Jestem juz 5 lat po zakonczonej terapii. Nigdy wczesniej po zakonczeniu leczenia nie mierzylem sobie temperatury. Od wrzesnia 2006 roku zaczalem ja mierzyc i okazalo sie, ze zazwyczaj mam podniesiona temperature ciala czyli jakies 37 lub 37,2 stopnie C. Bywaja tez dni bez goraczki. Czy ktos z Was zauwazyl u siebie cos takiego? Jestem w trakcie robienia badan kontrolnych i na razie wyniki sa ok. Nie wiem czy sie martwic, ze to nawrot czy po prostu organizm jest jeszcze rozregulowany po chemio i radioterapii.
nie mam czy bo u mnie tez to samo ;-)
hej, dzis znalażłam dopiero tą stronkę, jestem tez około 5 lat po chorobie a dopiero odważyłam się dowiedzieć się o niej czegoś więcej, je też mam często gorączkę pewnei to jakie masowe objawy:) własnie 07.03.2007 bedę miała kompleksowe badania mam nadzieję ze wszytsko bedzie oki bo nie wiem czy miałabym siłę z tym walczyć ponowny raz. pozdawiam i trzymajcie się zdrowiutko
a jeszcze jedno pytanko czy może wasi lekarze mówili wam cos ze nie mozna się opalać do końca życia?! bo ja własnie cos takiego usłyszałam 5 lat temu i teraz słyszę regularnie na badaniach kontrolnych co 5 miesięcy.
Ja jestem 2 lata po leczeniu i też mam ten sam problem z gorączką, wyniki mam bardzo dobre, jak zapytałam o to lekarza
to powiedział,żeby się tym nie przejmować.
To pocieszyliscie mnie ale i tak zrobie sobie kompleksowe badania. Skoro zaczalem juz badania kontrolne to i je skoncze...za tydzien mam PET-a i zobaczymy co on pokaze. ;) Pozdrawiam Wszystkich i zycze duzo zdrowka ;)