Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

Świąd skóry w trakcie chemii...?

Autor: dzidka • 08.03.2007 19:19 • 7 odpowiedzi

dzidka

08.03.2007 19:19

Odpowiedz
Witam. Mam jedno pytanie... Jestem przed ostatnim wlewem ABVD, już po kilku pierwszych wlewach ustąpiły objawy, które miałam (nocne pocenie i świąd skóry). Kontrolny TK w połowie chemioterapii wykazał ponad 50% regresję. I było ok. Od jakiś dwóch tygodni powrócił ten charakterystyczny świąd, zaczynam się znów drapać... :( Czy jest możliwe, aby choroba zaczęła się na nowo rozwijać w trakcie chemioterapii? Czy to raczej może to być na tle nerwowym...?

baldi

08.03.2007 19:25

Odpowiedz
ja bym obstawial nerwowke..
ale jakby co - warto uczulic lekarza, by baczniej przyjrzal sie ewentualnym badaniom kontrolnym.

danka

09.03.2007 08:21

Odpowiedz

Ja miałam rekacje alergiczną - przez jakieś dwa lata. Najgorzej reagowałąm na kurz - nie mogłam np chodzic do kina - drapałam się jak głupia.

dzidka

09.03.2007 16:08

Odpowiedz
Też mam nadzieję, że to jakaś reakcja alergiczna, albo swego rodzaju "nerwoswędy". 21 marca mam kontrolny TK po zakończeniu całości chemioterapii, więc się okaże... Trzymajcie kciuki!!!
Dzięki za odpowiedź i pozdrawiam :)

nitka

09.03.2007 16:13

Odpowiedz

chemia tez ma wplyw na suchosc skóry, ja miałam bardzo przesuszona i tez swędziała.Chemia sie skonczyła i wszystko ustąpiło

dzidka

22.03.2007 14:12

Odpowiedz

O 17:08, dnia 2007-03-09 Dzidka napisał(-a):

Też mam nadzieję, że to jakaś reakcja alergiczna, albo swego rodzaju "nerwoswędy". 21 marca mam kontrolny TK po zakończeniu całości chemioterapii, więc się okaże... Trzymajcie kciuki!!!

Dzięki za odpowiedź i pozdrawiam :)

Hejjj!!!

Dzisiaj dowiedziałam się o wynikach z TK i ..... muszę się podzielić z Wami moim szczęściem!!! Jest prawie 100% regresja, zostały jeszcze jakieś zamiany na węzłach, dlatego po radio wysyłają mnie na PET (chcą sprawdzić czy to nie zwłóknienia).

Wiem, że to jeszcze nie koniec, ale i tak jestem baaardzo szczęśliwa!!!!!!!!!

Tak więc opisywane przeze mnie wcześniej swędzenia, a także kłucia w klatce piersiowej okazały się wstrętnymi objawami stresu.

zogra

22.03.2007 14:41

Odpowiedz

O 15:12, dnia 2007-03-22 Dzidka napisał(-a):

O 17:08, dnia 2007-03-09 Dzidka napisał(-a):

Też mam nadzieję, że to jakaś reakcja alergiczna, albo swego rodzaju "nerwoswędy". 21 marca mam kontrolny TK po zakończeniu całości chemioterapii, więc się okaże... Trzymajcie kciuki!!!

Dzięki za odpowiedź i pozdrawiam :)

Hejjj!!!

Dzisiaj dowiedziałam się o wynikach z TK i ..... muszę się podzielić z Wami moim szczęściem!!! Jest prawie 100% regresja, zostały jeszcze jakieś zamiany na węzłach, dlatego po radio wysyłają mnie na PET (chcą sprawdzić czy to nie zwłóknienia).

Wiem, że to jeszcze nie koniec, ale i tak jestem baaardzo szczęśliwa!!!!!!!!!

Tak więc opisywane przeze mnie wcześniej swędzenia, a także kłucia w klatce piersiowej okazały się wstrętnymi objawami stresu.

dzidka

22.03.2007 21:09

Odpowiedz

O 15:41, dnia 2007-03-22 zogra napisał(-a):

super wiesci!!!!!! z calego serca zycze aby Twoje zyczenie urodzinowe sie spelnilo. moj maz w poniedz bedzie mial PET i TK (klata, jama brzuszna i miednica) polowkowe, mam nadzieje ze tez uslyszymy od naszego lekarza cos dobrego

trzymam kciuki za Twoje dalsze leczenie i pozdrawiam

Dzięki i wzajemnie!!!!

Wytrwałości i samych pozytywnych newsów!!!!

Pozdrawiam.