Ziarnica.pl
Baza wiedzy
Kalendarz
Tu jesteśmy
Galerie
Anegdoty
Forum
Historie
Logowanie
Forum
☰
Baza wiedzy
Kalendarz
Tu jesteśmy
Galerie
Anegdoty
Forum
Historie
Logowanie użytkownika
← Wróć do wątku
Forum Radioterapia
Odpowiedź w wątku: Przerwa między chemioterapią a naświetlaniami
Komentujesz wpis użytkownika
Agnieszka
Nick
E-mail (opcjonalnie)
Treść odpowiedzi
O 19:44, dnia 2005-04-15 Agnieszka napisał(-a): > > 2005-04-15 17:10... Aisak napisał(a): > > > > To miałaś bardzo komfortową sytuację. Ja musiałam w pełni dostosować się do grafiku (bardzo różne godziny, głównie południowe:/, ranne zajmowali pacjenci z oddziałów)a poza tym wiele razy jeszcze czekać mimo umowionej godziny w kolejce. > Tak, u nas rowniez godziny ranne zajmowali pacjenci z oddzialow, ale na wieczor nie bylo chetnych. Panie wrecz namawialy zeby sie zapisywac na wieczor, bo one i tak musza siedziec do 20-ej, a nikogo nie ma, podczas gdy rano kolejki. > > > > > Szyja i dekolt to pikuś:) Naświetlanie płaszczyznowe u mnie np.nie pozwalało także na mucie uszu, połowy głowy, pach i tułowia do końca zeber. POzostawał tylko talk. > > > Oj biedaku, wspolczuje. No glow to ja tez nie mylam w zasadzie, tylko czubek, ale tak wogole, to pod prysznic jakos boczkiem wchodzilam. > pozdrawiam > Aga
B
I
Lista
1.
Link
Wyślij odpowiedź