Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

jeżeli..

Autor: lucyna • 25.01.2007 15:14 • 11 odpowiedzi

lucyna

25.01.2007 15:14

Odpowiedz

jeżeli przerywa sie chemię i podaje tlen to oznacza to,że...?

baldi

25.01.2007 15:19

Odpowiedz

O 16:14, dnia 2007-01-25 lucyna napisał(-a):

jeżeli przerywa sie chemię i podaje tlen to oznacza to,że...?

trzeba pomoc pacjentowi..?

lucyna

25.01.2007 17:27

Odpowiedz

O 16:19, dnia 2007-01-25 Baldi napisał(-a):

O 16:14, dnia 2007-01-25 lucyna napisał(-a):

jeżeli przerywa sie chemię i podaje tlen to oznacza to,że...?

trzeba pomoc pacjentowi..?

tak,jasne..ale ja sie martwię czy to przez chemie...?

danka

25.01.2007 21:19

Odpowiedz

O 18:27, dnia 2007-01-25 lucyna napisał(-a):

O 16:19, dnia 2007-01-25 Baldi napisał(-a):

O 16:14, dnia 2007-01-25 lucyna napisał(-a):

jeżeli przerywa sie chemię i podaje tlen to oznacza to,że...?

trzeba pomoc pacjentowi..?

tak,jasne..ale ja sie martwię czy to przez chemie...?

Może tak być.

baldi

25.01.2007 21:24

Odpowiedz

O 22:19, dnia 2007-01-25 danka napisał(-a):

Może tak być.

to samo chcialem napisac, ale mnie internet zabralo i dopiero teraz moge.. ;-)

lucyna

26.01.2007 09:32

Odpowiedz

O 22:24, dnia 2007-01-25 Baldi napisał(-a):

O 22:19, dnia 2007-01-25 danka napisał(-a):

Może tak być.

to samo chcialem napisac, ale mnie internet zabralo i dopiero teraz moge.. ;-)

bo wiecie moja mama choruje juz 5-ty rok nigdy do końca nie wqyleczona ale ja dopiero teraz tak naprawdę zaczynam się bać,bo lekarze kiwają już głowami a ja sobie myślę,no jak długo mozna tak uciekać i uciekać i ciagle nie móc uciec..

Asica

26.01.2007 14:54

Odpowiedz

O 10:32, dnia 2007-01-26 lucyna napisał(-a):

a ja sobie myślę,no jak długo mozna tak uciekać i uciekać i ciagle nie móc uciec..

nie za bardzo kumam o co biega z tym "uciekaniem" :| mozesz jasniej? :|

lucyna

26.01.2007 17:57

Odpowiedz

O 15:54, dnia 2007-01-26 Asica napisał(-a):

O 10:32, dnia 2007-01-26 lucyna napisał(-a):

a ja sobie myślę,no jak długo mozna tak uciekać i uciekać i ciagle nie móc uciec..

nie za bardzo kumam o co biega z tym "uciekaniem" :| mozesz jasniej? :|

tak...chodzi mi o uciekanie przed śmiercią jaką niesie zz

Asica

26.01.2007 18:03

Odpowiedz

O 18:57, dnia 2007-01-26 lucyna napisał(-a):

tak...chodzi mi o uciekanie przed śmiercią jaką niesie zz

Eeeee to chyba nieodpowiednia taktyke wybraliscie:((

To nie na uciekaniu przed smiercia ma polegac, ale NA WALCE ZE ZZłośnica !!!

lucyna

27.01.2007 13:39

Odpowiedz

O 19:03, dnia 2007-01-26 Asica napisał(-a):

O 18:57, dnia 2007-01-26 lucyna napisał(-a):

tak...chodzi mi o uciekanie przed śmiercią jaką niesie zz

Eeeee to chyba nieodpowiednia taktyke wybraliscie:((

To nie na uciekaniu przed smiercia ma polegac, ale NA WALCE ZE ZZłośnica !!!

a czy ta walka to nie ucieczka?

ewu

27.01.2007 14:13

Odpowiedz

a czy ta walka to nie ucieczka?

Walka to nie ucieczka, ale stawienie czoła przeciwnikowi. I ma sens tylko wtedy, gdy walczy się o coś. W tym wypadku- o życie.

Nie ma sensu walczyć ze śmiercią, bo ona i tak prędzej czy później człeka dopadnie. I też nie da się przed nią uciec.

lucyna

28.01.2007 01:01

Odpowiedz

O 15:13, dnia 2007-01-27 ewu napisał(-a):

a czy ta walka to nie ucieczka?

Walka to nie ucieczka, ale stawienie czoła przeciwnikowi. I ma sens tylko wtedy, gdy walczy się o coś. W tym wypadku- o życie.

Nie ma sensu walczyć ze śmiercią, bo ona i tak prędzej czy później człeka dopadnie. I też nie da się przed nią uciec.

a czy ma sens oswajanie się ze śmiercią kiedy lekarze mówią o przegranej?