Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Dzidziuś po chemi?? Jak to jest??

Autor: oliwcia • 05.06.2008 12:16 • 56 odpowiedzi

oliwcia

05.06.2008 12:16

Odpowiedz
Hej, witam serdecznie!!
Mam pytanie, raczej do dziewczyn??
Jestem 3lata po chemioterapii, moja onkolog mówi że z dzieckiem należy poczekać tak 5lat po chemii:)
Zastanawia mnie jak to jest być w ciąży po naszych "przeżyciach". Niedawno wyszłam za mąż i mam mętlik w głowie: czy w ogóle powinnam mieć dziecko? czy dam radę? czy warto ryzykować zdrowie moje i dzidziusia?

A jeśli nie zdecyduję się na dziecko? lekarka mówi, że tabletki antykoncepcyjne to dobre i skuteczne zabezpieczenie, ale przecież takich tabletek nie można brać do końca życia? w dodatku zwiększają ryzyko raka piersi :(
Czy kobiety mogą gdzieś zrobić sobie badania na płodność, bo moja doktor ciągle tylko odpowiada że "o tym będziemy rozmawiać później", ale ja czekam już 4lata na odpowiedź :(
Czy któraś z was kobietki miała podobne rozterki? może wiecie coś na ten temat hmm?


Wiem że niektóre z was mają śliczne pociechy, których zdjęcia oglądam tutaj ;)
Piszcie co wam wpadnie do głowy na ten temat?!

kuku

05.06.2008 19:26

Odpowiedz
Jestem 7 tygodni po porodzie. Mam cudnego syneczka. Urodził się dwa lata po zakończeniu leczenia. Miałam ziarnicę IIA, leczenie 6xABVD + naświetlania. W ciążę zaszłam za pierwszym podejściem, stosowałam naturalne metody antykoncepcyjne - nie chciałam się już faszerować żadnymi lekami - wystarczyło mi 7 miesięcy leczenia :)
Synek urodził się siłami natury z wagą 4 kg, okaz zdrowia. Ciąża bez najmniejszych powikłań. Do 38 tygodnia chodziłam do pracy.
Jestem tak szczęśliwa jak nigdy.

oliwcia

09.06.2008 16:16

Odpowiedz
Dzięki za słowa otuchy, na pewno będę jeszcze dużo o tym myśleć. Bardzo boję się ciąży i zagrożeń jakie jej towarzyszą w naszym przypadku.
Pozdrowienia dla twojego bobaska i Ciebie:))

Cleo

09.06.2008 19:00

Odpowiedz
Cześć!
Moj Synek ma właśnie 16 miesięcy. W ciąże zaszłam w niespełna rok i 3 m-ce po leczeniu. Miałam 8 cykli ABVD oraz 6 tygodni naświetlań - w tym jamy brzusznej. Lekarz na początku panikował i określił ciążę jako zagrożoną juz na pierwszej wizycie, ponieważ moje wyniki po leczeniu jeszcze nie doszły do normy. W trakcie ciąży miałam wprost wzorowe wyniki, ciąża donoszona, poród w terminie, synek dostał 10 pkt :)
Życzę powodzenia i trzymam kciuki :)

oliwcia

10.06.2008 16:19

Odpowiedz
To wspaniałe wiadomość:)

Ale podobno ziarnica lubi o sobie przypomnieć w czasie ciąży i tego się obawiam. :(
No właśnie mi lekarze też mówią, że póki co ciąża to zbyt duże ryzyko.

Cieszę się, że wam się udało i podziwiam, że byłyście na tyle odważne, żeby mieć dzieciątko.
Zuch z was dziewczyny hi hi
Pozdrawiam.

aniarg

11.06.2008 08:33

Odpowiedz

No różnie to bywa z tą ciążą. JA po Beacoppie mam kłopoty. Po wielu badaniach lekarka stwierdziła, że naturalnie sie nie uda zrobić dzidziusia. Czeka mnie jakieś stymulowanie. Chemia zniszczyła jajniki i moją wew rezerwę dzieci;) Od lipca będą mnie stymulować. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Napisze wam.

aniarg

25.07.2008 17:40

Odpowiedz
Uwaga nowe wieści od mojej pani hematolog.
Otóż prof.Grys ginekolog z Poznania wraz ze swoimi doktorantkami robił badania na temat płodności u kobiet po chemioterapii. Prof ów chce obalić mit, że chemioterapia ma negatywny wpływ na płodnośc u kobiet. I wyniki jego badań podobno to potwierdziły. Twierdzi on, że chemioteriapia nie ma absolutnie żadnego wpływu na płodność kobiet. Kiedy moja hematolog mi to powiedziała zaśmiałam się i powiedziałam że chcę te wyniki badań poczytać. Obiecała, że przy następnej wizycie będzie bardziej przygotowana i da do poczytania te wyniki. I co wy na to ??????? Ciekawe dlaczego więc ja i moje znajome po chemiach maja problem z zajściem w ciąże. Znaczy się, że miałyśmy tak już przed chemią(znaczy byłyśmy bezpłodne. Ciekawe również że moja ginekolog pracująca w tym samym szpitalu co ów profesor ma inne zdanie na ten temat. Dziwne to wszystko. Nie uwierzę dopóki nie przeczytam tych badań !!!!!

baldi

25.07.2008 20:10

Odpowiedz

O 19:40, dnia 2008-07-25 aniarg napisał(-a):

co wy na to ??????? Ciekawe dlaczego więc ja i moje znajome po chemiach maja problem z zajściem w ciąże.

..beacopp..

dlatego..

magga

29.07.2008 05:45

Odpowiedz
Da się zajść naturalnie i po ABVD i po BEACOPPie, ale podkreślam zajść w ciążę, bo tylko co tej kwestii mam chwilowo sprawdzone informacje, co dalej to juz indywidualna sprawa kazdego organizmu....

pozdr.

aniarg

29.07.2008 07:56

Odpowiedz

O 07:45, dnia 2008-07-29 Magga napisał(-a):

Da się zajść naturalnie i po ABVD i po BEACOPPie, ale podkreślam zajść w ciążę, bo tylko co tej kwestii mam chwilowo sprawdzone informacje, co dalej to juz indywidualna sprawa kazdego organizmu....

pozdr.

To czy się da czy się nie da zajść naturalnie to jest bardzo indywidualna sprawa. Nie orzekałabym tak tego jednoznacznie. Ja na przykład naturalnie zajść nie mogę. I powodem są wyczerpane rezerwy jajnikowe (zniszczone przez beacopp)Znajoma , która leczyła się ze ma też tak ma. Więc chyba te twoje informacje nie są do końca sprawdzone.

magga

29.07.2008 12:00

Odpowiedz

O 09:56, dnia 2008-07-29 aniarg napisał(-a):

O 07:45, dnia 2008-07-29 Magga napisał(-a):

Da się zajść naturalnie i po ABVD i po BEACOPPie, ale podkreślam zajść w ciążę, bo tylko co tej kwestii mam chwilowo sprawdzone informacje, co dalej to juz indywidualna sprawa kazdego organizmu....

pozdr.

To czy się da czy się nie da zajść naturalnie to jest bardzo indywidualna sprawa. Nie orzekałabym tak tego jednoznacznie. Ja na przykład naturalnie zajść nie mogę. I powodem są wyczerpane rezerwy jajnikowe (zniszczone przez beacopp)Znajoma , która leczyła się ze ma też tak ma. Więc chyba te twoje informacje nie są do końca sprawdzone.

moje informacje pochodzą z usg mojej 13 tyg ciazy , wiec z pewnoscia sa to informacje nie sprawdzone....

madzia1

29.07.2008 12:14

Odpowiedz

O 14:00, dnia 2008-07-29 magga napisał(-a):

moje informacje pochodzą z usg mojej 13 tyg ciazy , wiec z pewnoscia sa to informacje nie sprawdzone....

Wielkie GRATULACJE!!! Magdaleno

magga

29.07.2008 12:38

Odpowiedz

O 14:14, dnia 2008-07-29 Madzia1 napisał(-a):

O 14:00, dnia 2008-07-29 magga napisał(-a):

moje informacje pochodzą z usg mojej 13 tyg ciazy , wiec z pewnoscia sa to informacje nie sprawdzone....

Wielkie GRATULACJE!!! Magdaleno

baldi

29.07.2008 13:02

Odpowiedz
gratuluje ;-)

[po raz drugi :>]

magga

29.07.2008 13:08

Odpowiedz

O 15:02, dnia 2008-07-29 Baldi napisał(-a):

gratuluje ;-)

[po raz drugi :>]

dzięki:) tym razem podwojnie bo sie wziely i zrobily 2:)

aniarg

29.07.2008 14:12

Odpowiedz

O 09:56, dnia 2008-07-29 aniarg napisał(-a):

O 07:45, dnia 2008-07-29 Magga napisał(-a):

Da się zajść naturalnie i po ABVD i po BEACOPPie, ale podkreślam zajść w ciążę, bo tylko co tej kwestii mam chwilowo sprawdzone informacje, co dalej to juz indywidualna sprawa kazdego organizmu....

pozdr.

To czy się da czy się nie da zajść naturalnie to jest bardzo indywidualna sprawa. Nie orzekałabym tak tego jednoznacznie. Ja na przykład naturalnie zajść nie mogę. I powodem są wyczerpane rezerwy jajnikowe (zniszczone przez beacopp)Znajoma , która leczyła się ze ma też tak ma. Więc chyba te twoje informacje nie są do końca sprawdzone.

moje informacje pochodzą z usg mojej 13 tyg ciazy , wiec z pewnoscia sa to informacje nie sprawdzone....

Gratulacje !!!!

Chodzi mi tylko o to, że jest to sprawa indywidualna. Tobie sie udało ale nie wszystkim sie udaje....więc jest sprawa sprawdzona ale w indywidualnym przypadku.

magga

29.07.2008 14:34

Odpowiedz

O 16:12, dnia 2008-07-29 aniarg napisał(-a):

O 09:56, dnia 2008-07-29 aniarg napisał(-a):

O 07:45, dnia 2008-07-29 Magga napisał(-a):

Da się zajść naturalnie i po ABVD i po BEACOPPie, ale podkreślam zajść w ciążę, bo tylko co tej kwestii mam chwilowo sprawdzone informacje, co dalej to juz indywidualna sprawa kazdego organizmu....

pozdr.

To czy się da czy się nie da zajść naturalnie to jest bardzo indywidualna sprawa. Nie orzekałabym tak tego jednoznacznie. Ja na przykład naturalnie zajść nie mogę. I powodem są wyczerpane rezerwy jajnikowe (zniszczone przez beacopp)Znajoma , która leczyła się ze ma też tak ma. Więc chyba te twoje informacje nie są do końca sprawdzone.

moje informacje pochodzą z usg mojej 13 tyg ciazy , wiec z pewnoscia sa to informacje nie sprawdzone....

Gratulacje !!!!

Chodzi mi tylko o to, że jest to sprawa indywidualna. Tobie sie udało ale nie wszystkim sie udaje....więc jest sprawa sprawdzona ale w indywidualnym przypadku.

dzieki,

ja nie twierdzilam ze uda sie wszystkim tylko ze rowniez po BEACOPPie jest to w ogole mozliwe , bo jak do tej pory i ja i wiekszość zainteresowanych nie słyszała nawet o indywidualnych przypadkach...

pozdr.

oliwcia

18.08.2008 21:50

Odpowiedz
To czy się da czy się nie da zajść naturalnie to jest bardzo indywidualna sprawa. Nie orzekałabym tak tego jednoznacznie. Ja na przykład naturalnie zajść nie mogę. I powodem są wyczerpane rezerwy jajnikowe (zniszczone przez beacopp)Znajoma , która leczyła się ze ma też tak ma. Więc chyba te twoje informacje nie są do końca sprawdzone.

No to chyba musze porozmawiac z moja ginekolog.
Czy da sie jakos stwierdzic, w sensie ze zbadac te "wyczerpane rezerwy jajnikowe"?
Moja doktor powiedziala mi, ze plodnosc u kobiet i nieplodnosc to ciezka kwestia do zbadania: teoretycznie mowi sie o kobiecie, ze jest nieplodna,jesli poprostu nie moze zajsc w ciaze po dluzszym czasie staran.
Podobno nie ma badan ktore moga to stwierdzic?? Prosilam ja kiedys o wykonanie takich badan, ale potym jak dowiedziala sie iz na razie nie planuje maciezynstwa odmowila.
Myslicie ze powinnam zmienic lekarza?
U mnie moze byc jednak problem z ciaza stracilam jeden jajnik, wycieto mi go po chemii razem z torbielem.
Puki co nie planuje dzieci, ale martwie sie co byloby podczas "wpadki", mam meza i wiadomo jak jest po slubie :)
Czy sa jakies badania na plodnosc dla kobiet? bo moze moja ginekolog oszczedza na skierowaniach. ;(
Bardzo chcialabym wiedziec, czy moge miec dzieci, czy nie.
Pozdrawiam.

volcano

19.08.2008 07:23

Odpowiedz

Podwójne gratulacje :) bardzo lubie takie wiadomości. pozdrawiam

aniarg

20.08.2008 08:46

Odpowiedz

Czy sa jakies badania na plodnosc dla kobiet? bo moze moja ginekolog oszczedza na skierowaniach. ;(

Bardzo chcialabym wiedziec, czy moge miec dzieci, czy nie.

Pozdrawiam.

Oczywiście ,że są. Zbadaj sobie hormony FSH, LH, Estradiol. Z tych wyników będziesz już co nieco wiedzieć w jakim stanie są twoje jajniki. (Jajnik). TO że nie masz jednego jajnika nie przekreśla twoich szans. Niektóre dziewczyny zachodzą w ciąże z 1/4 jajnika. Ale wiadomo że jak masz jeden to tej jeden jest bardzie eksploatowany i może sie szybciej zmęczyć:))