurcze w zeszłym roku miesiąc przed ślubem ciecie węzła i ta cała historia z ziarnicą , teraz za dwa dni rodzi mi się syn i znów jakieś jaja z tymi węzłami , też jakieś choróbska po ludziach krążą , jak by normalnie człowiek wnuków nie mógł się dochować .... Mam cichą nadzieję że to może jakaś inna choroba lekarz pierwszego kontaktu mówił coś o gruźlicy kości czy coś tam innego , fakt jest taki że jak czytam o tym szpiczaku to pasuje jak ulał nawet mam wyrośl chrzęstną na obojczyku (rodzinny stwierdził że obojczyk pękł i się zrósł a ja nawet nie poczułem ?!).
Sory że tak truje ale nie mam się gdzie wygadać :)

Martinus

17.02.2014 13:00

Odpowiedz
Kamil@

stary, przecież po to jest forum, aby rozmawiać o tym co nas trapi. Nie zakładaj jednak, a przynajmniej postaraj się nie zakładać czarnego scenariusza. Wiele chorób pewnie by pasowało jak ulał:) nie tylko szpiczak. poza tym jest jeszcze gruźlica węzłów chłonnych, gruźlica kosci też. Mnóstwo ścierwa mówiąc dosadnie. Mi jednak nikt niczego nie potrafi dopasować. Niech lepiej nie zaczynają dopasowywać bo strach co za układanka powstanie. U mnie niebawem wizyta ponowna u hematologa, więc może coś więcej się dowiem. Ty kombinuj dalej, rób badania i zgłaszaj to co Cię niepokoi

Asowa

17.02.2014 19:10

Odpowiedz

O 14:00, dnia 2014-02-17 Martinus napisał(-a):

Kamil@

stary, przecież po to jest forum, aby rozmawiać o tym co nas trapi. Nie zakładaj jednak, a przynajmniej postaraj się nie zakładać czarnego scenariusza. Wiele chorób pewnie by pasowało jak ulał:) nie tylko szpiczak. poza tym jest jeszcze gruźlica węzłów chłonnych, gruźlica kosci też. Mnóstwo ścierwa mówiąc dosadnie. Mi jednak nikt niczego nie potrafi dopasować. Niech lepiej nie zaczynają dopasowywać bo strach co za układanka powstanie. U mnie niebawem wizyta ponowna u hematologa, więc może coś więcej się dowiem. Ty kombinuj dalej, rób badania i zgłaszaj to co Cię niepokoi

Kamil, bo się pogubiłam;)

W histopacie wyszły ci węzły odczynowe a ty dalej chcesz je diagnozować?

kamil

20.02.2014 12:30

Odpowiedz
Dokładnie bo nie wiadomo od czego , tymbardziej że kości bolą bardziej , pojawiła się wyrośl na obojczyku (chrzestna) i znów zaczeły się nocne poty , no i kolejny wielki węzeł na szyji. wezeł odczynowy to nie diagnoza . To jak by spojrzeć na zepsute auto i stwierdzić że jest zepsute , pytanie tylko dlaczego ? silnik padł pompa paliwa czy co ?

Byłem u hematologa znów usg zlecił oraz morfologie .