Ziarnica.pl
← Wróć do działu Hyde Park
Hyde Park

Skutki uboczne: niewydolność serca

Autor: Anita • 20.05.2007 17:51 • 31 odpowiedzi

Anita

20.05.2007 17:51

Odpowiedz

Poza wzmianką u Janusza Medera i kilku innych publikacjach, że występuje "uszkodzenie mięśnia sercowego po radioterapii i antracyklinach" niestety niewiele udało mi się znaleźć na ten temat ... może ktoś z Was może mi pomóc....???...

Asica

21.05.2007 12:38

Odpowiedz

O 19:51, dnia 2007-05-20 Anita napisał(-a):

Poza wzmianką u Janusza Medera i kilku innych publikacjach, że występuje "uszkodzenie mięśnia sercowego po radioterapii i antracyklinach" niestety niewiele udało mi się znaleźć na ten temat ... może ktoś z Was może mi pomóc....???...

mhmmm, po leczeniu moge wypic mniej kawy niz przed ;> wiem,kiedy przesadzam z kawa, bo zaczyna cisnac serucho, a przed leczeniem tego nie bylo ;>

dlatego tez wypijam gora 2 kawy dziennie :-) i tą drugą z reguly, gdy doba jest za krótka ;-))

Anita

21.05.2007 18:51

Odpowiedz
dzięki Asika.. to pocieszające....
teraz będzie trochę smutno ale to podobno wyjątkowy przypadek ... w naszym szpitalu jest dziewczyna, która leczeniem tak mocno ociążyła serduszko, że czeka na transplantację ..niestety doksorubicyna jest lekiem karditoksycznym.... niestety nie mogę się doszukać co zachodzi w sercu po jej podaniu ...jaki ma wpływ ... :(

ziajka

21.05.2007 19:56

Odpowiedz

O 19:51, dnia 2007-05-20 Anita napisał(-a):

Poza wzmianką u Janusza Medera i kilku innych publikacjach, że występuje "uszkodzenie mięśnia sercowego po radioterapii i antracyklinach" niestety niewiele udało mi się znaleźć na ten temat ... może ktoś z Was może mi pomóc....???...

jeśli bardzo się przejmujesz ewentualnym wystąpieniem uszkodzenie mięśnia sercowego to może warto zainwestować w Cardioxane? on ma działanie kardioprotekcyjne. mnie NFZ zrefundował ten lek, ale nie wiem, jak jest teraz.

pozdrawiam.

anita

21.05.2007 20:06

Odpowiedz

O 21:56, dnia 2007-05-21 ziajka napisał(-a):

O 19:51, dnia 2007-05-20 Anita napisał(-a):

Poza wzmianką u Janusza Medera i kilku innych publikacjach, że występuje "uszkodzenie mięśnia sercowego po radioterapii i antracyklinach" niestety niewiele udało mi się znaleźć na ten temat ... może ktoś z Was może mi pomóc....???...

jeśli bardzo się przejmujesz ewentualnym wystąpieniem uszkodzenie mięśnia sercowego to może warto zainwestować w Cardioxane? on ma działanie kardioprotekcyjne. mnie NFZ zrefundował ten lek, ale nie wiem, jak jest teraz.

pozdrawiam.

Jutro będziemy po badaniu echo serca więc mam nadzieję ,że sytuacja będzie bardziej jasna .... a ten lek brałaś w trakcie leczenie czy jakiś czas po???

anita

21.05.2007 20:28

Odpowiedz

O 22:06, dnia 2007-05-21 anita napisał(-a):

O 21:56, dnia 2007-05-21 ziajka napisał(-a):

O 19:51, dnia 2007-05-20 Anita napisał(-a):

Poza wzmianką u Janusza Medera i kilku innych publikacjach, że występuje "uszkodzenie mięśnia sercowego po radioterapii i antracyklinach" niestety niewiele udało mi się znaleźć na ten temat ... może ktoś z Was może mi pomóc....???...

jeśli bardzo się przejmujesz ewentualnym wystąpieniem uszkodzenie mięśnia sercowego to może warto zainwestować w Cardioxane? on ma działanie kardioprotekcyjne. mnie NFZ zrefundował ten lek, ale nie wiem, jak jest teraz.

pozdrawiam.

Jutro będziemy po badaniu echo serca więc mam nadzieję ,że sytuacja będzie bardziej jasna .... a ten lek brałaś w trakcie leczenie czy jakiś czas po???

:-(( znalazlam ulotkę po angielsku .... wygląda na to ,że podaje się go razem z chemią ... czyli dla nas za późno ... leczenie (ABVD+radio)skończone w maju 2006...

Asica

21.05.2007 21:50

Odpowiedz

O 22:28, dnia 2007-05-21 anita napisał(-a):

wygląda na to ,że podaje się go razem z chemią ... czyli dla nas za późno ... leczenie (ABVD+radio)skończone w maju 2006...

Ty chcesz powiedziec, ze MŁODEJ lasce nie podawali zadnego leku z chemia na osłone serca?? :|

Anita

22.05.2007 08:07

Odpowiedz

O 23:50, dnia 2007-05-21 Asica napisał(-a):

O 22:28, dnia 2007-05-21 anita napisał(-a):

wygląda na to ,że podaje się go razem z chemią ... czyli dla nas za późno ... leczenie (ABVD+radio)skończone w maju 2006...

Ty chcesz powiedziec, ze MŁODEJ lasce nie podawali zadnego leku z chemia na osłone serca?? :|

CZy tej dziewczynie podawali ???? tego nie wiem... Ale mojemu mężowi na pewno nie .... a niestety pojawiły się niepokojące objawy... czekam z niecierpliwością aż zadzwoni po badaniu ... .... no i wyglada na to,że "echo" OK

mrówcia

22.05.2007 13:02

Odpowiedz

Hmm... mnie tez nic nie podawali... Zaczynam sie ciutko martwic, bo coś kondycja kiepska, ale może to ten upał... A młoda wciąż jestem i byłam podczas leczenia w tamtym roku ;> I chyba ośrodek ten sam co u Asicy... Może już nie refundują takich leków osłonowych, tylko że mi nic lekarka nawet nie wspomniała, bo sama bym kupiła.

Ewolak

22.05.2007 14:04

Odpowiedz

Ty chcesz powiedziec, ze MŁODEJ lasce nie podawali zadnego leku z chemia na osłone serca?? :|

Hmm, ja też nie dostawałam żadnego leku osłonowego na serce. tylko na żołądek miałam polprazol. No stara raczej jeszcze nie jestem.

To chyba nie jest reguła.

Magda

22.05.2007 14:40

Odpowiedz
Ja też nie dostawałam leków osłonowych na serce, ani nawet na żołądek...też "młoda" jestem jak już tak wyliczamy... Miałam echo wielokrotnie robione, ale to akurat każdy pacjent z ZZ przy ABVD i radio miał tyle samo razy robione... Moja pikawa nadal działa raczej dobrze, choć zdaję sobie sprawę, że już na pewno nie tak dobrze jak dawniej. Pytałam lekarza o leki, ale nie usłyszałam nic szczególnego...że kardiolog o tym zdecyduje po echo serca, a kardiolog zawsze mówił "wszystko w porządku pani Madziu"...
Pozdrawiam

Ewolak

22.05.2007 15:13

Odpowiedz

Ja może jeszcze dodam, że miałam beacoop. A echo serca miałam tylko na przed chemią i potem po piątej (na moją prośbę). Tera jest różnie, nie dzieje się aż tak złego. Raz wylądowałam na pogotowiu z tachykardią,ale nie było to groźne. szybko sie nakręcam i pewnie często to właśnie powoduje "takie różne stany". Z kawą to rzeczywiście jedna dziennie, bo jak więcej to pikawa wali aż dudni i dygoczę jak galaretka :).

Michał

22.05.2007 23:04

Odpowiedz

O 23:50, dnia 2007-05-21 Asica napisał(-a):

O 22:28, dnia 2007-05-21 anita napisał(-a):

wygląda na to ,że podaje się go razem z chemią ... czyli dla nas za późno ... leczenie (ABVD+radio)skończone w maju 2006...

Ty chcesz powiedziec, ze MŁODEJ lasce nie podawali zadnego leku z chemia na osłone serca?? :|

Asica.. mojemu bratu też nie podawali dopiero po jednej z piekielnych awantur.. Gdańsk rulezz.

A bezpośrednią przyczyna śmierci było właśnie serducho...

Asica

23.05.2007 00:35

Odpowiedz

O 15:02, dnia 2007-05-22 mrówcia napisał(-a):

mnie tez nic nie podawali... Zaczynam sie ciutko martwic, bo coś kondycja kiepska, ale może to ten upał... A młoda wciąż jestem i byłam podczas leczenia w tamtym roku ;> I chyba ośrodek ten sam co u Asicy...

Zastanawia mnie zwrot "chyba ten sam"? ;> Jesli chcialas przez to powiedziec "tak jak Asica nie mialam..",to chciałabym sprostowac i wyjaśnic,ze ja MIALAM PODAWANY LEK OSŁONOWY NA SERCE (2 razy na 16wlewów nie miałam,bo zabraklo).

Jesli leczyłas sie w BCO na Ogrodowej to RACZEJ mialas podawany taki lek,tylko moze nie wiedzialas? :|

Ja przypadkiem dowiedzialam sie,ze mam go podawanego = gdy zgłosiłam lekarce,ze puchne po chemii ;> I na nic zdały sie negocjacje z lekara,ze nie chce tego leku na swoja odpowiedzialnosc ;> Usłyszalam,ze mam nie wymyślac, bo WSZYSTKIM MŁODYM ludziom go podaja,zeby chronic mlode serducha.

Poza tym "moje chłopaki" tez mieli taki lek podawany ;>

Asica

23.05.2007 00:37

Odpowiedz

O 01:04, dnia 2007-05-23 Michał napisał(-a):

Asica.. mojemu bratu też nie podawali dopiero po jednej z piekielnych awantur.. Gdańsk rulezz.

A bezpośrednią przyczyna śmierci było właśnie serducho...

zasrani ekonomiści :/

anita

23.05.2007 11:26

Odpowiedz

O 02:35, dnia 2007-05-23 Asica napisał(-a):

Jesli leczyłas sie w BCO na Ogrodowej to RACZEJ mialas podawany taki lek,tylko moze nie wiedzialas? :|

Ja przypadkiem dowiedzialam sie,ze mam go podawanego = gdy zgłosiłam lekarce,ze puchne po chemii ;> I na nic zdały sie negocjacje z lekara,ze nie chce tego leku na swoja odpowiedzialnosc ;> Usłyszalam,ze mam nie wymyślac, bo WSZYSTKIM MŁODYM ludziom go podaja,zeby chronic mlode serducha.

Poza tym "moje chłopaki" tez mieli taki lek podawany ;>

Wszystkie bez wyjątku leki i nawet sole ... które się dostaje są wpisane na wypisie .....więc dlaczego dowiedziałaś sie przez przypadek ???? Każdy chory ma prawo wiedzieć o wszystkim co zostałomu "zapodane" a lekarz ma obowiązek o tym poinformować...

Asica

23.05.2007 11:52

Odpowiedz

O 13:26, dnia 2007-05-23 anita napisał(-a):

Wszystkie bez wyjątku leki i nawet sole ... które się dostaje są wpisane na wypisie .....

dostawalam chemie na pobycie dziennym,wiec nie dostawalam zadnych wypisow :/ fakt,ze po wizycie przed wlewem dostawalam karteczke z wypisanymi lekami i dawkami, i "musialam" dostarczyc ja dla pielegniary podajacej mi wlew,ale jakos "nie ciagnelo" mnie,zeby spisywac nazwy lekow,a pozniej je goglowac/sprawdzac w domu :/

a jakies dziwne nazwy na OWEJ kartce nic a nic mi nie mowily ;> chyba dlatego,ze nie bylo tam nazwy typu apap,polopiryna

mrówcia

23.05.2007 18:57

Odpowiedz

Zastanawia mnie zwrot "chyba ten sam"? ;> Jesli chcialas przez to powiedziec "tak jak Asica nie mialam..",to chciałabym sprostowac i wyjaśnic,ze ja MIALAM PODAWANY LEK OSŁONOWY NA SERCE (2 razy na 16wlewów nie miałam,bo zabraklo).

Jesli leczyłas sie w BCO na Ogrodowej to RACZEJ mialas podawany taki lek,tylko moze nie wiedzialas? :|

Ja przypadkiem dowiedzialam sie,ze mam go podawanego = gdy zgłosiłam lekarce,ze puchne po chemii ;> I na nic zdały sie negocjacje z lekara,ze nie chce tego leku na swoja odpowiedzialnosc ;> Usłyszalam,ze mam nie wymyślac, bo WSZYSTKIM MŁODYM ludziom go podaja,zeby chronic mlode serducha.

Poza tym "moje chłopaki" tez mieli taki lek podawany ;>

No to sprostowanie :) Miałam na myśli BCO na Ogrodowej, bo że miałaś podawany lek to wiem, bo tak napisałaś

Polee

23.05.2007 19:38

Odpowiedz
hej i pozdrawiam wszystkich ;) jestem tu nowa
mozecie mi powiedziec czy takie klucie, ucisk w mostku i w ok. serca i uczucie przytloczenia to objaw siadajacego serducha??
dodam ze jestem po 2 wlewikach ABVD( przed kazdym mmialam robione EKG i chyba OK bo nic nie mowili), jestem mloda i nie dostaje oslonowych na serce, a na zoladek kazali mi siemie lniane pic... ;)

Asica

23.05.2007 20:51

Odpowiedz

O 20:57, dnia 2007-05-23 mrówcia napisał(-a):

No to sprostowanie :) Miałam na myśli BCO na Ogrodowej,

łeeeeeeeee, to Ty Podlasianka,si? :-)

no to trza Cie zwerbowac jakos na nasze next spotkanie Podlaskich ZZiarniakow