Ziarnica.pl
← Wróć do działu Przeszczep
Przeszczep

Klinika Hematologii Katowice

Autor: stasia • 31.03.2007 17:38 • 3 odpowiedzi

stasia

31.03.2007 17:38

Odpowiedz

Witam szukam osób które miały przeszczep w Katowicach . Dziś byliśmy u lekarza i potwierdził, że to dla nas najlepsze rozwiązanie. Dostaliśmy z Gliwic tzw kartę konsultacyjną do kliniki na Reymonta. We wtorek 03,04,2007 jedziemy tam na konsultację kwalifikującą do przeszczepu ( mam nadzieję że ta karta konsultacyjna to jest to czego nam potrzeba ). Mam nadzieję ze zakwalifikują mojego męża. Jak wygląda ta komisja i co mamy dalej robić ponoć terminy są bardzo odległe a ja nie wiem czy my mamy tyle czasu. Jeżeli jest ktoś kto nam powie jak tam się dostać to prosze napiszcie...Mój mąż ma 37lat

justyna

01.04.2007 08:19

Odpowiedz
Witam. Przeszczep miałam w listopadzie 2005 w Katowicach.Chętnie opowiem o swoich doświadczeniach. Moje GG: 4960055.Pozdrawiam.

Aga z Katowic

02.04.2007 06:03

Odpowiedz

O 19:38, dnia 2007-03-31 stasia napisał(-a):

Witam szukam osób które miały przeszczep w Katowicach .

Moj maz mial przeszczep w marcu 2003 roku wlasnie w Katowicach na Reymonta. Najpierw chodzil tam na chemie, to byly pobyty jednodniowe, a na koniec, zaraz po tym, lekarz zaproponowal mu autoprzeszczep (mial IVB MC).Oczywiscie zgodzil sie. Bardzo dobrze wspomina pobyty w tej klinice,(2x- raz zbierali mu komorki, drugi- sama procedura, oczywiscie na ile dobrze mozna wspominac takie rzeczy). Lekarze - super, pielegniarki - super. Kwalifikacje do przeszczepu odbywaja sie, o ile pamietam i o ile nic sie nie zmienilo, we wtorki. Chetnie podziele sie moimi wiadomosciami. Moje GG: 26105

Zoisyte

21.04.2007 18:36

Odpowiedz

O 19:38, dnia 2007-03-31 stasia napisał(-a):

Witam szukam osób które miały przeszczep w Katowicach . Dziś byliśmy u lekarza i potwierdził, że to dla nas najlepsze rozwiązanie. Dostaliśmy z Gliwic tzw kartę konsultacyjną do kliniki na Reymonta. We wtorek 03,04,2007 jedziemy tam na konsultację kwalifikującą do przeszczepu ( mam nadzieję że ta karta konsultacyjna to jest to czego nam potrzeba ). Mam nadzieję ze zakwalifikują mojego męża. Jak wygląda ta komisja i co mamy dalej robić ponoć terminy są bardzo odległe a ja nie wiem czy my mamy tyle czasu. Jeżeli jest ktoś kto nam powie jak tam się dostać to prosze napiszcie...Mój mąż ma 37lat

Temat już chyba nieaktualny.

Oni teraz są pod opieką CO-I Warszawa.

I bardzo dobrze