aga
25.03.2007 07:39
cześć,chciałam się u was pożalić bo kto może zrozumiec chorą osobę jak nie druga choruję juz cztery lata na zz i praktycznie jestem cały czas na chemii, miałam autoprzeszczep po którym miałam być zdrowa ale niestety po pół roku nawrót choroby i znowu chemia i juz miało być dobrze ale niestety ziarnica wybrała sobie teraz płuca mam nacieki i powiększone węzły chłone,przyjęłam pierwszą chemię którą mam w tabletkach i co mnie martwi to kaszel , który mam strasznie duszący i słyszę jak oddycham to mi coś piszcze w płucach czy ktoś miał podobne objawy bo ja już nie mam siły chyba popadam w dołek i boję sie że nie już sie nie podniosę