dario
10.10.2005 18:27
O 20:16, dnia 2005-10-07 dariio napisał(-a):
O 17:38, dnia 2005-10-07 Ali napisał(-a):
...tak na marginesie...
kurczaki z KFC choc smaczniunie... nie sa najleprza dieta podczas chemii...
nie bierz ze mnie przykladu ;)
przed chwila zjadlem paskudstwo z maka,zachcialo mi sie jak kobiecie w ciazy,wsumie duzo jem,niestosuje zadnej diety,niewiem czyto dobrze cay zle,ciekawy jestem czy lampke cz.wina mozna wypic-lekarze nic mi niemowia-a pytalem sie.powiedzieli ze mam normalnie zyc.moze ktos by mi napisal apropo diety podczas chemioterapii.pozdrawiam.