Marian
11.04.2009 14:08
Chciałbym się Was poradzic w sprawie mojego przyadku, co do którego mam wątpliwości czy badania robione są prawidłowo.
W skrócie: Pięc lat temu Zauważyłem powiększony węzeł chłonny na szyi - twardy, 20mm i generalnie dośc ruchomy. Potem znalazłem jeszcze drugi - nadobojczykowy.
Dokładnie cztery lata temu zgłosiłem się do CO na Garncarskiej w Krakowie, gdzie zrobili mi USG - wynik: liczne powiększone węzły chłonne w okolicy prawego barku. Dodatkowo immunofenotym - "nieco" nieprawidłowy. Biopsja cienkoigłowa 3 razy - nic nadzwyczajnego nie znaleźli.
Skierowali mnie do Kliniki Hematologii CM UJ. Tam ponownie USG - wynik taki sam, RTG klatki - norma, trepanobiopsja - brak komórek szpiczakowych. Ponownie dwukrotnie biopsja cienkoigłowa z węzłów - nic nadzwyczajnego.
Mieli mi pobrac węzeł do badania, ale jakoś nic z tego nie wyniknęło. Miałem zglaszac sie do kontroli. W końcu po roku, gdy morfologia i OB były w normie, stwierdzili że nic więcej nie mogą zrobic bo "ten typ tak widac ma".
Temat skończył się więc trzy lata temu.
-----
Od niedawna zaczęły się bóle kości i stawów. Natychmiast zrobiłem morfologię, OB, mocz i co tylko jeszcze można. Jedyny wynik odbiegający od normy to kwaśna fosfataza - 9.5 U/l przy normie 6.6, ale są też normy 10 lub nawet 13.5.
Kalcytonina, osteokalcyna, IgE całkowite, proteinogram surowicy - wszystko ok. OB 4.
Węzły są takie jak były. RTG klatki piersiowej - ok.
Fosfataza kwaśna - to mnie bardzo niepokoi. Podobno wzrasta przy przerzutach osteolitycznych do kości. To mogłoby tłumaczyc ból w różnych miejscach (nagły napadowy, trwający godzinę, potem spokój). Ale jak bardzo wzrasta? Słyszałem o wynikach na poziomie 20-40 U/l.
W przyszłym tygodniu mam miec robiony (oczywiście prywatnie i na moje własne życzenie) renzonans. Może coś wreszcie znajdą?
Macie może pomysły jakie badania można jeszcze zrobic? Wszyscy lekarze twierdzą że to bardzo dziwne i nie mają żadnych pomysłów... :(