stasia
29.03.2007 19:37
Witam dziś byliśmy w klinice i 3 m-ce po skończonej radio jest gorzej niż na początku, jakieś przerzuty do płuc i chyba poniżej brzucha - nie mamy szczęścia do dobrych lekarzy. Ten dziś powiedział że mamy sobie wybrać albo dalej chemia albo przeszczep - a niby skąd ja mam wiedziec co jest dla mego męża lepsze? Używacie często słów mój lekarz się zastanawia .... my chodzimy od jednego do drugiego i każdy nas odbija jak piłeczkę, my nie mamy swojego lekarza co wizyta jesteśmy u kogoś innego i na nowo trzeba go wtajemniczać- my musimy wiedziec więcej niż lakarz. Jestem załamana bo co mamy dalej wybrać ? Jak zaczęłam zadawać pytania to lekarz zaczął byc niecierpliwy że mamy się sami zdecydować co robić dalej? dostaliśmy w łapę skierowanie do Katowic do kliniki na przeszczep o ile sie zakwalifikujemy . To chyba tak nie powinno być.....