Tombolot
21.03.2007 14:36
Witam,
Dwa tygodnie temu mój brat trafił do szpitala w rodzimym mieście Żyrardowie z powiększonym węzłem chłonnym po lewej stronie szyji (do tej pory jest okazem zdrowia i nic mu nie dolega). Oczywiście chirurg pobrał węzeł do badania i po tygodniu dosyć pewnie stwierdził że to ZZ, ponieważ zauważył jakieś zmiany nowotworowe - dał bratu skierowanie do CO w Warszawie. W poniedziałek braciak był na wizycie i okazało się że z jednej strony wyniki badań z takiej pipidówy jak szpital Żyrardowski są niepewne dla lekarzy z CO, ale z drugiej strony Pani doktor wyczuła również powiększony węzeł pod pachą po tej samej stronie ciała. Wzięła od brata numer kom. i powiedziała że jak tylko zwolnią się jakieś miejsca to przyjmą go na oddział.
Czy w takim razie można stwierdzić (bez prześwietlenia klatki piersiowej), że jest to ZZ I stopnia czy nie ?
Z góry dziękuje za odpowiedź.
Dwa tygodnie temu mój brat trafił do szpitala w rodzimym mieście Żyrardowie z powiększonym węzłem chłonnym po lewej stronie szyji (do tej pory jest okazem zdrowia i nic mu nie dolega). Oczywiście chirurg pobrał węzeł do badania i po tygodniu dosyć pewnie stwierdził że to ZZ, ponieważ zauważył jakieś zmiany nowotworowe - dał bratu skierowanie do CO w Warszawie. W poniedziałek braciak był na wizycie i okazało się że z jednej strony wyniki badań z takiej pipidówy jak szpital Żyrardowski są niepewne dla lekarzy z CO, ale z drugiej strony Pani doktor wyczuła również powiększony węzeł pod pachą po tej samej stronie ciała. Wzięła od brata numer kom. i powiedziała że jak tylko zwolnią się jakieś miejsca to przyjmą go na oddział.
Czy w takim razie można stwierdzić (bez prześwietlenia klatki piersiowej), że jest to ZZ I stopnia czy nie ?
Z góry dziękuje za odpowiedź.