Paulus
26.09.2005 16:51
Jako, że od jakiegoś czasu tu zglądam, postanowiłem się ujawnić. Może na początek się przedstawię. Jestem Piotrek, pierwsze objawy ziarnicy mialem pod koniec 2001r. ale jak to często bywa leczony byłem początkowo antybiotykami z podejrzeniem przeziębienia/grypy i nigdy nie podejrzewałem co spotka mnie juz za moment. Długo by opowiadać o drodze jaką przeszedłem zanim trafiłem gdzie trzeba ale ważne, że leczenie zaczęło się pod koniec lutego 2002 i to leczenie na tyle skuteczne, ze juz 6 grudnia tego samego roku byłem po przeszczepie i w remisji pozostaje do dziś. Mimo, że ten niecały rok terapii nie należał moze do najmilszych to jednak, dzięki Bogu, nie było po drodze żadnych komplikacji. W trakcie lecenia poznałem wspaniałych ludzi, którzy na zawsze pozostaną dla mnie bohaterami, niestety nie wszystkim się udało ale fakt, że pozostawałem z nimi w kontakcie niemal do końca dał mi trochę szerszej wiedzy w temacie. Jeśli będę tylko mógł komuś doradzić w jakimś temacie to chętnie wezmę udział w dyskusji. No chyba, że Baldi usunie znów moje posty ;)
Pozdrawiam
Pozdrawiam