Tombolot
11.04.2007 09:02
Właśnie przed chwilką mój brat otrzymał wyniki wszystkich badan swojego powiększonego węzła - okazało się (dopiero po tomografii komputerowej) że niestety zaatakowana jest spora część węzłów, co prawda jest to I stopień ale bez chemii się nie obejdzie - w piątek zaczyna się jazda... Brat nie lubi odwiedzać takich stron jak ziarnica.pl bo jak twierdzi "woli wiedzieć mniej, wtedy mnie będzie się stresował". W każdym razie chłopak ma niezłego kwasa bo mimo wszystko "liczył" tylko na leczenie radiem.
Chciałbym się Was spytać o jedną rzecz, wiem że kiedyś (chyba w 2 klasie liceum) mój brat miał problemy z sercem i nawet leżał w Łodzi w szpitalu, chemia ponoć powoduje osłabienie pracy tego narządu - jak u Was wyglądało leczenie - nie mieliście problemów z ciśnieniem, krążeniem itp ?