Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

moja choroba

Autor: dario • 04.10.2005 11:12 • 2 odpowiedzi

dario

04.10.2005 11:12

Odpowiedz

jestem w goracej wodzie kompany,niemoge sie nauczyc cierpliwosci,jestem odporny na leczenie abvd,no i teraz dostane cos nowego,agresywniejszego,mam nadzieje ze wreszcie zadziala,bo zwariowac mozna.mam poltoraroczna corke dla ktorej chce jeszcze wiele zrobic,boje sie bardzo.

gosia

05.10.2005 09:27

Odpowiedz

O 13:12, dnia 2005-10-04 dario napisał(-a):

jestem w goracej wodzie kompany,niemoge sie nauczyc cierpliwosci,jestem odporny na leczenie abvd,no i teraz dostane cos nowego,agresywniejszego,mam nadzieje ze wreszcie zadziala,bo zwariowac mozna.mam poltoraroczna corke dla ktorej chce jeszcze wiele zrobic,boje sie bardzo.

cześc i pozdrawiam, nie martw sie wszystko bedzie o.k. Mó mąż jest po chemii, radioterapi i przeszczepie szpiku i wraca do formy. Też mamy córkę Karolinkę. Przeczytaj sobie świetną książkę Lance Armstronga o jego walce z rakiem i powrocie do kolarstwa. Lekarze dawali mu 1% szans na życie. Polecam ze względu na ważne informacje w trakcie leczenia. pa

daras

05.10.2005 09:42

Odpowiedz

O 11:27, dnia 2005-10-05 gosia napisał(-a):

O 13:12, dnia 2005-10-04 dario napisał(-a):

jestem w goracej wodzie kompany,niemoge sie nauczyc cierpliwosci,jestem odporny na leczenie abvd,no i teraz dostane cos nowego,agresywniejszego,mam nadzieje ze wreszcie zadziala,bo zwariowac mozna.mam poltoraroczna corke dla ktorej chce jeszcze wiele zrobic,boje sie bardzo.

cześc i pozdrawiam, nie martw sie wszystko bedzie o.k. Mó mąż jest po chemii, radioterapi i przeszczepie szpiku i wraca do formy. Też mamy córkę Karolinkę. Przeczytaj sobie świetną książkę Lance Armstronga o jego walce z rakiem i powrocie do kolarstwa. Lekarze dawali mu 1% szans na życie. Polecam ze względu na ważne informacje w trakcie leczenia. pa

dzieki za ta optymistyczna wiadomosc,najgorsze to jest to czekanie-ale kazdy z nas to musi lub musial przejsc,pozdrawiam i dziekuje