Joaśka Żbikowska
11.02.2005 20:06
Po pierwsze stronka sprawia wrażenie zrobionej na kolanie. Przy tak wielkim materiale zgromadzonym przez Wojtka - mogłoby to lepiej i profesjonalniej wyglądać, szczególnie gdy robią ją ludzie związani zawodowo z informatyką.
Po drugie - uzurpowanie sobie praw do ogólnie pojętego serwisu jest nadużyciem. Materiały gromadził Wojtek, wiele osób mu pomagało, ktoś tam pisał teksty, ludzie wysyłali zdjęcia. Wojtek nigdy nie pozwolił sobie napisać - "wszelkie prawa zastrzeżone".
Po trzecie - co wynika z drugiego - prosiłabym o zapytanie mojego syna czy życzy sobie figurować na stronie sowie oczy, wraz ze zdjęciem. Na stronie Wojtka to miało sens, ponieważ była tam informacja - jaki rodzaj ziarnicy, jakie stadium, jak leczone, od kiedy remisja, kontakt z ozdrowieńcem - a nie zdjęcie i nazwisko - to nie ma sensu. Dane były przekazane Wojtkowi - autorowi bezpłatnego serwisu, non profit - o ziarnicy - w celu szerzenia wiedzy o chorobie.
Po trzecie i pół. Współzałożyciel przyszłej fundacji umieścił swoje zdjęcie w kolorkach - dla postronnej osoby wygląda to jak mistrz i jego stadko...
Po czwarte - nietaktem jest usuwanie komentarzy po 48 godzinach. Może należy skorzystać z jakiegoś innego programu do prowadzenia serwisu też za darmo ale lepszego? Na forum Wojtka, żadne (oprócz wulgarnych czy destrukcyjnych) nie były usuwane!
Po piąte - moja luźna uwaga nt nazwy fundacji (sowie oczy)- była tylko luźną uwagą, rzuconą przez mnie. NA nowym "portalu" jest przypisana już do innej osoby. Przykro mi, że nikt nie podziękował. To sama sobie podziękuję. Dziękuję, Joasiu.
Po szóste - jeżeli fundacja ma na celu pomoc innym - to na pewno nie działa w ciemno i ad hoc. Dlatego prosiłabym o informacje jaki jest konkretny plan działań fundacji (oprócz pozyskiwania funduszy i autoreklamy założycieli).
Na pewno są już jakieś najbliższe cele. Z tego wynika siódme.
Po siódme - i najważniejsze. Urzedzam, że może jestem ślepa i przeoczyłam - proszę wskazać mi na stronie www.sowieoczy.pl - jakiekolwiek słowa podziękowania dla Wojtka Piotrowicza za materiały, które w dobrej wierze udostępnił fundacji.
Pozdrawiam