Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

Vascuport-pytania

Autor: aguśk • 04.03.2008 17:15 • 36 odpowiedzi

aguśk

04.03.2008 17:15

Odpowiedz
Witam,
miałam dopiero 1 wlew i problemy już od początku z żyłami. Mam mieć zakładany port.Decyzja dosyć szybka, nie miałam możliwości o dopytanie się o szczegóły. Proszę o informacje jak to się odbywa.tzn. przy jakim znieczuleniu, jak długo trwa zabieg, i co po zabiegu - czy b. boli etc
dzieki

fantomasz

04.03.2008 19:11

Odpowiedz

Baldi wołają ;)

madzia1

04.03.2008 21:31

Odpowiedz

O 20:11, dnia 2008-03-04 fantomasz napisał(-a):

Baldi wołają ;)

Ty się nie nadstawiaj Baldim tylko sam coś namaluj Gwazdorze

dorta

04.03.2008 21:49

Odpowiedz

Dobrze zrobiłaś godząc sie na port.Jest zakładany przy znieczuleniu miejscowym,a co do czasu to zależy od fachowca,oraz czynników anatomicznych.U mnie trwało trochę dłużej ale warto.Przy kolejnych wlewach masz ręce wolne i nie bolą żyły.

fantomasz

05.03.2008 12:48

Odpowiedz

O 22:31, dnia 2008-03-04 Madzia1 napisał(-a):

Ty się nie nadstawiaj Baldim tylko sam coś namaluj Gwazdorze

aguśk

05.03.2008 19:41

Odpowiedz

O 22:49, dnia 2008-03-04 dorta napisał(-a):

Dobrze zrobiłaś godząc sie na port.Jest zakładany przy znieczuleniu miejscowym,a co do czasu to zależy od fachowca,oraz czynników anatomicznych.U mnie trwało trochę dłużej ale warto.Przy kolejnych wlewach masz ręce wolne i nie bolą żyły.

wielkie dzieki

marieta

05.03.2008 21:48

Odpowiedz
Bardzo, bardzo dobrze zrobiłaś godząc się na port.
U mnie założenie trwało ok 40min, znieczulenie miejscowe, mam go już ponad 2,5 roku i aż żal się rozstawać.. Każda kontrola wiąże się z pobieraniem krwi, i jak na razie cały czas korzystam z portu :)
pozdrawiam, M.

baldi

06.03.2008 07:35

Odpowiedz

O 22:48, dnia 2008-03-05 marieta napisał(-a):

mam go już ponad 2,5 roku i aż żal się rozstawać..

jak dlugo masz zamiar go jeszcze trzymac..?

marieta

06.03.2008 13:53

Odpowiedz

O 08:35, dnia 2008-03-06 Baldi napisał(-a):

jak dlugo masz zamiar go jeszcze trzymac..?

hi hi... dasz dobrą cenę, odsprzedam :)

baldi

06.03.2008 14:20

Odpowiedz

O 14:53, dnia 2008-03-06 marieta napisał(-a):

O 08:35, dnia 2008-03-06 Baldi napisał(-a):

jak dlugo masz zamiar go jeszcze trzymac..?

hi hi... dasz dobrą cenę, odsprzedam :)

spoko, swoj mam, wiec mi nie nada ;-)

ale pytam powaznie, no bo jesli go nie plukasz (czego nie zakladam oczywiscie) co 4-5 tygodni, to trzymanie "sobie a muzom" jakby mija sie z celem =)

W.

aguśk

06.03.2008 14:34

Odpowiedz
odmówiono mi port ze względu na złe wyniki badań krwi (krzepliwość, krwinki białe) i wlew również został przełożony na następny tydzień :(
hm... było "małe" załamanie bo to dopiero poczętek a juz pod górkę

baldi

06.03.2008 14:49

Odpowiedz

O 15:34, dnia 2008-03-06 aguśk napisał(-a):

to dopiero poczętek a juz pod górkę

nie przejmuj sie, nie wszystkim (ja bym nawet powiedzial, ze mniejszosci) leczenie idzie "jak z platka" (ja nawet nie wiem czy takie rzeczy to w erze sa

Karkurt

06.03.2008 18:56

Odpowiedz

O 22:48, dnia 2008-03-05 marieta napisał(-a):

Każda kontrola wiąże się z pobieraniem krwi, i jak na razie cały czas korzystam z portu :)

pozdrawiam, M.

Pobierają Ci krew do badania przez port ??

baldi

07.03.2008 07:30

Odpowiedz

O 19:56, dnia 2008-03-06 Karkurt napisał(-a):

O 22:48, dnia 2008-03-05 marieta napisał(-a):

Każda kontrola wiąże się z pobieraniem krwi, i jak na razie cały czas korzystam z portu :)

Pobierają Ci krew do badania przez port ??

"za moich czasow" to bylo niemozliwe, teraz sie chyba nic nie zmienilo, nie? :/

Kati

07.03.2008 08:53

Odpowiedz
jest to dość uciążliwe,ale da się przyzwyczaić :)
zakładają Ci centralkę pod którą zawsze Ci się będą mogli włączyć-pobrac krew itp,zakładane jest to pod znieczuleniem miejscowym,ja miałam po prawej stronie,tak na wysokości serca

marieta

08.03.2008 11:39

Odpowiedz

O 19:56, dnia 2008-03-06 Karkurt napisał(-a):

O 22:48, dnia 2008-03-05 marieta napisał(-a):

Każda kontrola wiąże się z pobieraniem krwi, i jak na razie cały czas korzystam z portu :)

pozdrawiam, M.

Pobierają Ci krew do badania przez port ??

tak przez port :) bo jeśli jest dostatecznie często przepłukiwany, i pierwsza strzykawka z krwią do śmieci, to druga już nadaje sie do badań.

Dla pewności, raz miałam pobraną krew i z portu, i z żyły i wyniki nie różniły się od siebie znacząco (np Leukocyty 4,45- 4,5)

ps tak pobierają krew na Odzziale Transplantacji w Poznaniu

marieta

08.03.2008 11:41

Odpowiedz

O 08:35, dnia 2008-03-06 Baldi napisał(-a):

ale pytam powaznie, no bo jesli go nie plukasz (czego nie zakladam oczywiscie) co 4-5 tygodni, to trzymanie "sobie a muzom" jakby mija sie z celem =)

W.

płuczę co 3 tygodnie :)

Iness

08.11.2011 21:44

Odpowiedz
Cześć wszystkim. Ja port mam już 5 lat i mam go dość. jeżdżę tylko na płukanie co teraz jest bardziej zbiurokratyzowane wiec i meczące =/. lekarka mi odradza wyjecie a ja tego chce bo chce zapomnieć o leczeniu. chce przestać się przejmować ze go widać ze muszę uważać na niego itd.plus mam po założeniu go paskudna bliznę i tez mi przeszkadza =/

fakt dał mi dużo i pomógł bardzo ale uważam ze już czas się rozstać i spalić go żegnając się z przeszłością

co sadzicie?

Janek

09.11.2011 07:15

Odpowiedz

Iness, a do czego on Ci służy tak długo, czy przez ten okres były dokonywane wlewy ? przepraszam że pytam ale to b. długi okres, jak długo jesteś w remisji, pozdrawiam

Iness

09.11.2011 16:23

Odpowiedz

O 08:15, dnia 2011-11-09 Janek napisał(-a):

Iness, a do czego on Ci służy tak długo, czy przez ten okres były dokonywane wlewy ? przepraszam że pytam ale to b. długi okres, jak długo jesteś w remisji, pozdrawiam

wiesz co leczyłam się tylko przez rok wiec mam go już 4 lata bez wlewów i jest tylko płukany i NIC więcej. ani pobierania krwi ani nic. a mimo to lekarka nie jest po mojej stronie.