Sylwia
23.02.2007 19:53
Moja mama od roku choruje na ZZ. Jest po dwóch chemiach. Teraz ma dostać następną dawkę, nowy cykl(nie wiem do końca jak to się nazywa) i potem przeszczep i znowu chemia. Musze przyznać że moja mama jest w wręcz tragicznym stanie psychicznym. Dwie ostatnie dawki chemii ją wykończyły. Mówi ,że ma wszystkiego dość, wszystko ją boli, cały czas płacze, ma do wszystkich pretensje czasami o przysłowiowe "byle co". Nie wiem co mam robić, ja, mój brat i tata załamujemy ręce. Mama ,z przykrością stwierdzam odrzuca naszą pomoc. Czy takie zachowanie jest normalne po chemii??Boję się, że najgorsze dopiero przed nami.Jeżeli ktoś miał podobny problem to proszę o kontakt. Podaje swój nr GG 649515