dzidka
25.01.2007 10:01
Za mną czwarte podanie chemii, niestety ostatni wlew ABVD był bez dakarbyzyny :(( Po rozmowie z lekarzem dowiedziałam się, że jest to spowodowane problemami z zamówieniem leku przez Ministerstwo Zdrowia. Jest on imiennie sprowadzany na pacjenta z Francji. Są na to pieniądze, są wysłane zamówienia do MZ, lek jest we Francji tylko są problemy z dostarczeniem go do szpitali. Lekarz nie jest w stanie mi powiedzieć czy przy następnym wlewie już go otrzymam...:( Podobno jedyne co możemy my, jako pacjenci zrobić, to monitować w MZ o zmianę procedury zamawiania leków...
Dowiedziałam się również, że są prowadzone badania nad wyłączeniem dakarbazyny z kombinacji ABVD i podobno leczenie za pomocą samej ABV przynosi takie same efekty. Czy ktoś z Was może słyszał coś na ten temat??? Bo ja szczerze mówiąc nic nie znalazłam. I zaczynam panikować, że brak jednego ze składników spowoduje słabsze wyniki leczenia. Może i jestem panikara, ale gra toczy się o wysoką stawkę. A na wypisie po ostatnim podaniu miałam zaznaczone, że podano mi kompletną ABVD...:((
Pozdrawiam i czekam na Wasze komentarze, czy rzeczywiście nie mam się czego obawiać.