2005-01-17 20:07... grandman napisał(a):
Czesc!
Moja zona (bazik) Basia opisywala moj przypadek.
Zawsze czulem sie zdrowiutenki:)
Nic nigdy mnie nie bolało, badania krwi były idealne, prześwietlenie płuc itp. bardzo dobre wyniki, az przyszły badania szczegółowe które nic nie wykazały, lekarza zaniepokoił tylko jeden jedyny fakt, powiekszony wezel chlonny jamy brzusznej w okolicy rozwidlenia aorty, bardzo gleboko w jamie brzusznej tuz przy kregoslupie. Lekarze dostac sie tam mogli tylko operacyjnie, specjaliści mowili ze biopsja moze tylko wszystko popsuc (krwotok wewnetrzny itp.) wiec sie zgodzilem, lekarz rodzinny skojarzyl fakty i przypuszczenia co do nowotworu dawal zaledwie w kilku procentach. Wiec przeszedlem operacje, wycieli wezel (okolo 7cm x 4cm x 2cm) wiec kawalek go bylo... Leczylem sie od poczatku w Rzeszowie, bo tutaj mieszkam. W sumie w szpitalu spedzilem 6 dni. Organizm szybciutko powstal na nogi i wrocilem do domku. Wyniki pojechaly do CM UJ w Krakowie. Po 2 tygodniach lekarze sie nic nie doszukali, ale przebadali material jeszcze raz. Znalezli komorki nowotworowe w wycinku wezla ktory wyslal do nich Rzeszow. I okazalo sie... bardzo wczesne stadium ziarnicy złośliwej - NLPHL (Nodular Lymphocyte Predominant Hodgkin Lymphoma). Duzo juz o tym czytalem choc ciezko znalezc cokolwiek pewnego bo badania trawaja caly czas. Jak tylko sie dowiedzialem, pojechalem do CM UJ Kliniki Hematologii w Krakowie do dr. Wojciecha Jurczaka (niesamowity człowiek!), okazalo sie ze mialem szczescie... bardzo wczesne stadium, dr. powiedzial ze bede zdrowy za 3 - max 6 miesiecy jesli nie bedzie nawrotow. Tam po wycieciu juz wezla przebadal mnie ale ja dalej czulem sie i czuje nawet po 1 chemii zdrowiutenki... tak sie czuje... w organizmie moze cos jest - nie wiem. Czekalem na 1 chemie... wszystko sie przeciagalo bo mam nietypowy przypadek w bardzo wczesnym stadium. Schemat ustalili lekarze (Rutixan, CTX, 2CdA). 4 kursy po 3 dni w szpitalu. Lecze sie w Rzeszowie - w srode 2 chemia. Wiem ze jest to leczenie immunochemioterapii. Wlosy moga mi wypasc, ogolnie moge byc oslabiony itp. ale nie po Rutixanie bo o nim duzo czytalem ale po chemii ktorej dostaje obok rutixanu. Na razie nadal mam sie dobrze, lek jest bardzo drogi jak mowia lekarze. Przeswietlenie CT 2,5 miesiaca po wycieciu wykazalo, ze jestem zdrowy w srodku (płuca + jama brzuszna i miednica mniejsza), a przed chemia oczywiscie pobierali szpik, ktory tez byl czysty... ale chemie mam dlatego ze zaden specjalista nie jest w 100% pewien ze nie ma we mnie zaledwie kilku komorek ktore moga rozwinac to za jakis czas, dlatego chca to zwalczyc jesli jest cos we mnie juz teraz, im szybciej tym lepiej. Mam 24 lata wiec młody organizm na razie dobrze to przechodzi, sam nie wiem co bedzie po 2 , 3 lub 4 chemii, wiem ze w razie nawrotu mam miec taki sam schemat. Po 1 chemii czulem sie tylko slaby, nie wymiotowalem ale bylem baaaardzo senny, spalem caly dzien przy podawaniu chemii (mowie na to chemia chociaz wiem ze to immunochemioterapia). To chyba na razie tyle. Lekarze mowia ze mam ziarnice we wczesnym stadium, bardzo nietypowa bo zajety mialem tylko 1 wezel, ktory na dodatek wycieli. Szpik płuca i inne wezly sa czyste. Jestem szczupły a wezly nie sa powiekszone. Acha dodam jeszcze tylko to ze zawsze bylem szczuply, jadlem i jem duzo, nigdy nie udalo mi sie przytyc chocby kilka kilo. Waga utrzymuje sie na jednakowym poziomie. Mozliwe ze to ten guz kreski jelita cienkiego sie przyczynil do tego ze jestem szczuply - kto to dzis wie:) Nie wiem od kiedy wezel byl powiekszony... moze kilka lat a moze tylko kilka miesiecy, teraz to nie ma juz znaczenia bo go nie mam. Choroba rozwija sie bardzo wolno mowia lekarze. To juz chyba wszystko na razie o mnie. Jak ktos chce pogadac to mozna do mnie pisac na maila lub gg : 175121
Pozdrawiam serdecznie wszystkich ziarniaczkow!
Trzymajcie sie i nie dawajcie sie!
Trzymajcie kciuki za srode, badania krwi juz odebralem po 3 tygodniach przerwy od 1 chemii, i sa dobre, lekarz prowadzacy (Rzeszow - naprawde dobrzy lekarze - polecam) dzis powiedziala mi ze w srode prosto na oddzial.....
Do zobaczenia niedlugo na forum, czesto tu zagladamy z moja zoneczka... ps. pozdrowionka skarbie!
grandman - grandman@go2.pl
gg : 175121
trzymam kciuki z calej sily!!!!jestes pierwsza osoba na forum z takim schematem leczenia, dlatego prosze o biezace sprawozdania z pola walki na forum:)))))
pozdrawiam Ciebie i Zone
zycze sily i optymizmu:)))
Hela