Iwan
28.06.2007 10:46
Witam wszystkich. Od 18 miesięcy nie mogę uporać się z przewlekłymi stanami podgorączkowymi (37,5), chronicznym zmęczeniem, bólem mięśni i stawów, swędzeniem skóry. Mam również powiększony węzeł chłonny w dole szyjnym oraz nadobojczykowy, z prawej strony. Zrobiłem wręcz zatrważającą ilość rozmaitych badań: tarczyca, choroby bakteryjne, grzybicze, pasożytnicze; wirusowe zapalenie wątroby; toksoplazmoza, mononukleoza, borelioza etc. - jak się pewnie domyślacie, ich wyniki są ujemne. Posiewy z moczu, wymazy z gardła również nie przyniosły rozstrzygnięcia. Morfologia + OB w normie; podwyższone CRP, nieznaczne odchylenia w rozmazie krwi, leukocytoza 5...IgE całkowite wysokie = 160. Ze względu na bóle stawów byłem hospitalizowany na oddziale reumatologii w jednym z krakowskich szpitali, w związku z podejrzeniem choroby Stilla - diagnostyka trwała trzy tygodnie; wynik negatywny. W maju poddałem się operacji usunięcia migdałków podniebiennych, ponieważ laryngolog stwierdził, że to właśnie one mogą być odpowiedzialne za ww. dolegliwości i powiększenie węzłów chłonnych. Jednak do dnia dzisiejszego mój stan zdrowia nie uległ poprawie. W międzyczasie odwiedziłem onkologa - usg szyi, okolic nadobojczykowych i pachowych: węzły chłonne nieznacznie powiększone, niepodejrzane. Spotkałem się również z hematologiem - zw. uwagę na podwyższone CRP i zlecił wykonanie testu na HIV - wynik negatywny. Trudno mi powiedzieć o co chciałbym Was prosić...o radę? O wskazówki odn. ewentualnych, jeszcze innych badań? Być może ktoś z Was zmaga się/lub zmagał z podobnymi problemami, zanim go zdiagnozowano. Czy sądzicie, że powinienem domagać się wykonania biopsji powiększonego węzła chłonnego, skoro onkolog stwierdził, że to nie one stanowią problem? Ciągle podwyższona temperatura znacznie utrudnia mi normalne funkcjonowanie. Zaczęły się u mnie problemy żołądkowo jelitowe, mam kłopoty ze snem, pocę się straszliwie w ciągu dnia i nocy...bolą mnie (o czym wspomniałem na wstępie) mięśnie i stawy, pieką oczy, swędzi skóra...Mam 25 lat, do niedawna uprawiałem szereg różnych sportów, byłem bardzo sprawny fizycznie, dzisiaj, nie chce mi się wychodzić z domu...cóż...pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie, życzę zdrówka i wszystkiego dobrego! Czekam na odzew.