jak dla mnie zagadka
19.10.2007 19:37
dot. to mojego przypadku ale moze i kogos z was zainteresuje. sama niewiem co myslec.
po 8 cyklach ABVD pojechałam na PET, którego wynik byl pozytywny, nic nie swieciło .
Poszłam uspokojona do lekarki pokazac go i usłyszałam długo wyczekane" jest pani zdrowa". Juz chcialam skakac z radości a tu lekarka dalej" jeszcze tylko radioterapia uzupełniająca"
Dodam, ze po tk tez juz nie bylo zadnych zmian w srodpiersiu.
tylko zmiany bliznowate.
Na moje pyt. w jakim celu ta radioterapia usłyszałam, że każdy po ZZ powinien-według światowej onkologii i najnowszych badan-zostać poddany naświetlaniu.Uważam ze to nie bardzo ma sens.przeciez jest tu duzo osob kt, miały tylko chemie. I nie sądze że zielonogórska służba zdrowia ma coś wspolnego ze światową onkologią. co wy na to?