Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Dziwny przypadek

Autor: Marian • 11.04.2009 14:08 • 33 odpowiedzi

Marian

11.04.2009 14:08

Odpowiedz
Witam,

Chciałbym się Was poradzic w sprawie mojego przyadku, co do którego mam wątpliwości czy badania robione są prawidłowo.

W skrócie: Pięc lat temu Zauważyłem powiększony węzeł chłonny na szyi - twardy, 20mm i generalnie dośc ruchomy. Potem znalazłem jeszcze drugi - nadobojczykowy.

Dokładnie cztery lata temu zgłosiłem się do CO na Garncarskiej w Krakowie, gdzie zrobili mi USG - wynik: liczne powiększone węzły chłonne w okolicy prawego barku. Dodatkowo immunofenotym - "nieco" nieprawidłowy. Biopsja cienkoigłowa 3 razy - nic nadzwyczajnego nie znaleźli.

Skierowali mnie do Kliniki Hematologii CM UJ. Tam ponownie USG - wynik taki sam, RTG klatki - norma, trepanobiopsja - brak komórek szpiczakowych. Ponownie dwukrotnie biopsja cienkoigłowa z węzłów - nic nadzwyczajnego.

Mieli mi pobrac węzeł do badania, ale jakoś nic z tego nie wyniknęło. Miałem zglaszac sie do kontroli. W końcu po roku, gdy morfologia i OB były w normie, stwierdzili że nic więcej nie mogą zrobic bo "ten typ tak widac ma".

Temat skończył się więc trzy lata temu.

-----

Od niedawna zaczęły się bóle kości i stawów. Natychmiast zrobiłem morfologię, OB, mocz i co tylko jeszcze można. Jedyny wynik odbiegający od normy to kwaśna fosfataza - 9.5 U/l przy normie 6.6, ale są też normy 10 lub nawet 13.5.
Kalcytonina, osteokalcyna, IgE całkowite, proteinogram surowicy - wszystko ok. OB 4.

Węzły są takie jak były. RTG klatki piersiowej - ok.

Fosfataza kwaśna - to mnie bardzo niepokoi. Podobno wzrasta przy przerzutach osteolitycznych do kości. To mogłoby tłumaczyc ból w różnych miejscach (nagły napadowy, trwający godzinę, potem spokój). Ale jak bardzo wzrasta? Słyszałem o wynikach na poziomie 20-40 U/l.

W przyszłym tygodniu mam miec robiony (oczywiście prywatnie i na moje własne życzenie) renzonans. Może coś wreszcie znajdą?

Macie może pomysły jakie badania można jeszcze zrobic? Wszyscy lekarze twierdzą że to bardzo dziwne i nie mają żadnych pomysłów... :(

Marian

11.04.2009 14:44

Odpowiedz

O 16:08, dnia 2009-04-11 Marian napisał(-a):

Poczytałem inne wątki i chciałem coś dodac.

Nie pytam "

czy ja mam ZZ?

", bo jest raczej małe prawdopodobieństwo że siedziałaby cicho przez cztery lata braku jakichkolwiek objawów ogólnoustrojowych, przy takiej ilości powiększonych węzłów.

Raczej już podejżewam jakiegoś nieziarniczego chłoniaka, o stosunkowo powolnym przebiegu, lub nawet utajnionego (tlącego się) szpiczaka mnogiego, który nagle przeszedł do pełnoobjawowej formy (tylko wtedy OB by szalało).

Pytam po prostu, bo już nie wiem co to może byc i może ktoś wpadnie na jakiś, nawet najdziwniejszy pomysł na temat przyczyn innych możliwych chorób.

disa

11.04.2009 18:39

Odpowiedz

O 16:44, dnia 2009-04-11 Marian napisał(-a):

O 16:08, dnia 2009-04-11 Marian napisał(-a):

Poczytałem inne wątki i chciałem coś dodac.

Nie pytam "

czy ja mam ZZ?

", bo jest raczej małe prawdopodobieństwo że siedziałaby cicho przez cztery lata braku jakichkolwiek objawów ogólnoustrojowych, przy takiej ilości powiększonych węzłów.

Raczej już podejżewam jakiegoś nieziarniczego chłoniaka, o stosunkowo powolnym przebiegu, lub nawet utajnionego (tlącego się) szpiczaka mnogiego, który nagle przeszedł do pełnoobjawowej formy (tylko wtedy OB by szalało).

Pytam po prostu, bo już nie wiem co to może byc i może ktoś wpadnie na jakiś, nawet najdziwniejszy pomysł na temat przyczyn innych możliwych chorób.

Gdyby nie mineło te kilka lat i byłbys na poczatku diagnozowania owych dziwnych wezłow napisałabym Ci abys naciskał lekarzy o wiecej badan a konkretnie dwoch CT oraz wyciecie wezła do badania hispat. poniewaz wiem ze a) biopsja czeto nie daje jednoznacznego wyniku b) na zdjeciu RTG zmiany w srodpiersiu moga byc niewidoczne.c)morfologia moze byc ok lub z nieznacznym odchyleniem

Marian

14.04.2009 08:15

Odpowiedz

Gdyby nie mineło te kilka lat i byłbys na poczatku diagnozowania owych dziwnych wezłow napisałabym Ci abys naciskał lekarzy o wiecej badan a konkretnie dwoch CT oraz wyciecie wezła do badania hispat.

Dziś zrobiłem jeszcze:

- PSA - no bo APS wysoki, to trzeba sprawdzić również sprawy prostaty;

- Beta-2-mikroglobulina, IgG, IgM, IgA, LDH - jeśli to chłoniak, to powinny coś pokazać.

Powtórzyłem jeszcze fosfatazę kwaśną i OB. Zobaczymy co wyjdzie...

Dziś jeszcze USG, jutro MRI i jeśli te nie dają żadnych wyników, to zmuszę lekarza do pobrania w całości węzła do badania histopatologicznego.

Szkoda tylko że dopiero teraz otrzeźwiałem, bo zbyt ufałem lekarzom, którzy mnie ciągle uspokajali że wszystko jest ok :(

A teraz może być już zbyt późno... :(

jola

14.04.2009 09:18

Odpowiedz
tekstja mam podobne objawy bóle kości stawów miałam robione usg węzłow chłonnych niby odczynowe . morfologia bez zmian .usg jamy brzusznej też, idę do kolejnego onkologa bo już nie wiem co robic. lekarze uspokajaja a człowiek wierzy w te bzdury, jeżeli coś dolega to trzeba to sprawdzic

Marian

14.04.2009 19:52

Odpowiedz

O 11:18, dnia 2009-04-14 jola napisał(-a):

tekst

ja mam podobne objawy bóle kości stawów miałam robione usg węzłow chłonnych niby odczynowe . morfologia bez zmian .

Zrób APS (kwaśna f.) - z tego co wiem to ważny marker nowotworowy. Przy bólach okołokostnych warto sprawdzić poziom, tym bardziej że to koszt paru złotych i badanie robione jest z krwi.

Marian

16.04.2009 17:52

Odpowiedz

No i odebrałem wynik MRI - nic szczególnego poza powiększonymi węzłami nie wykazał. Żadnych zmian czy to osteolitycznych (na co wskazywałaby zwiększona kwaśna fosfataza), czy osteosklerotycznych.

Na dodatek powtórzone badanie kwaśnej jest w normie. Immunoglobuliny również...

USG w porządku. Węzły osierdziowe w normie. Tak samo jak trzustka i wątroba.

Czyli jednym słowem hipochondria, jak twierdzi większośc lekarzy na widok moich wyników? Oby. Tyle że zawsze myślałem że nerwice zasypiają razem z pacjentem (czyli są nieaktywne w nocy). To dlaczego ból kości potrafi mnie obudzic???

Podsumowując - liczne powiększone węzły chłonne w okolicy obojczka, szyi itp. Bóle kostne o dużym natężeniu w okolicach tej samej kończyny, czasmi w innych miejscach ciała. Ehhh... Przekręcę się i nie będę nawet wiedział na co :(

Johana

16.04.2009 19:48

Odpowiedz

O 19:52, dnia 2009-04-16 Marian napisał(-a):

Podsumowując - liczne powiększone węzły chłonne w okolicy obojczka, szyi itp. Bóle kostne o dużym natężeniu w okolicach tej samej kończyny, czasmi w innych miejscach ciała.

Przeczytałam całą Twoją historię i... dlaczego nie wymuszasz biopsji chirurgicznej???

Wspomniałeś, że LDH powinno coś pokazać przy chłoniaku. Nie zawsze tak jest. U mnie było w normie.

Ehhh... Przekręcę się i nie będę nawet wiedział na co :(

Jak już się przekręcisz to zapewne się nie dowiesz ;)

Marian

17.04.2009 16:25

Odpowiedz

Przeczytałam całą Twoją historię i... dlaczego nie

wymuszasz biopsji chirurgicznej???

Myślisz że nie raz próbowałem? Ale niestety 95% onkologów i hematologów, którzy mnie badali, twierdzi że to niepotrzebne. Dla innych zaś (bardzo dobry ortopeda, u którego byłem z bólem, znajomy immunolog) niewykonanie pełnej biopsji "to jakieś jaja".

Dziś jednak udało mi się wymusic skierowanie. Lekarz wypisał mi ją "zupełnie bez przekonania", stwiedzając przy tym, że najodpowiedniejszym lekarzem będzie dla mnie psychiatra.

W przyszłym tygodniu idę na chirurgię - tam mają podjąc decyzję czy będą cięli czy też nie.

Marian

17.04.2009 16:38

Odpowiedz

Wspomniałeś, że LDH powinno coś pokazać przy chłoniaku.

Nie zawsze tak jest. U mnie było w normie.

LDH robiłem bo tanie i zawsze to jakaś informacja.

Jak było u Ciebie z innymi parametrami krwi/moczu? Jak szybko następował rozwoj choroby?

kamil

12.02.2014 21:49

Odpowiedz
Witam mam chyba to samo co autor wątku , tylko u mnie objawy były typowo ziarnicze , wycieli mi wezeł oto wyniki :
lymphonodulitis chronica
Z uwagi na pewne zaburzenia architektoniki węzła chłonnego i kliniczną prośbę o wykluczenie choroby układowej wykonano badanie imumunohistochemiczne : CK(AE1/AE3) - , CD3+/- , CD5+/- , CD2 +/- , bcl2 +/- , Ki67 około 5% , rozproszone.

Węzeł cieli mi w lipcu 2013. Dwa tyg temu zaczeła boleć mnie łopatka potem bark kolano palce itd dostałem glukozamine i było ok , do wczoraj węzły po stronie lewej zrobiły się zdrętwiałe , w nocy znów poty nocne , rano pojawił się guzek na szyji ...
Ktoś ma jakieś pomysły ? Przed biopsją w ubiegłym roku miałem robione wszystkie możliwe badania krwi , na wirusy bakterie i co tylko jakiemu lekarzowi przyszło do głowy i każdy rozkładał ręce.

Martinus

13.02.2014 12:28

Odpowiedz

O 22:49, dnia 2014-02-12 kamil napisał(-a):

Witam mam chyba to samo co autor wątku , tylko u mnie objawy były typowo ziarnicze , wycieli mi wezeł oto wyniki :

lymphonodulitis chronica

Z uwagi na pewne zaburzenia architektoniki węzła chłonnego i kliniczną prośbę o wykluczenie choroby układowej wykonano badanie imumunohistochemiczne : CK(AE1/AE3) - , CD3+/- , CD5+/- , CD2 +/- , bcl2 +/- , Ki67 około 5% , rozproszone.

Węzeł cieli mi w lipcu 2013. Dwa tyg temu zaczeła boleć mnie łopatka potem bark kolano palce itd dostałem glukozamine i było ok , do wczoraj węzły po stronie lewej zrobiły się zdrętwiałe , w nocy znów poty nocne , rano pojawił się guzek na szyji ...

Ktoś ma jakieś pomysły ? Przed biopsją w ubiegłym roku miałem robione wszystkie możliwe badania krwi , na wirusy bakterie i co tylko jakiemu lekarzowi przyszło do głowy i każdy rozkładał ręce.

Nie jesteście jedyni. Takich przypadków jest więcej. Moja historia zaczęła się w maju 2013. Nie będę opisywał ze szczegółami, żeby nie zanudzić nikogo, wiec w skrócie - liczne węzły powiększone na szyi, pod żuchwą, pod pachami, w pachwinach i we wnęce wątroby. Pobrano 3 węzły - jeden z pachwiny i dwa spod pachy. Wynik wyszedł odczynowy. Więc zaczęto robić jeszcze na to BAC. Tym razem 4 sesje. Szyja, pachy, jama brzuszna. Odczynowo wszystko. Morfologia skacze jak średniej klasy lekkoatleta - raz jest wyżej a raz zaniżona. Miałem poty nocne, teraz jest świąd. Poza tym budzę się w nocy ostatnio z bólem kolana. Nie wiem co kombinować. Badań miałem mnóstwo. TK klatki, brzucha itp. Teraz wracam do hematologa bo przecież nie mogę tego tak zostawić. Życzę Wam cierpliwości

joasia

13.02.2014 12:42

Odpowiedz

O 13:28, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):

O 22:49, dnia 2014-02-12 kamil napisał(-a):

Witam mam chyba to samo co autor wątku , tylko u mnie objawy były typowo ziarnicze , wycieli mi wezeł oto wyniki :

lymphonodulitis chronica

Z uwagi na pewne zaburzenia architektoniki węzła chłonnego i kliniczną prośbę o wykluczenie choroby układowej wykonano badanie imumunohistochemiczne : CK(AE1/AE3) - , CD3+/- , CD5+/- , CD2 +/- , bcl2 +/- , Ki67 około 5% , rozproszone.

Węzeł cieli mi w lipcu 2013. Dwa tyg temu zaczeła boleć mnie łopatka potem bark kolano palce itd dostałem glukozamine i było ok , do wczoraj węzły po stronie lewej zrobiły się zdrętwiałe , w nocy znów poty nocne , rano pojawił się guzek na szyji ...

Ktoś ma jakieś pomysły ? Przed biopsją w ubiegłym roku miałem robione wszystkie możliwe badania krwi , na wirusy bakterie i co tylko jakiemu lekarzowi przyszło do głowy i każdy rozkładał ręce.

Nie jesteście jedyni. Takich przypadków jest więcej. Moja historia zaczęła się w maju 2013. Nie będę opisywał ze szczegółami, żeby nie zanudzić nikogo, wiec w skrócie - liczne węzły powiększone na szyi, pod żuchwą, pod pachami, w pachwinach i we wnęce wątroby. Pobrano 3 węzły - jeden z pachwiny i dwa spod pachy. Wynik wyszedł odczynowy. Więc zaczęto robić jeszcze na to BAC. Tym razem 4 sesje. Szyja, pachy, jama brzuszna. Odczynowo wszystko. Morfologia skacze jak średniej klasy lekkoatleta - raz jest wyżej a raz zaniżona. Miałem poty nocne, teraz jest świąd. Poza tym budzę się w nocy ostatnio z bólem kolana. Nie wiem co kombinować. Badań miałem mnóstwo. TK klatki, brzucha itp. Teraz wracam do hematologa bo przecież nie mogę tego tak zostawić. Życzę Wam cierpliwości

Martinus a te twoje wezly rosna czy stoja w miejscu?

Martinus

13.02.2014 12:46

Odpowiedz

O 13:42, dnia 2014-02-13 joasia napisał(-a):

O 13:28, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):

O 22:49, dnia 2014-02-12 kamil napisał(-a):

Witam mam chyba to samo co autor wątku , tylko u mnie objawy były typowo ziarnicze , wycieli mi wezeł oto wyniki :

lymphonodulitis chronica

Z uwagi na pewne zaburzenia architektoniki węzła chłonnego i kliniczną prośbę o wykluczenie choroby układowej wykonano badanie imumunohistochemiczne : CK(AE1/AE3) - , CD3+/- , CD5+/- , CD2 +/- , bcl2 +/- , Ki67 około 5% , rozproszone.

Węzeł cieli mi w lipcu 2013. Dwa tyg temu zaczeła boleć mnie łopatka potem bark kolano palce itd dostałem glukozamine i było ok , do wczoraj węzły po stronie lewej zrobiły się zdrętwiałe , w nocy znów poty nocne , rano pojawił się guzek na szyji ...

Ktoś ma jakieś pomysły ? Przed biopsją w ubiegłym roku miałem robione wszystkie możliwe badania krwi , na wirusy bakterie i co tylko jakiemu lekarzowi przyszło do głowy i każdy rozkładał ręce.

Nie jesteście jedyni. Takich przypadków jest więcej. Moja historia zaczęła się w maju 2013. Nie będę opisywał ze szczegółami, żeby nie zanudzić nikogo, wiec w skrócie - liczne węzły powiększone na szyi, pod żuchwą, pod pachami, w pachwinach i we wnęce wątroby. Pobrano 3 węzły - jeden z pachwiny i dwa spod pachy. Wynik wyszedł odczynowy. Więc zaczęto robić jeszcze na to BAC. Tym razem 4 sesje. Szyja, pachy, jama brzuszna. Odczynowo wszystko. Morfologia skacze jak średniej klasy lekkoatleta - raz jest wyżej a raz zaniżona. Miałem poty nocne, teraz jest świąd. Poza tym budzę się w nocy ostatnio z bólem kolana. Nie wiem co kombinować. Badań miałem mnóstwo. TK klatki, brzucha itp. Teraz wracam do hematologa bo przecież nie mogę tego tak zostawić. Życzę Wam cierpliwości

Martinus a te twoje wezly rosna czy stoja w miejscu?

Kiedyś urosły około 4 mm w przeciągu 2 miesięcy. Potem zmalały o te same 4 mm. Jednak te w brzuchu w ciągu 3 miesięcy powiększyły się o 5cm. Teraz mają 3na 7 cm. TK wykazało, że chyba stoją w miejscu. Pewnie trzeba będzie kontrolować w USG wymiary

joasia

13.02.2014 12:52

Odpowiedz

O 13:46, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):

O 13:42, dnia 2014-02-13 joasia napisał(-a):

O 13:28, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):

O 22:49, dnia 2014-02-12 kamil napisał(-a):

Witam mam chyba to samo co autor wątku , tylko u mnie objawy były typowo ziarnicze , wycieli mi wezeł oto wyniki :

lymphonodulitis chronica

Z uwagi na pewne zaburzenia architektoniki węzła chłonnego i kliniczną prośbę o wykluczenie choroby układowej wykonano badanie imumunohistochemiczne : CK(AE1/AE3) - , CD3+/- , CD5+/- , CD2 +/- , bcl2 +/- , Ki67 około 5% , rozproszone.

Węzeł cieli mi w lipcu 2013. Dwa tyg temu zaczeła boleć mnie łopatka potem bark kolano palce itd dostałem glukozamine i było ok , do wczoraj węzły po stronie lewej zrobiły się zdrętwiałe , w nocy znów poty nocne , rano pojawił się guzek na szyji ...

Ktoś ma jakieś pomysły ? Przed biopsją w ubiegłym roku miałem robione wszystkie możliwe badania krwi , na wirusy bakterie i co tylko jakiemu lekarzowi przyszło do głowy i każdy rozkładał ręce.

Nie jesteście jedyni. Takich przypadków jest więcej. Moja historia zaczęła się w maju 2013. Nie będę opisywał ze szczegółami, żeby nie zanudzić nikogo, wiec w skrócie - liczne węzły powiększone na szyi, pod żuchwą, pod pachami, w pachwinach i we wnęce wątroby. Pobrano 3 węzły - jeden z pachwiny i dwa spod pachy. Wynik wyszedł odczynowy. Więc zaczęto robić jeszcze na to BAC. Tym razem 4 sesje. Szyja, pachy, jama brzuszna. Odczynowo wszystko. Morfologia skacze jak średniej klasy lekkoatleta - raz jest wyżej a raz zaniżona. Miałem poty nocne, teraz jest świąd. Poza tym budzę się w nocy ostatnio z bólem kolana. Nie wiem co kombinować. Badań miałem mnóstwo. TK klatki, brzucha itp. Teraz wracam do hematologa bo przecież nie mogę tego tak zostawić. Życzę Wam cierpliwości

Martinus a te twoje wezly rosna czy stoja w miejscu?

Kiedyś urosły około 4 mm w przeciągu 2 miesięcy. Potem zmalały o te same 4 mm. Jednak te w brzuchu w ciągu 3 miesięcy powiększyły się o 5cm. Teraz mają 3na 7 cm. TK wykazało, że chyba stoją w miejscu. Pewnie trzeba będzie kontrolować w USG wymiary

A w brzuchu bylo cos wyczuwalne palpacyjnie? Miales jakies bole czy inne objawy?

Martinus

13.02.2014 12:56

Odpowiedz

O 13:52, dnia 2014-02-13 joasia napisał(-a):

O 13:46, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):

O 13:42, dnia 2014-02-13 joasia napisał(-a):

O 13:28, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):

O 22:49, dnia 2014-02-12 kamil napisał(-a):

Witam mam chyba to samo co autor wątku , tylko u mnie objawy były typowo ziarnicze , wycieli mi wezeł oto wyniki :

lymphonodulitis chronica

Z uwagi na pewne zaburzenia architektoniki węzła chłonnego i kliniczną prośbę o wykluczenie choroby układowej wykonano badanie imumunohistochemiczne : CK(AE1/AE3) - , CD3+/- , CD5+/- , CD2 +/- , bcl2 +/- , Ki67 około 5% , rozproszone.

Węzeł cieli mi w lipcu 2013. Dwa tyg temu zaczeła boleć mnie łopatka potem bark kolano palce itd dostałem glukozamine i było ok , do wczoraj węzły po stronie lewej zrobiły się zdrętwiałe , w nocy znów poty nocne , rano pojawił się guzek na szyji ...

Ktoś ma jakieś pomysły ? Przed biopsją w ubiegłym roku miałem robione wszystkie możliwe badania krwi , na wirusy bakterie i co tylko jakiemu lekarzowi przyszło do głowy i każdy rozkładał ręce.

Nie jesteście jedyni. Takich przypadków jest więcej. Moja historia zaczęła się w maju 2013. Nie będę opisywał ze szczegółami, żeby nie zanudzić nikogo, wiec w skrócie - liczne węzły powiększone na szyi, pod żuchwą, pod pachami, w pachwinach i we wnęce wątroby. Pobrano 3 węzły - jeden z pachwiny i dwa spod pachy. Wynik wyszedł odczynowy. Więc zaczęto robić jeszcze na to BAC. Tym razem 4 sesje. Szyja, pachy, jama brzuszna. Odczynowo wszystko. Morfologia skacze jak średniej klasy lekkoatleta - raz jest wyżej a raz zaniżona. Miałem poty nocne, teraz jest świąd. Poza tym budzę się w nocy ostatnio z bólem kolana. Nie wiem co kombinować. Badań miałem mnóstwo. TK klatki, brzucha itp. Teraz wracam do hematologa bo przecież nie mogę tego tak zostawić. Życzę Wam cierpliwości

Martinus a te twoje wezly rosna czy stoja w miejscu?

Kiedyś urosły około 4 mm w przeciągu 2 miesięcy. Potem zmalały o te same 4 mm. Jednak te w brzuchu w ciągu 3 miesięcy powiększyły się o 5cm. Teraz mają 3na 7 cm. TK wykazało, że chyba stoją w miejscu. Pewnie trzeba będzie kontrolować w USG wymiary

A w brzuchu bylo cos wyczuwalne palpacyjnie? Miales jakies bole czy inne objawy?

Generalnie jestem po cholecystektomii, choruje na zapalenie błony śluzowej żołądka, i mam podwyższony poziom bilirubiny we krwi. Mam czasem bóle nadbrzusza, ale przyzwyczaiłem się. TK wykazało, że wszystko ok, tylko te węzły tam są. Pewnie zafunduje sobie kolonoskopię aby jelitka obejrzeć

joasia

13.02.2014 13:00

Odpowiedz

O 13:56, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):

O 13:52, dnia 2014-02-13 joasia napisał(-a):

O 13:46, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):

O 13:42, dnia 2014-02-13 joasia napisał(-a):

O 13:28, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):

O 22:49, dnia 2014-02-12 kamil napisał(-a):

Witam mam chyba to samo co autor wątku , tylko u mnie objawy były typowo ziarnicze , wycieli mi wezeł oto wyniki :

lymphonodulitis chronica

Z uwagi na pewne zaburzenia architektoniki węzła chłonnego i kliniczną prośbę o wykluczenie choroby układowej wykonano badanie imumunohistochemiczne : CK(AE1/AE3) - , CD3+/- , CD5+/- , CD2 +/- , bcl2 +/- , Ki67 około 5% , rozproszone.

Węzeł cieli mi w lipcu 2013. Dwa tyg temu zaczeła boleć mnie łopatka potem bark kolano palce itd dostałem glukozamine i było ok , do wczoraj węzły po stronie lewej zrobiły się zdrętwiałe , w nocy znów poty nocne , rano pojawił się guzek na szyji ...

Ktoś ma jakieś pomysły ? Przed biopsją w ubiegłym roku miałem robione wszystkie możliwe badania krwi , na wirusy bakterie i co tylko jakiemu lekarzowi przyszło do głowy i każdy rozkładał ręce.

Nie jesteście jedyni. Takich przypadków jest więcej. Moja historia zaczęła się w maju 2013. Nie będę opisywał ze szczegółami, żeby nie zanudzić nikogo, wiec w skrócie - liczne węzły powiększone na szyi, pod żuchwą, pod pachami, w pachwinach i we wnęce wątroby. Pobrano 3 węzły - jeden z pachwiny i dwa spod pachy. Wynik wyszedł odczynowy. Więc zaczęto robić jeszcze na to BAC. Tym razem 4 sesje. Szyja, pachy, jama brzuszna. Odczynowo wszystko. Morfologia skacze jak średniej klasy lekkoatleta - raz jest wyżej a raz zaniżona. Miałem poty nocne, teraz jest świąd. Poza tym budzę się w nocy ostatnio z bólem kolana. Nie wiem co kombinować. Badań miałem mnóstwo. TK klatki, brzucha itp. Teraz wracam do hematologa bo przecież nie mogę tego tak zostawić. Życzę Wam cierpliwości

Martinus a te twoje wezly rosna czy stoja w miejscu?

Kiedyś urosły około 4 mm w przeciągu 2 miesięcy. Potem zmalały o te same 4 mm. Jednak te w brzuchu w ciągu 3 miesięcy powiększyły się o 5cm. Teraz mają 3na 7 cm. TK wykazało, że chyba stoją w miejscu. Pewnie trzeba będzie kontrolować w USG wymiary

A w brzuchu bylo cos wyczuwalne palpacyjnie? Miales jakies bole czy inne objawy?

Generalnie jestem po cholecystektomii, choruje na zapalenie błony śluzowej żołądka, i mam podwyższony poziom bilirubiny we krwi. Mam czasem bóle nadbrzusza, ale przyzwyczaiłem się. TK wykazało, że wszystko ok, tylko te węzły tam są. Pewnie zafunduje sobie kolonoskopię aby jelitka obejrzeć

To historie masz ciekawa :) u mnie wezly dalej sa. Raz mniejsze raz wieksze. Zero innych objawow. Zakladam wiec ze jest ok a wezly mam od mononukleozy.

Martinus

13.02.2014 13:13

Odpowiedz

O 14:00, dnia 2014-02-13 joasia napisał(-a):

O 13:56, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):

O 13:52, dnia 2014-02-13 joasia napisał(-a):

O 13:46, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):

O 13:42, dnia 2014-02-13 joasia napisał(-a):

O 13:28, dnia 2014-02-13 Martinus napisał(-a):

O 22:49, dnia 2014-02-12 kamil napisał(-a):

Witam mam chyba to samo co autor wątku , tylko u mnie objawy były typowo ziarnicze , wycieli mi wezeł oto wyniki :

lymphonodulitis chronica

Z uwagi na pewne zaburzenia architektoniki węzła chłonnego i kliniczną prośbę o wykluczenie choroby układowej wykonano badanie imumunohistochemiczne : CK(AE1/AE3) - , CD3+/- , CD5+/- , CD2 +/- , bcl2 +/- , Ki67 około 5% , rozproszone.

Węzeł cieli mi w lipcu 2013. Dwa tyg temu zaczeła boleć mnie łopatka potem bark kolano palce itd dostałem glukozamine i było ok , do wczoraj węzły po stronie lewej zrobiły się zdrętwiałe , w nocy znów poty nocne , rano pojawił się guzek na szyji ...

Ktoś ma jakieś pomysły ? Przed biopsją w ubiegłym roku miałem robione wszystkie możliwe badania krwi , na wirusy bakterie i co tylko jakiemu lekarzowi przyszło do głowy i każdy rozkładał ręce.

Nie jesteście jedyni. Takich przypadków jest więcej. Moja historia zaczęła się w maju 2013. Nie będę opisywał ze szczegółami, żeby nie zanudzić nikogo, wiec w skrócie - liczne węzły powiększone na szyi, pod żuchwą, pod pachami, w pachwinach i we wnęce wątroby. Pobrano 3 węzły - jeden z pachwiny i dwa spod pachy. Wynik wyszedł odczynowy. Więc zaczęto robić jeszcze na to BAC. Tym razem 4 sesje. Szyja, pachy, jama brzuszna. Odczynowo wszystko. Morfologia skacze jak średniej klasy lekkoatleta - raz jest wyżej a raz zaniżona. Miałem poty nocne, teraz jest świąd. Poza tym budzę się w nocy ostatnio z bólem kolana. Nie wiem co kombinować. Badań miałem mnóstwo. TK klatki, brzucha itp. Teraz wracam do hematologa bo przecież nie mogę tego tak zostawić. Życzę Wam cierpliwości

Martinus a te twoje wezly rosna czy stoja w miejscu?

Kiedyś urosły około 4 mm w przeciągu 2 miesięcy. Potem zmalały o te same 4 mm. Jednak te w brzuchu w ciągu 3 miesięcy powiększyły się o 5cm. Teraz mają 3na 7 cm. TK wykazało, że chyba stoją w miejscu. Pewnie trzeba będzie kontrolować w USG wymiary

A w brzuchu bylo cos wyczuwalne palpacyjnie? Miales jakies bole czy inne objawy?

Generalnie jestem po cholecystektomii, choruje na zapalenie błony śluzowej żołądka, i mam podwyższony poziom bilirubiny we krwi. Mam czasem bóle nadbrzusza, ale przyzwyczaiłem się. TK wykazało, że wszystko ok, tylko te węzły tam są. Pewnie zafunduje sobie kolonoskopię aby jelitka obejrzeć

To historie masz ciekawa :) u mnie wezly dalej sa. Raz mniejsze raz wieksze. Zero innych objawow. Zakladam wiec ze jest ok a wezly mam od mononukleozy.

Pewnie masz rację. Nowotworowe idą naprzód, nie zmniejszają się. Podobno. Co lekarz to inna opinia

kamil

13.02.2014 13:30

Odpowiedz
Lekarzami bym ich nie nazwał tylko ludzi którzy ukończyli medycynę . Bo jak ktoś może być lekarzem skoro nie umie postawić diagnozy ? A nierzadko pacjent wie na temat danego schorzenia więcej niż on ?
Mnie najbardziej wkurzają bóle neurologiczne w moim przypadku.

Czyli rozumiem że wynik mojej biopsji to wynik odczynowy ? Bo mi powiedzieli że to nic pewnie zwykła infekcja ....

Martinus

13.02.2014 13:35

Odpowiedz

O 14:30, dnia 2014-02-13 kamil napisał(-a):

Lekarzami bym ich nie nazwał tylko ludzi którzy ukończyli medycynę . Bo jak ktoś może być lekarzem skoro nie umie postawić diagnozy ? A nierzadko pacjent wie na temat danego schorzenia więcej niż on ?

Mnie najbardziej wkurzają bóle neurologiczne w moim przypadku.

Czyli rozumiem że wynik mojej biopsji to wynik odczynowy ? Bo mi powiedzieli że to nic pewnie zwykła infekcja ....

czy z tym wynikiem byłeś u swojego lekarza - ymphonodulitis chronica ? to oznacza przewlekłe zapalenie węzłów. Jeśli nic wiecej nie napisano wówczas nie wiedzą od czego. u mnie było probabiliter infectiosa, ale nie wiem jaka infekcja. Nikt jej nie znalazł.