Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

od wczoraj wiem że mam ZZ:(

Autor: aguśk • 15.02.2008 17:30 • 35 odpowiedzi

aguśk

24.02.2008 17:10

Odpowiedz
Anika,

Ile czasu trwał u Ciebie pierwszy wlew? U mnie 2,5h a z tego co czytałam to ok. 4h.
Dzisiaj u mnie było znacznie gorzej, nie wiem czy to przez tą pogodę czy to po tym dziadostwie, a poza tym kompletnie nie mogę spać.

Czy ktoś miał problemy ze snem?

Pozdrawiam
Aga

Luna

25.02.2008 18:39

Odpowiedz

O 18:10, dnia 2008-02-24 aguśk napisał(-a):

Dzisiaj u mnie było znacznie gorzej, nie wiem czy to przez tą pogodę czy to po tym dziadostwie, a poza tym kompletnie nie mogę spać.

Czy ktoś miał problemy ze snem?

Ja mialam problemy ze snem i niestety przez caly okres leczenia musialam lykac srodki nasenne przepisane przez mojego onkologa. Moje samopoczucie w duzym stopniu zalezalo od warunkow atmosferycznych. Musze dodac, ze juz przed rozpoczeciem leczenia bylam wrazliwa na zmiany cisnienia i pelnie ksiezyca.

Luna

anka

26.02.2008 15:20

Odpowiedz
Czy ktoś z Was może leczy sie w W-wie? Mam tak dużo pytań że nie wiem od czego zacząć.

Ja też leczyłam się w Wawie (od 10.2004 r. do 05.2005 r.). Przez cały okres leczenia nie leżalam w szpitalu, tylko co 2-tygodnie chodziłam na oddział dzienny, więc może i Tobie się tak uda. Gdybyś chciała się o coś zapytać, to napisz do mnie maila. Jeżeli będę mogła i wiedziała, to chętnie odpowiem na Twoje pytania.
Odwiedzaj również regularnie tę stronę, bo tu można dowiedzieć się prawie wszytkiego:). Ja, podczas leczenia codziennie tu zaglądałam i znajdowałam bardzo cenne informacje.
Na pewno uda Ci się pokonać chorobę. Trzymam kciuki.

ela

27.02.2008 12:44

Odpowiedz

O 18:30, dnia 2008-02-15 aguśk napisał(-a):

Witajcie, mam 29 lat i wczoraj otrzymałam wynik że jestem chora na ZZ.Dzięki zaangażowaniu mojej rodziny udało się aby dzisiaj mnie przyjęli w Centrum Onkologi w W-wie.Zaczynam chemie za tydzień abvd.Zarejestrowałam się bo razem łatwiej to przejść.Pesymizm jest z racji śmierci mojej mamy 3 lata temu na nowotór.Teraz mnie to dopadło.Czy ktoś z Was może leczy sie w W-wie? Mam tak dużo pytań że nie wiem od czego zacząć.Pozdrawiam.

Ja wiem ze mam zz od miesiaca, jestem po pierwszej chemii abvd, czuje sie swietnie, i nie lezalam ani dnia w szpitalu, w piatek mam nastepna. Roznica w tym wszystkim taka ze jestem w Anglii. Co dalej staram sie nie myslec, mam dwojke dzieci, dlatego sie trzymaj, wszystko musi byc dobrze!

aguśk

27.02.2008 19:41

Odpowiedz
Dziękuje wszystkim za wsparcie. Biorę na oddziale dziennym więc to chyba jedyny plus że nie muszę zostawac w szpitalu.
Trzymam kciuki za pozostałych "ziarniaków".
pozdrawiam
aguś

Anika

28.02.2008 20:41

Odpowiedz

O 18:10, dnia 2008-02-24 aguśk napisał(-a):

Anika,

Ile czasu trwał u Ciebie pierwszy wlew? U mnie 2,5h a z tego co czytałam to ok. 4h.

Dzisiaj u mnie było znacznie gorzej, nie wiem czy to przez tą pogodę czy to po tym dziadostwie, a poza tym kompletnie nie mogę spać.

Czy ktoś miał problemy ze snem?

Pozdrawiam

Aga

Ha to byłam lepsza, 2 h i po krzyku. A co do samopoczucia to jest lepiej ale dopiero od wczoraj, pierwsze kilka dni to byłam słabiutka i miałam mdłości.

A co do spania to śpie, czasem przed snem jak jestem bardziej "taka tego" bioro ziołowe tabletki i zasypiam lepiej. Sen jest ważny, regeneracja i te sprawy.

Jak masz następną chemie bo ja mam tak jakoś inaczej rozpisane że 2 tyg przerwy potem tydzień i 2 i 1...

No i to czekanie na wyniki szpiku, brrrr.

Trzymaj się cieplutko

Anika

zibi49

02.03.2008 10:30

Odpowiedz

O 14:06, dnia 2008-02-24 Krzysiek napisał(-a):

Hej! Ja juz 2 lata po leczeniu. Hodkin IV, lekarze nie dawali mi szans, tak mi urosly wezly chlonne, ze nie moglem zginac pachy. Ziarnica jest w 95% wyleczalnym nowotworem, wiec glowa do gory.

Cześc . czy w razie czego moge liczyć na informacje o tej chorobie i sposobach na przejscie przez leczenie jak najłagodniej? Pozdrawiam Zbigniew. Ps. Nie wiesz jaki jest procent prawdopodobieństwa ze powiększpone wezły to nowotwór?Ja ma powieszone w obrebie nadobojczykowym . I z usg i rtg oraz laryngolog tylko tam. Krew dobra . Miałem biopsję cieńkoigłową . Węzły odczynowe . Teraz czekam na pobranie węzła ale termin mam doooopiero na połowe kwietnia. Cierpliwość nie jest moją mocna stroną. . Chciałbym z kimś pogadać na te tmaty. Dotychczas to ja raczej służyłem pomoca .

Anika

05.03.2008 11:18

Odpowiedz

O 20:41, dnia 2008-02-27 aguśk napisał(-a):

Dziękuje wszystkim za wsparcie. Biorę na oddziale dziennym więc to chyba jedyny plus że nie muszę zostawac w szpitalu.

Trzymam kciuki za pozostałych "ziarniaków".

pozdrawiam

aguś

Jak będziesz chciała się powymieniać wrażeniami to ja chętnie, anikazuzka@wp.pl

Anika

baldi

05.03.2008 14:58

Odpowiedz

O 12:18, dnia 2008-03-05 Anika napisał(-a):

Jak będziesz chciała się powymieniać wrażeniami to ja chętnie [cut]@wp.pl

tutaj na forum jest jakby to bardziej wskazane.

coby dla potomnych zostalo =)

moniq

05.03.2008 17:08

Odpowiedz

O 18:30, dnia 2008-02-15 aguśk napisał(-a):

Witajcie, mam 29 lat i wczoraj otrzymałam wynik że jestem chora na ZZ.Dzięki zaangażowaniu mojej rodziny udało się aby dzisiaj mnie przyjęli w Centrum Onkologi w W-wie.Zaczynam chemie za tydzień abvd.Zarejestrowałam się bo razem łatwiej to przejść.Pesymizm jest z racji śmierci mojej mamy 3 lata temu na nowotór.Teraz mnie to dopadło.Czy ktoś z Was może leczy sie w W-wie? Mam tak dużo pytań że nie wiem od czego zacząć.Pozdrawiam.

Nic się nie martw. Napewno sobie poradzisz. Będzie dobrze. Może to głupie stwierdzenie ale dzięki zz można się wiele nauczyć, rzeczy które zostają jako doświadczenie życiowe i mądrość już do końca życia. Ja na ten przykład byłam kiedyś okropną pesymistką a teraz stałam się niepoprawną optymistką, choć wiadomo że czasami przychodzą ciężkie dni w których trudno myśleć pozytywnie ale jest to również bardzo ważne podczas leczenia. Pozdrawiam. Daasz rade, uwierz w siebie;)

aguśk

27.11.2008 09:25

Odpowiedz

O 18:30, dnia 2008-02-15 aguśk napisał(-a):

Witajcie, mam 29 lat i wczoraj otrzymałam wynik że jestem chora na ZZ.Dzięki zaangażowaniu mojej rodziny udało się aby dzisiaj mnie przyjęli w Centrum Onkologi w W-wie.Zaczynam chemie za tydzień abvd.Zarejestrowałam się bo razem łatwiej to przejść.Pesymizm jest z racji śmierci mojej mamy 3 lata temu na nowotór.Teraz mnie to dopadło.Czy ktoś z Was może leczy sie w W-wie? Mam tak dużo pytań że nie wiem od czego zacząć.Pozdrawiam.

Minęło 10 miesięcy leczenia i wczoraj miałam badanie PET. Za tydzień wynik, nerwowe dni przede mną. Wizytę mam dopiero za dwa tygodnie, brak mi odwagi żeby pójść po wynik za tydzień, chyba zrobię to przed samą wizytą. Po ostatniej sytuacji o niejednoznacznym wyniku CT ma jakieś lęki. Proszę, trzymajcie kciuki.

pozdrawiam

Anulek75

27.11.2008 12:10

Odpowiedz

Proszę, trzymajcie kciuki.

pozdrawiam

Masz to jak w banku :)

Staraj się zapomnieć na ten czas że czekasz na tak ważny wynik a znacznie łatwiej będzie Ci to czekanie przetrzymać, wiem że to nie taki łatwe ale naprawdę skuteczne, wypróbowałam ;)

Dużo zdrówka życzę i optymizmu na każdy dzień :)

anka

27.11.2008 13:46

Odpowiedz
Witaj,
Ja leczyłam się w CO w Warszawie (od listopada 2004 do kwietnia 2005), więc jeśli chciałabyś sie o coś zapytać, to jeżeli będę w stanie, to chętnie odpowiem. Czekam na maila:).
Przez cały okres leczenia chodziłam do pracy. Mój ówczesny szef, zgodzil się na 1 dzień urlopu co 2 tygodnie. Pod konec leczenia (ostatnie 2 tygodnie naświetlań) wzięłam urlop wypoczynkowy. Czułam się dobrze, ale byłam trochę zmęczona i stwierdziłam, że trzeba odpocząć. Całymi dniami spałam;).
Jeżeli chodzi o dodatkowe leki, jeżeli nie zaleći Ci lekarz, to lepiej nie eksperymentuj. Jedyne "używki", które stosowałam podczs leczenia, to był sok z buraków i siemię lniane.
Musisz wierzyć, że pokonasz ZZ. Wiara w to, że wyzdrowiejesz jest najważniejsza, reszta jest w gestii lekarzy i TEGO NA GóRZE.
Prześledź też uważnie tę stronę. Ja, podczas choroby zaglądałam tu prawie codziennie. Niektóre infomracje kompletnie mnie załamywały, inne podnosiły na duchu, ale najważniejsze było to, że z tej strony dowiedziałam się prawie wszytkiego, co chory powinien wiedzieć o ziarnicy. W przypadku wątpliwości lepiej zadać lekarzowi konkretne pytanie niż słuchać i udawać, ze się rozumie, co do ciebie mówi;).
Życze powodzenia i wierzę, że na pewno Ci się uda.

maaarta172

27.11.2008 17:11

Odpowiedz

Witaj! Ja rowniesz leczylam sie CO w Warszawie na Ursynowie. Juz jestem po wszystkim czyli po chemioterapi ABVD i po radioterapii teraz jestem kontrolowana i czekam na kolejne badania i na calkowita remisje:) ale wierze bardzo ze mi sie uda i rowniesz trzymam kciuki za Ciebie ze wszystko bedzie dobrze wiadomo ze bedziesz oslabiona po chemii ale badz dzielna dasz rade :) glowa do gory :)

aguśk

27.11.2008 21:10

Odpowiedz

O 18:11, dnia 2008-11-27 maaarta172 napisał(-a):

Witaj! Ja rowniesz leczylam sie CO w Warszawie na Ursynowie. Juz jestem po wszystkim czyli po chemioterapi ABVD i po radioterapii teraz jestem kontrolowana i czekam na kolejne badania i na calkowita remisje:) ale wierze bardzo ze mi sie uda i rowniesz trzymam kciuki za Ciebie ze wszystko bedzie dobrze wiadomo ze bedziesz oslabiona po chemii ale badz dzielna dasz rade :) glowa do gory :)

dziękuje:) i życzę również zdrówka

dorota

27.11.2008 21:24

Odpowiedz

O 13:10, dnia 2008-11-27 Anulek75 napisał(-a):

Proszę, trzymajcie kciuki.

pozdrawiam

bardzo mocno trzymamy, wszystko będzie dobrze

pozdrawiamy