Ziarnica.pl
← Wróć do działu Radioterapia
Radioterapia

kiedy efekty

Autor: Mikusia15 • 08.10.2007 20:31 • 24 odpowiedzi

Mikusia15

08.10.2007 20:31

Odpowiedz

witam. mój tata ma ziarnice... od zeszłego tygodnia ma naświetlania i ma je mieć do piątku... strasznie się o niego martwię... nie widziałam go dwa tygodnie a zestarzał sie o dobre 10lat... jest słaby... ale dzielnie to znosi... kiedy go widziałam... był strasznie "przybity"... napisał (bo mówić nie może - jest po tracheotomomii) że nie ma żadnej poprawy... widzę że się załamuje... nie wiem jak mu pomóc... dlatego mam do was pytanie... kiedy odczuwalne są jakiekolwiek efekty, że jest lepiej? czy to się dzieje w trakcie leczenia, czy poprawa jest dopiero po wszystkim? albo jakiś czas po radioterapii? będę wdzięczna za każdą Waszą informację... może tata inaczej spojrzy na wszystko... mam nadzieje :-) pozdrawiam i dziękuję z góry za pomoc...

marysia kotvica

09.10.2007 07:01

Odpowiedz
w czasie leczenia moze czuc sie nawet bardzo zle ale to nie znaczy ze nie ma poprawy. bo kiedy twoj tata czujesie zle to ziarnica czuje sie jeszcze gorzej ;]
mial juz jakies badania kontrolne wskazujace na postep w leczeniu?
po nich dopiero mozna powiedziec czy jest "lepiej".
z tego co zrozumialam ma tylko radioterapie, wiec chyba ma najnizszy stopien ZZ?
pozdrawiam

Mikusia15

09.10.2007 09:30

Odpowiedz

dziękuję za odpowiedź. z tego co wiem to jeszcze nie miał robionych badań kontrolnych. jak narazie ma tylko radioterapie. jeśli będzie poprawa ma dostać chemie po naświetlaniach. a jeśli nie będzie poprawy to lekarz powiedział że nie ma sensu dawać chemii bo bedzie sie tylko męczył... powiem szczerze że nie wiem o co chodzi... martwię się strasznie, a najgorsze jest to że tak mało wiem o jego chorobie...

baldi

09.10.2007 09:52

Odpowiedz

wiem, ze to offtopic, ale mial ktos takie leczenie? najpierw radio, a potem chemia..?

bojka18

09.10.2007 10:49

Odpowiedz
Witam
Moja siostra (mikusia15) nie dodała jeszcze że tato ma guzy na obu płucach i prawdopodobnie są to przeżuty...Nie może mieć więc operacji. Na samą radioterapię czekał od 15 czerwca(wtedy wyniki dotarły do szpitala a guz miał tylko 1mm). Czas tu ma ogromne znaczenie. A oni co? Ciągle potrzebowali jakichś nowych badań, prześwietleń, tomografii... Nie odbierali telefonów, po prostu zbywali nas!!! Od połowy sierpnia mama zaczęła jeżdzić do nich osobiście i "wywalczyła" radioterapię. Nie wiadomo co będzie po naświetlaniach. Wszyscy boimy się, że oni postawili już "krzyżyk" na tacie...

marysia kotvica

09.10.2007 14:32

Odpowiedz

O 12:49, dnia 2007-10-09 bojka18 napisał(-a):

Witam

Moja siostra (mikusia15) nie dodała jeszcze że tato ma guzy na obu płucach i prawdopodobnie są to przeżuty...Nie może mieć więc operacji

przy ziarnicy nie stosuje sie operacji

. Na samą radioterapię czekał od 1 czerwca(wtedy wyniki dotarły do szpitala a guz miał tylko 1mm). Czas tu ma ogromne znaczenie. A oni co? Ciągle potrzebowali jakichś nowych badań, prześwietleń, tomografii... Nie odbierali telefonów, po prostu zbywali nas!!! Od połowy sierpnia mama zaczęła jeżdzić do nich osobiście i "wywalczyła" radioterapię. Nie wiadomo co będzie po naświetlaniach. Wszyscy boimy się, że oni postawili już "krzyżyk" na tacie...

fantomasz

09.10.2007 14:58

Odpowiedz

O 16:32, dnia 2007-10-09 marysia kotvica napisał(-a):

przy ziarnicy nie stosuje sie operacji

stosuje sie ;>

Robi

09.10.2007 17:13

Odpowiedz

przy ziarnicy nie stosuje sie operacji

Stosuje sie stosuje

Mikusia15

09.10.2007 19:08

Odpowiedz

wiecie co... aż się wszystkiego odechciewa... dlaczego ci lekarze są tacy... przecież nie tylko oni są dla ludzi ale też ludzie dla nich... my się martwimy a oni nas olewają...

marysia kotvica

10.10.2007 11:02

Odpowiedz

O 19:13, dnia 2007-10-09 Robi napisał(-a):

przy ziarnicy nie stosuje sie operacji

Stosuje sie stosuje

o! moj lekarz mi mowil ze nie :/

wiec odchodzac od tematu wycina sie wtedy czesc komorek nowotworowych czy na czym to polega?

baldi

10.10.2007 11:08

Odpowiedz

ja Cie bede bronic, moim zdaniem nie stosuje sie chirurgii jako metody leczenia, ale niech chlopaki podadza swoje argumenty :)

fantomasz

10.10.2007 13:58

Odpowiedz

O 13:08, dnia 2007-10-10 Baldi napisał(-a):

ja Cie bede bronic, moim zdaniem nie stosuje sie chirurgii jako metody leczenia, ale niech chlopaki podadza swoje argumenty :)

a co na przykład z "jednym" jedynym ogniskiem, które podczas leczenia zmiejszyło swój rozmiar, jednak nadal jest aktywne i nie reaguje na dalsze/żadne metody leczenia?

wówczas jedynym rozwiązaniem jest jego chirurgiczne usuniecie, żeby przerzutów nie dawało IMO, nieprawdaż.

baldi

10.10.2007 14:25

Odpowiedz
limfocyty nie plemniki, nie zlapiesz ich za ogon i nie wyciagniesz z organizmu

fantomasz

10.10.2007 14:35

Odpowiedz

O 16:25, dnia 2007-10-10 Baldi napisał(-a):

limfocyty nie plemniki, nie zlapiesz ich za ogon i nie wyciagniesz z organizmu

marieta

10.10.2007 14:54

Odpowiedz

O 16:35, dnia 2007-10-10 fantomasz napisał(-a):

oczywista o guza mi chodziło ;)

nie powiesz mi ze nie tną

nawet jak wycinają, to do badań raczej, a nie jako formę leczenia, mi na przykład wycięli jedno, jedyne ognisko i potem już niby nic nie było a to był dopiero początek drogi w leczeniu.

moim zdaniem Kotvica ma rację

fantomasz

10.10.2007 15:04

Odpowiedz

O 16:54, dnia 2007-10-10 marieta napisał(-a):

nawet jak wycinają, to do badań raczej, a nie jako formę leczenia, mi na przykład wycięli jedno, jedyne ognisko i potem już niby nic nie było a to był dopiero początek drogi w leczeniu.

moim zdaniem Kotvica ma rację

Moze jestem w błędzie, i chirurgia nie jest metoda sotosowna w leczeniu ZZ, zreszta maja teorie Baldi juz powalił :>

ale dlaczego jednej pacjentce przeprowadzono taka operacje, daleko po diagnozie, dodam jeszcze ze byla po przeszczepie.

Ewa ratuj :P

Robi

10.10.2007 15:41

Odpowiedz

A ja slyszalem o pacjencie ktoremu wycinali wezel chlonny 11 cm w srodpiersiu.

marysia kotvica radosnie kica

10.10.2007 15:49

Odpowiedz
no to jakis njus sie pojawil :D hehe
do tej pory bylam przekonana ze moze mylicie z biopsja taka wlasciwa operacje. bo ja np. mialam pod narkoza biopsjeneczke.
a piszecie o swoich przypadkach czy zaslyszanych???

baldi

10.10.2007 16:03

Odpowiedz

O 17:41, dnia 2007-10-10 Robi napisał(-a):

A ja slyszalem o pacjencie ktoremu wycinali wezel chlonny 11 cm w srodpiersiu.

ja "widzialem na forum" osobe z guzem w srodpiersiu 20cmx30cm (wymiar kartki A4 - dla ciekawskich - przylozcie sobie taka karte do klatki piersiowej

fantomasz

10.10.2007 18:39

Odpowiedz

Ale off topujemy, mam nadziej ze właścicielka tematu wybaczy ;-)

O 17:49, dnia 2007-10-10 marysia kotvica radosnie kica napisał(-a):

no to jakis njus sie pojawil :D hehe

do tej pory bylam przekonana ze moze mylicie z biopsja taka wlasciwa operacje.

Po czym wnioskujesz ze mialem na myśli/ myliłem biopsje, bądź wycinek wezła do badania histopatolo..., jak piszesz z właściwą operacja bo ja poza postem Mariety nie mogłem sie doszukac :>

O 18:03, dnia 2007-10-10 Baldi napisał(-a):

sa osoby po splenektomii (wyciecie sledziony) jednak nie jest to metoda leczenia ziarnicy. raczej jako srodek wspomagajacy (sledziona jest czescia ukladu limfatycznego).

Baldi zgadza sie to samo miałem na mysli.

"nóż" jako srodek wspomagajacy!wiec mozna by dojsc do wniosku ze jednak

operacje stosuje sie przy ZZ Nigdzie nie pisalem o chirurgi jako o metodzie leczenia, ani tym bardziej nie myliłem jej z biopsja :> ani wycinkiem do badania i dalej jestem przekonany ze sie takie "zabiegi" stosuje, nie tylko przy zajętej śledzionie.