Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

JAK WYGLĄDA ŚWIĄD SKÓRY

Autor: GOSHA • 14.05.2008 06:24 • 29 odpowiedzi

GOSHA

14.05.2008 06:24

Odpowiedz

CZekam na wyniki biopsji, czekam i czekam, a nienawidze czekać !!!!! Jestem przekonana, że to nie ZZ, tylko jakis pasożyt ( onkolog zasugerował taką mozliwość). Ale po wizycie u niego pojawiło sie u mnie silne swędzenie skóry. Raczej to nie na tle nerwowym, bo jak wczesniej pisałam miałam rumień: najpierwn a przedramionach i udach, potem na dłoniach, a teraz skóra jest czaem czerwona czasem czysta,ale pojawiają sie czerwone plamy i małe krosteczki, które strasznie swędzą a potem znikają. Pojawiają się nagle w różnych miejscach. Jak u Was wyglądał świąd skóry. Przez cały czas swędziało Was całe ciało, czy tak jak u mnie? I czy świąd może pojawic sie stopniowo, czyli zacząć rumieniem?

ewelka

14.05.2008 06:42

Odpowiedz

O 08:24, dnia 2008-05-14 GOSHA napisał(-a):

CZekam na wyniki biopsji, czekam i czekam, a nienawidze czekać !!!!!

okolo 3 tyg trzeba czekac na wynik, troche dlugo

Jak u Was wyglądał świąd skóry. Przez cały czas swędziało Was całe ciało, czy tak jak u mnie?

u mnie było tak, ze swedzialy mnie na poczatku rece i nogi, pozniej doszly do tego plecy. Zero krostek, rumieni, wyglad zewnetrzny nie byl zmieniony pod zadnym wzgledem. Ale z czasem coraz bardziej mnie sewdzialo, ze nie potrafilam siedziec chwili bez podrapania sie, straszne to bylo, jakbym jakies wszy maiala. Wszyscy wkolo krzyczeli zebym sie tak nie drapala bo juz mialam slady po paznokciach, a w niektorych miejscach nawet pokazywala sie krew.

Nie sądzę zeby swedzenie skory z krostkami bylo objawem zz, jezeli wogole swedzenie skory jest objawem zz, bo jak mowilam ze skora mnia strasznie swedzi to lekarze mowili ze to zaden objaw.

baldi

14.05.2008 06:56

Odpowiedz
świąd skóry nie jest zaliczany już do objawów ogolnych. http://ziarnica.pl/index.php?tekst=zz_objawy

i tak jak przedpisca - swiad skory nie wiem jak wyglada "przed" drapaniem, ale po nim masz po prostu slady na rekach od paznokci, prawdopodobnie tez krew, a potem skrzepy i nierzadko blizny. ja tak mialem :)

GOSHA

14.05.2008 07:08

Odpowiedz

no to super! Się uspokoiłam :), bo w takim razie świąd skóry bardziej świadczy o innym paskudztwie niż ZZ. Dzięki!

victorias

14.05.2008 12:03

Odpowiedz

O 08:56, dnia 2008-05-14 Baldi napisał(-a):

świąd skóry nie jest zaliczany już do objawów ogolnych. http://ziarnica.pl/index.php?tekst=zz_objawy

i tak jak przedpisca - swiad skory nie wiem jak wyglada "przed" drapaniem, ale po nim masz po prostu slady na rekach od paznokci, prawdopodobnie tez krew, a potem skrzepy i nierzadko blizny. ja tak mialem :)

Moi przedmówcy maja racje. Świad jest uogolniony, nic na skorze przy ZZ sie nie pojawia, a jest nie do zniesienia, a efektem drapania sa ranki bo sie opanowac nie mozna i sie drapie do krwi. Ja tak mialam,ze jak poszlam na trepanobiopsje szpiku, to sie lekarz wystraszyl, ze mam ospe, a to byly zadrapania (zeby sie nie zakazalo to smarowalam plynnym pudrem na ospe :) Mnie to z poczatku dali leki przeciwalericzne i na schizofrenie (dermatolog);)

Tomasz

14.05.2008 18:11

Odpowiedz

Swiad tez jest symptomem nerwicy i innych chorob psychicznych. Sam choruje na nerwice i wiem ze szczegolnie po dlugim okresie napiecia psychicznego czesto swedzi skora (z roznym nasileniem i w roznych miejscach), a zwiazane to jest z podraznieniem koncowek nerwow. A jezeli oprocz nerwicy cierpi jeszcze na atopowe zapalenie skory to najchetniej by czasami dal sie obedrzec ze skory...

Anika

15.05.2008 10:47

Odpowiedz
Oj tak tak, swędziało a ja się drapałam i drapałam. I też wszyscy mi mówili NIE DRAP SIĘ ale się nie dało. Po 1 chemii ustało, blizny już schodzą. Na te blizny pomaga Cepan, można stosować podczas chemii, skonsultowałam.
Pozdrawiam Drapichrusty

luq

11.06.2008 12:24

Odpowiedz

O 12:47, dnia 2008-05-15 Anika napisał(-a):

Oj tak tak, swędziało a ja się drapałam i drapałam. I też wszyscy mi mówili NIE DRAP SIĘ ale się nie dało. Po 1 chemii ustało, blizny już schodzą. Na te blizny pomaga Cepan, można stosować podczas chemii, skonsultowałam.

Pozdrawiam Drapichrusty

Witam , no a może ktoś się wyleczył z tego drapania(jeśli tak to co to było), ja już się tak drapię od 6 m-cy, ulzyło mi trochę po Telfast, ale i tak jak gdzieś zaswędzi to idzie po całym ciele koszmar, nie wiem czy wy również mieliście bardzo suche ręce i żadne smarowanie nie pomagało.pzdr

volcano

11.06.2008 22:49

Odpowiedz

Mnie też swędziała skóra, raz na nogach, raz na rekach, róznie... Onkolog tez cos przebąkiwał o cytomegalii czy toksoplazmozie, z tego wzgledu, ze mamy zwierzeta... ale niestety okazało sie ze to nic z tych rzeczy, wyszła zz. Tak jak wspomniał Baldi swiąd skóry nie został zaliczony do objawów ogólnych, a swedzenie przeszło po pierwszej chemii.

gitty

17.11.2008 17:56

Odpowiedz
Ja przez kilka lat miałam pojawiające się okresowo napady świądu, które po przyjęciu Claritine przechodziły. Z czasem świąd nasilał się i doszło do tego, że rok temu jak zaczął się to przez ponad pół roku już nie minął i żadne ilości leków już nie pomogły. To był koszmar i chyba większość tutaj wie co to znaczy...

Leczę się w Centrum Onkologii, ale nie na nowotwór, a niezdiagnozowaną chorobę wątroby. Możliwe, że moja wątroba nie jest nawet chora, ale nie wiedzą co mi jest. Mam podwyższone próby wątrobowe już od 10 lat.

Lekarz zapisuje mnie na wizyty co pół roku :|
Mam silne blizny na nogach, bo tam najbardziej odczuwałam świąd, ale zazwyczaj swędziało mnie w s z ę d z i e.
Raz pewnego od niechcenia lekarz zapisał mi rifampicynę i POMOGŁO!! Jest to niestety antybiotyk i przyjmuję go już pół roku a przecież nie da się tak brać antybiotyku całe życie. Ale od pół roku mogę żyć normalnie....

Zaczynam się tylko zastanawiać, czy czasem nie jest to ziarnica...nigdy nie badano mi węzłów chłonnych...

edyta

17.11.2008 18:28

Odpowiedz

Swędziało całe ciało, najbardziej nogi, nawet pięty co uznałam wręcz za zabawne. Ściągałam buty, skarpetki i się drapałam, drapałam, drapałam, do krwi na kostkach, było to doznanie mocno zmysłowe ;)swędzenie pojawiło się z szybko rosnącymi węzłami i nawet nie skojarzyłam, że jedno z drugim jest powiązane,czyli ziarnica. Przeszło po I chemii.

olga

17.11.2008 19:35

Odpowiedz
A miałaś sprawdzane przeciwciała występujące w pierwotnej marskości żółciowej wątroby? To są przeciwciała antymitochondrialne tzw. AMA, w szczególności M2, które są charakterystyczne dla tej choroby. Jeśli nie, to koniecznie sprawdź je!
Zdrówka!!!

Gosia

18.11.2008 06:46

Odpowiedz

O 08:42, dnia 2008-05-14 Ewelka napisał(-a):

Ja po przeczytaniu w internecie objawów ziarnicy od razu dostalam świadu skóry, swedziło mnie cala noc, i dzien i noc, w koncu kupilam jakas maść w aptece, bo oczywiście w kompie znalazlam, ze ta maść pomaga na świad. Posmarowalam sie i pomoglo. Ale do onkologa na wizytę poszłam, byłam rok po leczeniu i myslałam, że ten świad to nawrót. Jak onkolog zobaczyl tę maść i usłyszał, że mi pomogła to powiedział, że to na pewno nie zz, bo ta maść była na świerzb. A więc psychosomatyka. Pozdrawiam wszystkich serdecznie:)

gitty

18.11.2008 18:53

Odpowiedz

O 20:35, dnia 2008-11-17 olga napisał(-a):

A miałaś sprawdzane przeciwciała występujące w pierwotnej marskości żółciowej wątroby?

Nawet nie wiem. Było tych badań tak dużo a ja byłam jeszcze mała kiedy się to zaczęło. Podobno wykluczyli mi wszystkie choroby wątrobowe.

Jutro mam wizytę (doczekałam się swojego pół roku....ufff). Zrobiłam sobie listę wszystkich chorób związanych ze świądem i leki jakie się stosuje.

Ciekawe co na to lekarz...ostatnio po prostu powiedział, że powinnam sama sobie robić różne badania i pewnie za kilka lat okaże się co to za choroba jest.

Nie wiem, czy jest na tyle piiiiip żeby nie wiedzieć, że niektóre choroby po tych "kilku latach" nie są już wyleczalne... :/

Czy to się nazywa lekarz?!

:(

A te badania co mówisz sama sobie zrobię. O.

:*

luq

29.11.2008 08:31

Odpowiedz

U mnie też przeszło po I chemii(byłem mega szczęśliwy), później co jakiś czas delikatnie zaswędziało i znowu spokój, teraz po 8 chemii, coś czuję od kilku dni jakieś podrażnienie skóry(ukłucia, małe swędzenie) ma nadzieje że to nie wróci, trochę mnie to nie pokoi, lekarz mówi że nie uznaję się to jako objaw ziarnicy, ale w moim przypadku to świąd był jedynym objawem.

olga

29.11.2008 16:24

Odpowiedz
Ty mnie chłopie nie strasz z tymi ukłuciami skóry - u mnie nadal podżuchwowe jak były tak są. Niby z ostatniego USG wynika, że się zmniejszyły i obecnie największy ma wymiary 21mm/6mm. Doktor mówi, że jest poza wszelkimi podejrzeniami bo: ma zatokę tłuszczową, jest owalny, płaski, nie ma wzmożonego ukrwienia itd. Pamiętam czasy (6 miesięcy temu) kiedy miał 29mm/8mm. Ale często skóra mnie kłuje - kiedy to się zaczęło? Nie wiem, może tak zachowuje się moja skóra całe życie ale wcześniej nie zwracałam na to uwagi.
Napiszcie proszę, czy w ziarnicy węzły mogą same się zmniejszyć na przestrzeni roku? No i piszcie więcej o tym świądzie - jak to u Was było?
U mnie wciąż OB (6), morfoloia bz. Ostatnio nawet hemoglobina przekroczyła 15.
Lug, trzymam za Ciebie kciuki od samego początku i nie wiem dlaczego ale mój nochal mówi mi, że przejdziesz przez to gładko!!!Pozdrawiam, Olga

luq

30.11.2008 11:10

Odpowiedz

Olga dzięki , pozdrawiam nochala, a swoją drogą zastanawiam się na konsultacją u innego lekarza

catonela

02.01.2012 21:46

Odpowiedz
witam was wszystkich
moja historia z zz zaczęla się rok temu . Śmiałam sie nawet że dostałam prezent na świeta bo to dokładnie w drugi dzień świąt się pojawiło. czerwone krostki jak różyczka pojawiały się i znikały ,wiec poszłam do dermatologa.Tam lekarka przepisała mi wapno i tabletki na świąd . po 3 dniach wróciłam do lekarki znowu , bo nic nie pomagało - to przepisała mi maść , a ja nadal sie po tym drapałam , po następnym tygodniu wracając do niej z tym samym problemem powiedziała mi że nie mogę jesc mięsa, mącznych rzeczy, owoców też mam unikać cytrusowych , generalnie soja i suchary . Więc mysłe skoro ma to pomóc to się poświęcę . Ale minął kolejny tydzień a ja drapałam się widelcem , kamieniem i nic nie pomagało. W nocy leżałam w wannie żeby nie swedzialo i nic . Wiec poszłam znowu do niej , a ta mi tabletki przepisała i powiedziała - "ja nie wiem co pani jest !" to poszłam . Kupiłam te tabletki i łykalam jak chcialam 2-3 dziennie na początku jakby pomagało ale i tyłam ostro, co sie okazało że to hormony jakieś !!! ludzie ile jak sie napłakalam . lezac poczułam guz po prawej stronie pierwsza myśl to raka mam na bank. pojechalam do rodzinnego po skierowanie na usg , okazało sie że cos wyrosło od tych tabletek jakis guzek , po wizycie u onkologa zabrano mnie na oddział tam zrobiono mi wyniki biopsje i te wszystkie inne , pobrali mi szpik .Lekarz od początku miał niepewność w oczach i do końca nie wiedział ......
duzo opisywać ale dla mnie chemia to byl koniec wszystkiego , brak dzieci, wlosów- i ja wiem ze to tak musi byc ale.... NIE MOGŁAM W TO UWIERZYC ŻE JESTEM JA CHORA , ŻE NAPEWNO KTOŚ SIĘ POMYLIŁ ŻLE ODCZYTAŁ !!!!
poszlam na chemie miałam ich troche , na początku nie bylo widac ze jestem chora nic mi to nie pomagało , nie no swedzenie przeszlo - ale wlewajac domestos w organizm to co się dziwić :)
ja mogę tu sie rozpisywać godzinami ale sami wiecie jak to jest :)
minąl rok pobralam wycinek w innym szpitalu i co sie okazalo ze to nie rak !!!!!!!!!
a wysypke właśnie też na drugi dzien taką samą znowu dostałam.
i ja już nic nie wiem co dalej mam robić

fishka

02.01.2012 23:22

Odpowiedz

O 22:46, dnia 2012-01-02 catonela napisał(-a):

witam was wszystkich

moja historia z zz zaczęla się rok temu . Śmiałam sie nawet że dostałam prezent na świeta bo to dokładnie w drugi dzień świąt się pojawiło. czerwone krostki jak różyczka pojawiały się i znikały ,wiec poszłam do dermatologa.Tam lekarka przepisała mi wapno i tabletki na świąd . po 3 dniach wróciłam do lekarki znowu , bo nic nie pomagało - to przepisała mi maść , a ja nadal sie po tym drapałam , po następnym tygodniu wracając do niej z tym samym problemem powiedziała mi że nie mogę jesc mięsa, mącznych rzeczy, owoców też mam unikać cytrusowych , generalnie soja i suchary . Więc mysłe skoro ma to pomóc to się poświęcę . Ale minął kolejny tydzień a ja drapałam się widelcem , kamieniem i nic nie pomagało. W nocy leżałam w wannie żeby nie swedzialo i nic . Wiec poszłam znowu do niej , a ta mi tabletki przepisała i powiedziała - "ja nie wiem co pani jest !" to poszłam . Kupiłam te tabletki i łykalam jak chcialam 2-3 dziennie na początku jakby pomagało ale i tyłam ostro, co sie okazało że to hormony jakieś !!! ludzie ile jak sie napłakalam . lezac poczułam guz po prawej stronie pierwsza myśl to raka mam na bank. pojechalam do rodzinnego po skierowanie na usg , okazało sie że cos wyrosło od tych tabletek jakis guzek , po wizycie u onkologa zabrano mnie na oddział tam zrobiono mi wyniki biopsje i te wszystkie inne , pobrali mi szpik .Lekarz od początku miał niepewność w oczach i do końca nie wiedział ......

duzo opisywać ale dla mnie chemia to byl koniec wszystkiego , brak dzieci, wlosów- i ja wiem ze to tak musi byc ale.... NIE MOGŁAM W TO UWIERZYC ŻE JESTEM JA CHORA , ŻE NAPEWNO KTOŚ SIĘ POMYLIŁ ŻLE ODCZYTAŁ !!!!

poszlam na chemie miałam ich troche , na początku nie bylo widac ze jestem chora nic mi to nie pomagało , nie no swedzenie przeszlo - ale wlewajac domestos w organizm to co się dziwić :)

ja mogę tu sie rozpisywać godzinami ale sami wiecie jak to jest :)

minąl rok pobralam wycinek w innym szpitalu i co sie okazalo ze to nie rak !!!!!!!!!

a wysypke właśnie też na drugi dzien taką samą znowu dostałam.

i ja już nic nie wiem co dalej mam robić

Chyba trochę dramatyzujesz…

Nie przypuszczam, by poddano cię chemioterapii nie mając 100% pewności, że masz zz. Jeśli byłaś leczona to znaczy , że badania (szczególnie wycinek), które robiłaś musiały potwierdzić istnienie choroby. Nie wyobrażam sobie, by było inaczej. Natomiast to, że miałaś po roku pobrany węzeł, i był zdrowy, wcale nie podważa poprzedniej diagnozy! Nawet jeżeli twoje dolegliwości skórne zostały błędnie powiązane z zz, to nie miało to żadnego znaczenia. Sam objaw swędzenia, bez innych ważnych badań nie mógł być podstawą do stwierdzenia tej choroby.

TON

05.02.2012 10:05

Odpowiedz

O 18:56, dnia 2008-11-17 Gitty napisał(-a):

Ja przez kilka lat miałam pojawiające się okresowo napady świądu, które po przyjęciu Claritine przechodziły. Z czasem świąd nasilał się i doszło do tego, że rok temu jak zaczął się to przez ponad pół roku już nie minął i żadne ilości leków już nie pomogły. To był koszmar i chyba większość tutaj wie co to znaczy...

Leczę się w Centrum Onkologii, ale nie na nowotwór, a niezdiagnozowaną chorobę wątroby. Możliwe, że moja wątroba nie jest nawet chora, ale nie wiedzą co mi jest. Mam podwyższone próby wątrobowe już od 10 lat.

Lekarz zapisuje mnie na wizyty co pół roku :|

Mam silne blizny na nogach, bo tam najbardziej odczuwałam świąd, ale zazwyczaj swędziało mnie w s z ę d z i e.

Raz pewnego od niechcenia lekarz zapisał mi rifampicynę i POMOGŁO!! Jest to niestety antybiotyk i przyjmuję go już pół roku a przecież nie da się tak brać antybiotyku całe życie. Ale od pół roku mogę żyć normalnie....

Zaczynam się tylko zastanawiać, czy czasem nie jest to ziarnica...nigdy nie badano mi węzłów chłonnych...

Mam coś podobnego.

Wysokie próby wątrobowe 4 lata temu wykryte GGTP -1400 ASPAT i ALAT około 200 wtedy.

Od czterech lat na lekach poprawiających spływ żółci.

Próby zeszły do 300-500 GGTP, ~= 70 ASPAT i ALAT wyniki od 3 lat "pływają".

Okresowo silny świąd. Setki badań - tomografia, rezonans i laboratoryjnych ze 100 albo więcej różnych.

I nic nie wiadomo. okresowo bolesności w prawym podżebrzu, (wątroba i woreczek) różne nieustalone problemy z przewodem pokarmowym. trudno zjeść cokolwiek, cukry i tłuszcze to horror.

Jeślibyście mieli pomysł czego szukać jeszcze - teofilowclab@go2.pl z góry dzięki.