Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

Vascuport-pytania

Autor: aguśk • 04.03.2008 17:15 • 36 odpowiedzi

baldi

09.11.2011 17:04

Odpowiedz

O 22:44, dnia 2011-11-08 Iness napisał(-a):

lekarka mi odradza wyjecie

a jaka jest argumentacja? :/

przeciez to cialo obce w organizmie i najlepiej jak najszybciej sie go pozbyc.

nie sluchac lekarza, dogadac sie z chirurgiem. wyjecie trwa szybciej niz zalozenie :-)

Iness

09.11.2011 21:21

Odpowiedz
argumentacja jest taka że to jest drogie

baldi

09.11.2011 22:26

Odpowiedz
no. to, zeby bylo jasne - ja uwazam, ze argumentacja jest kompletnie nietrafiona.
wyjac, usunac, starac sie zapomniec.

Iness

10.11.2011 09:04

Odpowiedz
ja leczę się w warszawie w centrum onkologii i kiedyś płukanie portu było proste rejestrowałam się w małym pokoiku tuz przed oddziałem i od razu płukanie potem ,a teraz najpierw rejestracja w głównej rejestracji

rodzynka

18.07.2012 23:09

Odpowiedz

Hej :) A po jakim czasie od wszczepienia można wykorzystać port do chemioterapii? Tzn. ile trwa "rekonwalescencja" po założeniu portu? Liczę, że czeka mnie ta przyjemność. Jestem po dwóch eskalowanych beacoppach, być może przede mną ABVD (jeśli PET będzie łaskawy). Do tej pory miałam za każdym razem wkłucie centralne (fuj).

INES

19.07.2012 14:11

Odpowiedz
Moi lekarze używali portu już po tygodniu od założenia.
Jest chyba zasada że ma się po prostu ładnie zagoić szew i można hulać.

Mega istotne w używaniu portu jest po zakończeniu chemioterapii, wstrzyknięcie heparyny. Niektóre pielęgniarki zapominają.

Ewa

19.07.2012 15:29

Odpowiedz

O 16:11, dnia 2012-07-19 INES napisał(-a):

Moi lekarze używali portu już po tygodniu od założenia.

Jest chyba zasada że ma się po prostu ładnie zagoić szew i można hulać.

Mega istotne w używaniu portu jest po zakończeniu chemioterapii, wstrzyknięcie heparyny. Niektóre pielęgniarki zapominają.

Podejrzewam, ze to od praktyki szpitala zalezy kiedy mozna zaczac uzywac vascuport. Ja wlasnie zakonczylam leczenie w Norwegii. Port wszyto mi przed pierwszym wlewem rano, a pierwszy "koktail" zaserwowano dwie godziny pozniej. Tutaj port proponuje sie kazdemu, kto ma zaplanowanych wiecej wlewow niz cztery, ale nie kazdy sie zgadza. A Jako ciekawostke powiem Wam, ze tutaj zgjecie lokcia sluzy wylacznie do pobierania krwi do badan. Pielegniarki maja zakaz podlaczania tam chemii.Jesli nie ma portu, to podlacza sie chemie do zyl w wierzchu dloni.

Potwierdzam, heparyna jest BARDZO WAZNA.

anetka_945

19.07.2012 18:16

Odpowiedz

A Jako ciekawostke powiem Wam, ze tutaj zgjecie lokcia sluzy wylacznie do pobierania krwi do badan. Pielegniarki maja zakaz podlaczania tam chemii.

hm....dziwne, bo ja całe Abvd przebrnęłam na wenflonach właśnie w żyłę w łokieć wkłuwanych bo na dłoni na pozór ładne żyły, ale pękają za każdym razem :/

wynik leczenia= remisja :)

Jesli nie ma portu, to podlacza sie chemie do zyl w wierzchu dloni

rodzynka

20.07.2012 18:09

Odpowiedz

Ewa, w PL port nie jest standardem przy podawaniu chemioterapii. Trudno mi z tym dyskutować. Wiem tyle, że w moim przypadku jak przejdę na ABVD to będą mi go instalować. Na razie na eskalowanym beacoppie miałam za każdym razem w szpitalu wkłucie centralne, które przyprawia mnie o... nie powiem co. Na szczęście nic się nie działo, żadnych zakażeń itp.

Iness

09.08.2012 19:25

Odpowiedz
co to jest ten "beacopp" ?? ja jestem 5 lat po leczeniu i port nadal mam,jest plan go wyciagac w grudniu =)

Jesli chodzi o zakladanie to ja 2 godziny po zalozeniu wyszlam juz do domu a wlew byl chyba z tydzien po zalozeniu bo przenosilam sie ez szpitala na Banacha do CO i czekalam na wizyte. w porcie wazne jest BARDZO płukanie go co miesiac jesli nie ma jeszcze lub juz wlewow. jesli sie tego nie robi to potem sa komplikacje i musza go natychmiast wyciagnac by nie bylo konsekwencji zdrowotnych. jak chodzilam i nadal chodze na plukanie to pielegniarki co i raz same mowia ze mialam duzo szczescia ze go mam ,bo to duzo kosztuje i niekazdemu go oferuja. ale to jest duzaaaa ulga dla organizmu,co prawda zakladanie go jest srednio konfortowe ale 40 min. szybko zlatuje i jest po sprawie.

Aga71

09.08.2012 19:58

Odpowiedz
beacopp to chemioterapia stosowana w niektórych ośrodkach jako chemia pierwszego rzutu przy diagnozie IIB i niżej, czyli inaczej niż zwyczajowo przyjęte ABVD. W niektórych ośrodkach serowwany jest beacopp * 3 plus ABVD *3...podobno z lepszą odpowiedzią w sensie braku szybkich nawrotów i wznów.
Ja osobiście przeszłam swoje leczenie na wenflonach...6 cykli ABVD, 4 cykle beacopp, dopiero eshapy miałam z wkłuciem centralnym i oczywiście BEAM i cały przeszczep....potem sgn 35 znów na swoich żyłach...niestety ostatnie 2 wlewy w kostkę nogi:D:D:D, ale i to da się przeżyć...na port nie miałam ochoty, myślałam na początku, że się nie przyda...a potem stwierdziłam, że się nie opłaca......nie bardzo miałabym ochotę na dodatkowe płukanki w szpitalu;-)

Iness

10.08.2012 09:11

Odpowiedz
co fakt to fakt te płukania są upierdliwe i coraz bardziej biurokratyczne. wyobrazcie sobie ze kiedys jak chcialam sie plukac to musialam sie zarejestrowac tylko w glownej rejestracji i potem szlam na oddzial dzienny i sie plukalam, zajmowalo to max 30 min,potem weszly skierowania na plukania ,wiec musze wczesniej dac znac lekarce by mi je wypisala, plus sama rejestracja w glownym cholu trwa godzine bo tyle jest ludzi,teraz doszly jeszcze chwilowe kontrole w gabinecie (wezly chlonne i pytania o samopoczucie),wiec musisz odstac swoje w kolejce do lekarki,a ostatnio dowiedzialam sie ze niemoge plukac portu tego samego dnia co robie jakies inne badania (pobranie krwi,czy rentgen itd.) Wyobrazacie to sobie? i z 30 min. poczatkowych robia sie juz z 3 czy 4 godziny albo i lepiej. ale ministerstwo zdrowia zapewnia nas ze doklada wszelkich staran by ulatwic pancjentom leczenie.i wez tu czlowieku,ucz sie,pracuj i miej czas dla siebie jak co i raz trzeba jezdzic do szpitala by pozałatwiac takie drobiazgi.Dlatego ciesze sie ze pozbede sie go juz niedlugo. wiec sami widzicie ze to jedna wielka masakra,bo dokladnie dyktuja ci co kiedy masz robic.


Iness

29.08.2012 09:22

Odpowiedz

Byłam wczoraj w szpitalu na Banacha w Warszawie w sprawie wyjacie portu..... i okazuje sie ze szpital na wzor lesnej gory istnieje =) lakarz zaproponował mi ze dzis moge przyjechac o 12 (nadczo) i mi wyjma w 30 min. uwierzycie ? ale odmowilam bo niemam jeszcze 100% zgody lekarki, plus skierowanie, zreszta wole to w chlodne miesiace robic (bo podobno sie lepiej goi). bylam w szoku wczoraj ze tak to pieknie by bylo ( jechałam bym teraz do szpitala na to wyjecie). a tak to jak chce na grudzien to mam ze skierowaniem isc do przychodni przyszpitalnej i sie spokojnie zapisac na pasujacy mi termin. super co? mozna odzyskac wiare w sluzbe zdrowia :D

INES

29.08.2012 12:55

Odpowiedz
Ciekawa jestem co to za lekarz?
Banacha w kwestii portów współpracuje na stałe z Attis.
Tam wyjmują pod pełną narkozą. Koleżanka która też na Banacha jest pod opieką, miała ten zabieg parę dni temu.

Jaj jeszcze mam port. Ale lekarz mi zapowiedział, że jak będę chciała wyciągnąć, to odbędzie się to właśnie tam. Może i to trwa pół godziny. Ale jest to profesjonalny zabieg.

Iness

30.08.2012 17:51

Odpowiedz
wiem ze profesjonalny.... no ten lekarz się zdziwił jak usłyszał o porcie(chodź tam mi zakładali) widocznie już dawno tego nie robią(zakładają i wyjmują),ale gdzieś tam poszedł z kim rozmawiał i załatwił =)

czyli co mówisz ze prywatnie się teraz wyjmuje już tylko?

INES

31.08.2012 09:16

Odpowiedz
Nie, Banacha współpracuje z placówką pryw. ale ramach NFZ.
Czyli Ty za to nic nie płacisz.

Iness

31.08.2012 15:00

Odpowiedz

Sporo placówek już tak robi.