Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Czy to prawda...

Autor: Gregor • 09.05.2007 09:38 • 30 odpowiedzi

Gregor

09.05.2007 09:38

Odpowiedz

Czy to prawda ze witamina B6 jest pozywka dla zarnicy zlosliwej?

Zoisyte

09.05.2007 09:46

Odpowiedz

O 11:38, dnia 2007-05-09 Gregor napisał(-a):

Czy to prawda ze witamina B6 jest pozywka dla zarnicy zlosliwej?

Pierwsze słyszę.

Wtajemniczona

09.05.2007 10:42

Odpowiedz

O 11:38, dnia 2007-05-09 Gregor napisał(-a):

Czy to prawda ze witamina B6 jest pozywka dla zarnicy zlosliwej?

Tego nie wiem, ale nasza Pani dr hematolog powiedziała kiedyś, że "nie życzy sobie aby mój mąż ją zażywał".

baldi

09.05.2007 11:16

Odpowiedz

O 12:42, dnia 2007-05-09 Wtajemniczona napisał(-a):

Tego nie wiem, ale nasza Pani dr hematolog powiedziała kiedyś, że "nie życzy sobie aby mój mąż ją zażywał".

bo to w ogole jakis myk jest z witaminami grupy "B". w domu przejrze archiwum forum pod tym katem, bo cos mi swita, ze bylo cos o tym..

Paula

09.05.2007 13:25

Odpowiedz

O 11:38, dnia 2007-05-09 Gregor napisał(-a):

Czy to prawda ze witamina B6 jest pozywka dla zarnicy zlosliwej?

Ja słyszałam, że witamina B12 nie jest wskazana przy zz.Moja doktor po zakończeniu leczenia uczulała mnie by nie przyjmować jej pod postacią zastrzyków.

Robi

09.05.2007 15:29

Odpowiedz

no ja slyszalem o beta karotenie (sztucznym) w sokach on zawiera witamine B12 ktora nam szkodzi i potwierdzila to moja lekarka :)

Milka

09.05.2007 15:57

Odpowiedz

O 17:29, dnia 2007-05-09 Robi napisał(-a):

no ja slyszalem o beta karotenie (sztucznym) w sokach on zawiera witamine B12 ktora nam szkodzi i potwierdzila to moja lekarka :)

ale przeciez w burakach tez jest beta-karoten, a wszyscy ZALECAJA picie soczkow z burakow,tak ?

Robi

09.05.2007 16:15

Odpowiedz

Kamilko oczywiscie ale jak sie robi samemu soczki a nie z kartonu gdzie uzywaja sztucznego betakarotenu.

Milka

09.05.2007 16:33

Odpowiedz

O 18:15, dnia 2007-05-09 Robi napisał(-a):

Kamilko oczywiscie ale jak sie robi samemu soczki a nie z kartonu gdzie uzywaja sztucznego betakarotenu.

Kupuje soczki z burakow w szklanych butelkach w "Reformhaus" ( taki EKO sklep). Widuje tam czesto chorych na nowotwory ludzi robiacych zakupy..pomyslalam ze skoro oni tam sie zaopatrzaja , to pewnie nic co mogloby zaszkodzic, tam nie kupie.

Wyczytalam gdzies ze w burakach jest beta-karoten, stad moje pytanie.

pozdrawiam cieplo

baldi

09.05.2007 18:42

Odpowiedz
stary kotlet sprzed ponad dwoch lat:
http://tinyurl.com/2kcddx

znaczy sie cos w tym musi byc..

dzidka

13.05.2007 07:58

Odpowiedz
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37372&w=56822502
coś jeszcze w tym temacie :)

Gabi

13.05.2007 11:23

Odpowiedz

ja slyszalam ze przy jakim kolwiek nowotworze nie mozna spozywac zadnych witamin z grupy B. pozywka dla nowotworow jest nantomiast zelazo. ogolnieto moj lekarz powiedzial ze nie mozemy przyjmowac zadych witamin oprocz tych znajdujacych sie w naturalnej zywnosci. no i 2-3 dni po chemii nie moznna jesc jogurtow ze wzgledu na bakterie oraz surowych owocow i warzyw (mowie to co slyszalam od lekarzy i od babci ktora byla chora na nowotwor ale nie zz)

Milka

13.05.2007 15:01

Odpowiedz

O 13:23, dnia 2007-05-13 Gabi napisał(-a):

ja slyszalam ze przy jakim kolwiek nowotworze nie mozna spozywac zadnych witamin z grupy B. pozywka dla nowotworow jest nantomiast zelazo. ogolnieto moj lekarz powiedzial ze nie mozemy przyjmowac zadych witamin oprocz tych znajdujacych sie w naturalnej zywnosci. no i 2-3 dni po chemii nie moznna jesc jogurtow ze wzgledu na bakterie oraz surowych owocow i warzyw (mowie to co slyszalam od lekarzy i od babci ktora byla chora na nowotwor ale nie zz)

Pozywka dla nowotworow jest zelazo? Kto Ci tak powiedzial?

Moi Onkolodzy kaza mi jest duzo brokol, szpinaku ect bo wlasnie w nich znajduje sie duzo zelaza i ze ono jest mi teraz badrdzo potrzebne. To ja juz nic nie rozumiem...

pozdro

ewu

14.05.2007 14:57

Odpowiedz

O 13:23, dnia 2007-05-13 Gabi napisał(-a):

no i 2-3 dni po chemii nie moznna jesc jogurtow ze wzgledu na bakterie oraz surowych owocow i warzyw (mowie to co slyszalam od lekarzy i od babci ktora byla chora na nowotwor ale nie zz)

również coś takiego zasłyszałam. zero jogurtów i serów pleśniowych ze względu na kultury bakterii. a surowizna niewskazana głównie na ciężkostrawność. czy coś takiego...

ale ale...na oddziale hematologicznym karmiono nas z racji podwieczorku różne rarytasy: czasem jabłka, innym razem budyń. no i nawet jogurty naturalne: lekko po dacie i okraszone zieloną pleśnią

zogra

14.05.2007 15:17

Odpowiedz

O 16:57, dnia 2007-05-14 ewu napisał(-a):

O 13:23, dnia 2007-05-13 Gabi napisał(-a):

no i 2-3 dni po chemii nie moznna jesc jogurtow ze wzgledu na bakterie oraz surowych owocow i warzyw (mowie to co slyszalam od lekarzy i od babci ktora byla chora na nowotwor ale nie zz)

zero jogurtów i serów pleśniowych ze względu na kultury bakterii.

podobno to prawda, ale moj maz na caly czas leczenia nie zrezygnowal jednak z sera plesniowego (blue cheese) ktory bardzo czesto dodaje sobie do salaty, jak dotad, a dobiegamy konca leczenia owy ser mu nie zaszkodzil. Jedyne czego naprawde sie wystrzega, z powodu kategorycznego zakazu naszego lekarza to sushi, wlasnie ze wzgledu na obecnosc bakterii. Moj maz mowi ze skutki uboczne chemi sa MNIEJ nieprzyjemne niz fakt ze nie moze zjesc sushi

no i nawet jogurty naturalne: lekko po dacie i okraszone zieloną pleśnią

Yacon

14.05.2007 16:15

Odpowiedz

O 11:38, dnia 2007-05-09 Gregor napisał(-a):

Czy to prawda ze witamina B6 jest pozywka dla zarnicy zlosliwej?

Jeśli ktokolwiek ma podejrzenie nowotworu to nie wolno zażwać witamin i innych suplementów diety ponieważ to własnie nieźle karmi komórki nowotworowe. Tak mnie uczyli i dalej uczą na studiach

Robi

14.05.2007 16:30

Odpowiedz

Z calym szacuneczkiem doktorku ;) ale na studial ucza chyba lekarzy aby o niczym nie informowali pacjenta bo wszystkie informacje jak do tej pory musialem sila wyciagac od lekarzy

ewu

14.05.2007 16:36

Odpowiedz

O 18:30, dnia 2007-05-14 Robi napisał(-a):

Z calym szacuneczkiem doktorku ;) ale na studial ucza chyba lekarzy aby o niczym nie informowali pacjenta bo wszystkie informacje jak do tej pory musialem sila wyciagac od lekarzy

może Yacon jest wyjątkiem? wszak zdarzają się lekarze- dusze... (piszę w myśl zasady: błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli

Yacon

14.05.2007 17:09

Odpowiedz

O 18:30, dnia 2007-05-14 Robi napisał(-a):

Z calym szacuneczkiem doktorku ;) ale na studial ucza chyba lekarzy aby o niczym nie informowali pacjenta bo wszystkie informacje jak do tej pory musialem sila wyciagac od lekarzy

Nie chce abyś mnie postrzegał jak eksperta:(

Yacon

14.05.2007 17:14

Odpowiedz

może Yacon jest wyjątkiem? wszak zdarzają się lekarze- dusze... (piszę w myśl zasady: błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli