czy ktoś z was maiał przedłużające się biegunki i wymioty? mama jest trzy tyg.po 5-cio dobowej chemii i nie moze dojść do siebie, jest w lokalnym szpitalu na wzmocnieniu przez kroplówkę ale nie ma zmian a lekarze tu patrzą na nią jak na zjawisko,jak sama mówi.Co o tym wszystkim myśleć
A jaki jest obraz morfologii krwi? Bo może wymioty i biegunka nie są spowodowane tylko mechanicznym uszkodzeniem śluzówki ale np. jakąś infekcją. Jeżeli antybiotyki w sposób kompleksowy zabezpieczają przed bakteriami i grzybami, a wymioty trwają niepokojąco długo to może to coś z błędnikiem - u mojego męża po klkutygodniowych wymiotach (nawet po wypitym łyku wody) i biegunce zaczęto się dopatrywać porażenia nerwu błędnego. Przy takich stanach zaleca się dietę zero, ważne jest oczywiście odpowiednie nawodnienie - najskuteczniej dożylne. Z tego co wiem, to znacznie bardziej niebezpieczne są zaparcia po chemioterapii, dlatego lekarze niechętnie podejmują leczenie wstrzymujące biegunkę.