Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

biegunka

Autor: lucyna • 25.03.2007 11:13 • 2 odpowiedzi

lucyna

25.03.2007 11:13

Odpowiedz

czy ktoś z was maiał przedłużające się biegunki i wymioty? mama jest trzy tyg.po 5-cio dobowej chemii i nie moze dojść do siebie, jest w lokalnym szpitalu na wzmocnieniu przez kroplówkę ale nie ma zmian a lekarze tu patrzą na nią jak na zjawisko,jak sama mówi.Co o tym wszystkim myśleć

Wtajemniczona

25.03.2007 16:39

Odpowiedz

O 13:13, dnia 2007-03-25 lucyna napisał(-a):

czy ktoś z was maiał przedłużające się biegunki i wymioty? mama jest trzy tyg.po 5-cio dobowej chemii i nie moze dojść do siebie, jest w lokalnym szpitalu na wzmocnieniu przez kroplówkę ale nie ma zmian a lekarze tu patrzą na nią jak na zjawisko,jak sama mówi.Co o tym wszystkim myśleć

A jaki jest obraz morfologii krwi? Bo może wymioty i biegunka nie są spowodowane tylko mechanicznym uszkodzeniem śluzówki ale np. jakąś infekcją. Jeżeli antybiotyki w sposób kompleksowy zabezpieczają przed bakteriami i grzybami, a wymioty trwają niepokojąco długo to może to coś z błędnikiem - u mojego męża po klkutygodniowych wymiotach (nawet po wypitym łyku wody) i biegunce zaczęto się dopatrywać porażenia nerwu błędnego. Przy takich stanach zaleca się dietę zero, ważne jest oczywiście odpowiednie nawodnienie - najskuteczniej dożylne. Z tego co wiem, to znacznie bardziej niebezpieczne są zaparcia po chemioterapii, dlatego lekarze niechętnie podejmują leczenie wstrzymujące biegunkę.

lucyna

26.03.2007 19:15

Odpowiedz

O 18:39, dnia 2007-03-25 Wtajemniczona napisał(-a):

O 13:13, dnia 2007-03-25 lucyna napisał(-a):

czy ktoś z was maiał przedłużające się biegunki i wymioty? mama jest trzy tyg.po 5-cio dobowej chemii i nie moze dojść do siebie, jest w lokalnym szpitalu na wzmocnieniu przez kroplówkę ale nie ma zmian a lekarze tu patrzą na nią jak na zjawisko,jak sama mówi.Co o tym wszystkim myśleć

A jaki jest obraz morfologii krwi? Bo może wymioty i biegunka nie są spowodowane tylko mechanicznym uszkodzeniem śluzówki ale np. jakąś infekcją. Jeżeli antybiotyki w sposób kompleksowy zabezpieczają przed bakteriami i grzybami, a wymioty trwają niepokojąco długo to może to coś z błędnikiem - u mojego męża po klkutygodniowych wymiotach (nawet po wypitym łyku wody) i biegunce zaczęto się dopatrywać porażenia nerwu błędnego. Przy takich stanach zaleca się dietę zero, ważne jest oczywiście odpowiednie nawodnienie - najskuteczniej dożylne. Z tego co wiem, to znacznie bardziej niebezpieczne są zaparcia po chemioterapii, dlatego lekarze niechętnie podejmują leczenie wstrzymujące biegunkę.

czyli takie rzeczy sie zdarzają...dzięki bardzo za opdpowiedź i pozdrawiam:)