Ela_m
28.04.2007 01:46
Witam!
Obserwuję forum już od kilku miesięcy, ale dopiero teraz zdecydowałam się napisać ponieważ moja diagnostyka stanęła w martwym punkcie. Moja "przygoda" z węzłami zaczęła się pod koniec października ubiegłego roku. W wielkim skrócie: powiększone węzły chłonne podżuchwowe po obu stronach do (obecnie) 2,5 cm. Z dodatkowych objawów to nawracające stany podgorączkowe i poty nocne, świąd skóry i lekki spadek wagi. Odwiedziłam całe rzesze lekarzy i zrobiłam mnóstwo badań. Ponieważ BACC "z ręki" jednego z węzłów wskazywał na ich odczynowy charakter w regionalnym centrum onkologii się mną nie interesowali. W końcu podczas badania przepływów tętniczych po utracie przytomności lekarz wyczaił, że te pojedyncze duże węzły (jak pokazywała cała seria badań usg) to prawdopodobnie pakiety 3-4 węzłów i natychmiast zaprosił mnie do szpitala na ponowną biopsję, tym razem pod kontrolą usg. Niestety materiał był niediagnostyczny, ale bogatokomórkowy, więc lekarz ponownie przymierzał się do cienkoigłówki. Ja mając w pamięci poprzednią (naprawdę w spartańskich warunkach) asertywnie podziękowałam i wybłagałam biopsje chirurgiczną w CO. Tu niestety chirurg zamiast węzła usiłował pozbawić mnie ślinianki, dopiero interwencja ordynatora uratowała sprawę. W rezultacie wycięto 3 węzły z pakietu. Po zabiegu rozmawiałam z ordynatorem, który stwierdził, że na 90% to jest ziarnica lub chłoniak nieziarniczy i konieczne będzie dłuższe leczenie. Tym większe było moje zdziwienie gdy po 3 dniach wyniki histpatu były już w przychodni i chirurg poinformował mnie, że w węzłach nic nie ma (hyperplasia reactiva lymphonodorum). Generalnie nic już z tego nie rozumiem :(. Wcześniej pytałam internistę, laryngologa i radiologa, wszyscy byli zgodni - węzły odczynowe nie tworzą pakietów. Czy ktoś z Was zna może jakikolwiek przypadek odczynowych pakietów? I ewentulanie czy moglibyście mi doradzić co dalej robić, czy dać sobie spokój i tylko kontrolować pozostałe węzły, czy nalegać na dalsze badania. Dodam, że rtg klatki i usg brzucha ok, powiększone węzły ale mniejsze w pachwinach, pod pachami i nadobojczykowe po stronie prawej. W badaniach laboratoryjnych za niskie Hgb, za dużo limfocytów w rozmazie, za wysokie ALP, reszta w granicach normy.
Obserwuję forum już od kilku miesięcy, ale dopiero teraz zdecydowałam się napisać ponieważ moja diagnostyka stanęła w martwym punkcie. Moja "przygoda" z węzłami zaczęła się pod koniec października ubiegłego roku. W wielkim skrócie: powiększone węzły chłonne podżuchwowe po obu stronach do (obecnie) 2,5 cm. Z dodatkowych objawów to nawracające stany podgorączkowe i poty nocne, świąd skóry i lekki spadek wagi. Odwiedziłam całe rzesze lekarzy i zrobiłam mnóstwo badań. Ponieważ BACC "z ręki" jednego z węzłów wskazywał na ich odczynowy charakter w regionalnym centrum onkologii się mną nie interesowali. W końcu podczas badania przepływów tętniczych po utracie przytomności lekarz wyczaił, że te pojedyncze duże węzły (jak pokazywała cała seria badań usg) to prawdopodobnie pakiety 3-4 węzłów i natychmiast zaprosił mnie do szpitala na ponowną biopsję, tym razem pod kontrolą usg. Niestety materiał był niediagnostyczny, ale bogatokomórkowy, więc lekarz ponownie przymierzał się do cienkoigłówki. Ja mając w pamięci poprzednią (naprawdę w spartańskich warunkach) asertywnie podziękowałam i wybłagałam biopsje chirurgiczną w CO. Tu niestety chirurg zamiast węzła usiłował pozbawić mnie ślinianki, dopiero interwencja ordynatora uratowała sprawę. W rezultacie wycięto 3 węzły z pakietu. Po zabiegu rozmawiałam z ordynatorem, który stwierdził, że na 90% to jest ziarnica lub chłoniak nieziarniczy i konieczne będzie dłuższe leczenie. Tym większe było moje zdziwienie gdy po 3 dniach wyniki histpatu były już w przychodni i chirurg poinformował mnie, że w węzłach nic nie ma (hyperplasia reactiva lymphonodorum). Generalnie nic już z tego nie rozumiem :(. Wcześniej pytałam internistę, laryngologa i radiologa, wszyscy byli zgodni - węzły odczynowe nie tworzą pakietów. Czy ktoś z Was zna może jakikolwiek przypadek odczynowych pakietów? I ewentulanie czy moglibyście mi doradzić co dalej robić, czy dać sobie spokój i tylko kontrolować pozostałe węzły, czy nalegać na dalsze badania. Dodam, że rtg klatki i usg brzucha ok, powiększone węzły ale mniejsze w pachwinach, pod pachami i nadobojczykowe po stronie prawej. W badaniach laboratoryjnych za niskie Hgb, za dużo limfocytów w rozmazie, za wysokie ALP, reszta w granicach normy.