Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

problemy żołądkowe

Autor: ksena • 04.03.2007 12:30 • 8 odpowiedzi

ksena

04.03.2007 12:30

Odpowiedz
Witam
Pierwszy raz zajrzałam na tą stronkę w styczniu.Szukałam labolatorium, żeby szybciutko zrobić badanie węzła i trafiłam tutaj. Po przeczytaniu objawów choroby juz wiedziałam, że moja siostrzyczka ma właśnie ZZ.Od jakiegoś czasu bolała ją łopatka i czasem serducho.Ponieważ zrozpoczęła studia w wa-wie(09.06)skierowano ją na EKG z poradni przy uczelni.W opisie EKG napisali, ze miała zawał!!!ale teraz wiem że przesadzili.Konsultacja u kardiologa, kolejne wyniki-ok, a bóle coraz silniejsze i nie wiadomo co jej dolega.Na klatce persiowej jakby narośl, badanie wycinka-ok i dalej nie wiadomo...Prywatnie zrobiliśmy tomografie-guz w śródpiersiu 7,5x5cm(13 stycznia)(i to ten guz sie uwypukla na zewnątrz).Po 2 dniach węzeł na szyji.Pobrany, wysłany do 4 osrodków i tylko w Gliwicach wyszło ZZ NSII.A od kilku lat po wypiciu małej ilosci alkoholu bóle szyji(kiedyś śmialiśmy się z tego, bo jak wypiła więcej to przestawało boleć.Ale nigdy żaden lekarz nic nie mówił jak wspominalismy o tych bólach.A siostra leżała wcześniej w szpitalu-3 lata temu wycinali jej woreczek żółciowy.Skonczyła w lisopadzie 19 lat).Pare wizyt w onkologii,16luty pierwsza chemia.Za tydzień bedą wyniki szpiku.2 marzec druga chemiia.Na razie jest ok.Minął ból w klatce piersiowej i łopatce i jakby guz się zmniejsza bo zmniejsza się narośl.Ale chemia daje sie we znaki-bóle brzucha.Nie znalazłam na forum nic o żołądku(a moze zle szukalam, ale wybaczcie, jest tutaj mnostwo postów).Po śniadaniu siostre boli brzuch, ma zgage, manti nic nie daje, mamy też Riflux, ale nie pomaga.Może macie jakies dobre sposoby na leczenie tej dolegliwści? za wszelkie porady bardzo dziękuję.
Włoski się trzymaja dobrze,ale mamy też 2 perueczki ;).Siostra nie chce przerywac studiów i dzisiaj wraca do Wa-wy, a leczy sie w Gliwicach bo tutaj mieszkamy.Na razie czuje się dobrze więc zamierza zaocznie robić chemie w Gliwicach ;).Pozdrawiam wszystkich ziarniaków i za wszytskich trzymam kciuki.
Miałam tylko o jednym, ale chyba miałam potrzebę opisania naszej historii.
Gosia

volcano

04.03.2007 12:54

Odpowiedz
Witaj,

Ja po chemii mialam potworny bol zaladka i wszystkich "flaczkow" i niestety tylko na moment pomagaly mi kapiele w bardzo cieplej wodzie. Zawsze można sprobowac, a ulga choc na chwile jest dobra.

Pozdrawiam

Gabi

04.03.2007 15:56

Odpowiedz

O 13:30, dnia 2007-03-04 ksena napisał(-a):

Witam

Pierwszy raz zajrzałam na tą stronkę w styczniu.Szukałam labolatorium, żeby szybciutko zrobić badanie węzła i trafiłam tutaj. Po przeczytaniu objawów choroby juz wiedziałam, że moja siostrzyczka ma właśnie ZZ.Od jakiegoś czasu bolała ją łopatka i czasem serducho.Ponieważ zrozpoczęła studia w wa-wie(09.06)skierowano ją na EKG z poradni przy uczelni.W opisie EKG napisali, ze miała zawał!!!ale teraz wiem że przesadzili.Konsultacja u kardiologa, kolejne wyniki-ok, a bóle coraz silniejsze i nie wiadomo co jej dolega.Na klatce persiowej jakby narośl, badanie wycinka-ok i dalej nie wiadomo...Prywatnie zrobiliśmy tomografie-guz w śródpiersiu 7,5x5cm(13 stycznia)(i to ten guz sie uwypukla na zewnątrz).Po 2 dniach węzeł na szyji.Pobrany, wysłany do 4 osrodków i tylko w Gliwicach wyszło ZZ NSII.A od kilku lat po wypiciu małej ilosci alkoholu bóle szyji(kiedyś śmialiśmy się z tego, bo jak wypiła więcej to przestawało boleć.Ale nigdy żaden lekarz nic nie mówił jak wspominalismy o tych bólach.A siostra leżała wcześniej w szpitalu-3 lata temu wycinali jej woreczek żółciowy.Skonczyła w lisopadzie 19 lat).Pare wizyt w onkologii,16luty pierwsza chemia.Za tydzień bedą wyniki szpiku.2 marzec druga chemiia.Na razie jest ok.Minął ból w klatce piersiowej i łopatce i jakby guz się zmniejsza bo zmniejsza się narośl.

Ale chemia daje sie we znaki-bóle brzucha.Nie znalazłam na forum nic o żołądku(a moze zle szukalam, ale wybaczcie, jest tutaj mnostwo postów).Po śniadaniu siostre boli brzuch, ma zgage, manti nic nie daje, mamy też Riflux, ale nie pomaga.Może macie jakies dobre sposoby na leczenie tej dolegliwści? za wszelkie porady bardzo dziękuję.

Włoski się trzymaja dobrze,ale mamy też 2 perueczki ;).Siostra nie chce przerywac studiów i dzisiaj wraca do Wa-wy, a leczy sie w Gliwicach bo tutaj mieszkamy.Na razie czuje się dobrze więc zamierza zaocznie robić chemie w Gliwicach ;).Pozdrawiam wszystkich ziarniaków i za wszytskich trzymam kciuki.

Miałam tylko o jednym, ale chyba miałam potrzebę opisania naszej historii.

Gosia

Witam!! Ja mam 19 lat jestem po 5 wlewie jeszcze 3 i zaczynam radioterapie. ja tez mialam straszne dolegliwosci z zoladkiem po prostu straszna meczaca zgaga ,okrutna bralam na to manti i przerozne inne specyfiki nic nie pomagalo ale moj lekarz przepisal mi lek o nazwie POLPRAZOL chwale sobie i polecam mi przeszlo i mam nadzieje ze pomoze siostrze. pozdrawiam i powodzenia w dalszym leczeniu zycze:)

anka

07.03.2007 11:58

Odpowiedz
Ale chemia daje sie we znaki-bóle brzucha.Nie znalazłam na forum nic o żołądku(a moze zle szukalam, ale wybaczcie, jest tutaj mnostwo postów).Po śniadaniu siostre boli brzuch, ma zgage, manti nic nie daje, mamy też Riflux, ale nie pomaga.Może macie jakies dobre sposoby na leczenie tej dolegliwści? za wszelkie porady bardzo dziękuję.

Ja, przez 2-3 dni po każdym wlewie piłam dziurawiec lub siemię lniane i to mi pomagało. Poza tym starałam się jeść lekko strawne rzeczy (nic smażonego, kwaśnego itp.).
Piłam też w dużych ilościach colę, bo po wlewach wyjątkowo mi smakowała;), jednak ona chyba nie wpływała na zmiejszenie bólu.

green36

10.03.2007 19:03

Odpowiedz

przed chemia biore lakcid i przynajmniej nie mam juz biegunki,na wymioty nie pomaga

O 13:30, dnia 2007-03-04 ksena napisał(-a):

Witam

Pierwszy raz zajrzałam na tą stronkę w styczniu.Szukałam labolatorium, żeby szybciutko zrobić badanie węzła i trafiłam tutaj. Po przeczytaniu objawów choroby juz wiedziałam, że moja siostrzyczka ma właśnie ZZ.Od jakiegoś czasu bolała ją łopatka i czasem serducho.Ponieważ zrozpoczęła studia w wa-wie(09.06)skierowano ją na EKG z poradni przy uczelni.W opisie EKG napisali, ze miała zawał!!!ale teraz wiem że przesadzili.Konsultacja u kardiologa, kolejne wyniki-ok, a bóle coraz silniejsze i nie wiadomo co jej dolega.Na klatce persiowej jakby narośl, badanie wycinka-ok i dalej nie wiadomo...Prywatnie zrobiliśmy tomografie-guz w śródpiersiu 7,5x5cm(13 stycznia)(i to ten guz sie uwypukla na zewnątrz).Po 2 dniach węzeł na szyji.Pobrany, wysłany do 4 osrodków i tylko w Gliwicach wyszło ZZ NSII.A od kilku lat po wypiciu małej ilosci alkoholu bóle szyji(kiedyś śmialiśmy się z tego, bo jak wypiła więcej to przestawało boleć.Ale nigdy żaden lekarz nic nie mówił jak wspominalismy o tych bólach.A siostra leżała wcześniej w szpitalu-3 lata temu wycinali jej woreczek żółciowy.Skonczyła w lisopadzie 19 lat).Pare wizyt w onkologii,16luty pierwsza chemia.Za tydzień bedą wyniki szpiku.2 marzec druga chemiia.Na razie jest ok.Minął ból w klatce piersiowej i łopatce i jakby guz się zmniejsza bo zmniejsza się narośl.

Ale chemia daje sie we znaki-bóle brzucha.Nie znalazłam na forum nic o żołądku(a moze zle szukalam, ale wybaczcie, jest tutaj mnostwo postów).Po śniadaniu siostre boli brzuch, ma zgage, manti nic nie daje, mamy też Riflux, ale nie pomaga.Może macie jakies dobre sposoby na leczenie tej dolegliwści? za wszelkie porady bardzo dziękuję.

Włoski się trzymaja dobrze,ale mamy też 2 perueczki ;).Siostra nie chce przerywac studiów i dzisiaj wraca do Wa-wy, a leczy sie w Gliwicach bo tutaj mieszkamy.Na razie czuje się dobrze więc zamierza zaocznie robić chemie w Gliwicach ;).Pozdrawiam wszystkich ziarniaków i za wszytskich trzymam kciuki.

Miałam tylko o jednym, ale chyba miałam potrzebę opisania naszej historii.

Gosia

ksena

12.03.2007 20:24

Odpowiedz

bardzo wszytskim dziękuje za porady ;)))

Wtajemniczona

12.03.2007 21:12

Odpowiedz

O 13:30, dnia 2007-03-04 ksena napisał(-a):

(...)Po śniadaniu siostre boli brzuch, ma zgage, manti nic nie daje, mamy też Riflux, ale nie pomaga.Może macie jakies dobre sposoby na leczenie tej dolegliwści?

Leki typu Manti czy riflux są skuteczne w przypadku lekkich dolegliwości - na poważne bóle brzucha polecam LOSEC we wlewie dożylnym, przeciwbólowo spasmalgon. Doustnie polprazol, omar, ranigast 150mg. No i przede wszystkim odpowiednia dieta - lub w drastycznym uszkodzeniu śluzówki - dieta "zero".

Beta62

13.03.2007 14:15

Odpowiedz

O 13:30, dnia 2007-03-04 ksena napisał(-a):

Ale chemia daje sie we znaki-bóle brzucha.Nie znalazłam na forum nic o żołądku(a moze zle szukalam, ale wybaczcie, jest tutaj mnostwo postów).Po śniadaniu siostre boli brzuch, ma zgage, manti nic nie daje, mamy też Riflux, ale nie pomaga.Może macie jakies dobre sposoby na leczenie tej dolegliwści? za wszelkie porady bardzo dziękuję

Z naszego doświadczenia (moja mama w zeszłym roku przechodziła chemioterapię i jest w remisji) możemy potwierdzić wypowiedzi osób które tutaj poruszały temat np. siemienia lnianego (zmielonego i zaparzonego wrzątkiem), no i oczywiście bardzo lekkostrawnej diety, przynajmniej 2-3 dni po wlewie. Mamie pomagała jeszcze "zwykła" No-Spa, podawana zaraz po wlewie i przez 2 dni po, a także ciepłe okłady w postaci poduszki elektrycznej. Nie mówię o spokoju, bo to konieczność. Ale wiem, że co chory to własne, wypróbowane metody, bo to bardzo indywidualny problem.

Pozdrawiam i sukcesu w walce życzę.

Wtajemniczona

13.03.2007 20:09

Odpowiedz

O 15:15, dnia 2007-03-13 Beta62 napisał(-a):

(...)a także ciepłe okłady w postaci poduszki elektrycznej.

Zaleca się także, szczególnie w przypadku biegunki, zapalnia śluzówki jelit, zapalenia żołądka okłady zimne - z lodu, które przez zmniejszenie przepływu krwi działają przeciwobrzękowo, przeciwbólowo. Bardzo skuteczne są także tzw. okłady wysychające, szczególnie w ostrych stanach zapalnych.