aga
22.02.2007 11:38
Mojego bylego chlopaka czeka przeszczep! ma ziarnice zlosliwa! przeszedl chemioterapie ale nie pomoglo!! jest masakrycznie przybity . a ja nie chce go stracic! podobno dawca moze byc tylko rodzina?/ a jezeli nie?? czy moge to byc np ja?? on cale zycie nauczony byl ciezkiej pracy i teraz nie dociera do niego ze musi przystopowac! powiedzial mi wczoraj ze ; nie bedzie przestrzegal zasad lekarzy! w poniedzialek ma przejsc jakas rozmowe! o co w tym chodzi?? jak ten przeszczep bedzie wygladal?? to prawda ze cala kuracja bedzie trwala 3 miesiące?? on ma w tym roku mature!!