Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Dzidziuś po chemi?? Jak to jest??

Autor: oliwcia • 05.06.2008 12:16 • 56 odpowiedzi

Morela

29.08.2008 18:25

Odpowiedz
Gratuluje dzieci :):):)
oj jak bym chciał już byc po leczeniu i też sie spodziewać takiego małego brzdąca

czekam na peta i mam nadzieje ze juz bedzie ok

Pozdrawiam przyszłe mamuśki :):)

ewu

30.08.2008 14:38

Odpowiedz

O 02:04, dnia 2008-08-27 Asica napisał(-a):

Dziekowac,dziekowac :-)

Tobie tez winszuje: ciotka zostaniesz ;-)

No, to wielki awans (byłam niegdyś pedałką, z racji przyjaźni z osobnikami odmiennej orientacji)

ewu

30.08.2008 14:42

Odpowiedz

O 10:15, dnia 2008-08-26 Magga napisał(-a):

nawet sie jakos specjalnie nie staralismy, same sie zrobily....

teraz za to, po pierwszym szoku, zastanawiam sie jak ja sobie kurde dam rade z blizniakami....:)

No nie wiem, czy tak "same się zrobiły"

volcano

15.02.2009 12:23

Odpowiedz
Witam,
Myślę, że mogę się już pochwalić... Jestem w 10 tygodniu ciąży. Od zakończenia leczenia minęło 2,5 roku. Czuję się dobrze i wierzę, że do końca tak będzie. Pozdrawiam

baldi

15.02.2009 12:53

Odpowiedz

O 13:23, dnia 2009-02-15 Volcano napisał(-a):

Jestem w 10 tygodniu ciąży. Od zakończenia leczenia minęło 2,5 roku.

gratulowac :)

volcano

15.02.2009 18:26

Odpowiedz

Dziękuje :)

madzia1

15.02.2009 22:17

Odpowiedz

O 13:23, dnia 2009-02-15 Volcano napisał(-a):

Witam,

Myślę, że mogę się już pochwalić... Jestem w 10 tygodniu ciąży.

bardzo Ci gratuluję Madziu, mocno trzymam kciuki i wierzę, że tym razem to będzie coś jeszcze bardziej wyjątkowego.

Trzymaj się dzielnie

dorota

16.02.2009 10:16

Odpowiedz
gratulacje

magga

16.02.2009 12:06

Odpowiedz

O 13:23, dnia 2009-02-15 Volcano napisał(-a):

Witam,

Myślę, że mogę się już pochwalić... Jestem w 10 tygodniu ciąży. Od zakończenia leczenia minęło 2,5 roku. Czuję się dobrze i wierzę, że do końca tak będzie. Pozdrawiam

Serdeczne gratulacje!:))

volcano

16.02.2009 19:36

Odpowiedz

Jeszcze raz dziekuje :) pozdrawiam

joanna

17.02.2009 21:53

Odpowiedz
Gratuluję.
Aż mi się szkoda zrobiło, tylko tu nowych mam. Mi się niestety nie uda namowić męża na drugie dziecię (pierwsze urodzone tuż przed wykryciem zz). Otóż szanowny małżonek wpada w panikę, kiedy wspominam o kolejnym dziecku.... Ale przynajmniej wiem, jak wywołać panikę (przydatne, jak się chce zmienić temat rozmowy:))

volcano

17.02.2009 23:32

Odpowiedz

Mój mąż boi się cały czas. Chciałby,żebym już urodziła i żeby wszystko było w porządku. Boi się chyba nawet o tym myśleć, a ja zamierzam cieszyć się tym stanem :) pozdrawiam i dziękuje.

aniarg

18.02.2009 11:00

Odpowiedz

DZiewczyny ale tu zmiany. GRATULACJE DLA WSZYSTKICH CIĘŻARÓWEK. TO NAPRAWDĘ JEST POKRZEPIAJĄCE!!!!!!

Abadonna

22.02.2009 18:30

Odpowiedz
Gratuluje wszystkim odważnym mamom.
Tez planuje potomstwo, jak rozwiaze swoje problemy z guzkami piersi...
mam nadzieje ze nie wysterylizowala mnie chemia...

volcano

23.02.2009 14:51

Odpowiedz

Zdaje się, że za wcześnie się pochwaliłam... Straciłam to dzieciątko...

joanna

23.02.2009 14:57

Odpowiedz

O 15:51, dnia 2009-02-23 Volcano napisał(-a):

Zdaje się, że za wcześnie się pochwaliłam... Straciłam to dzieciątko...

Bardzo mi przykro... Niestety, wiem, co przeżywasz...

madzia1

23.02.2009 15:08

Odpowiedz

O 15:51, dnia 2009-02-23 Volcano napisał(-a):

Zdaje się, że za wcześnie się pochwaliłam... Straciłam to dzieciątko...

tak mi smutno... nie załamuj się Madziu...