ali
24.01.2007 09:42
W domu trwa wojna za plecami ojca pomiędzy mną i matką o sens jej "terapii", matka otwarcie zaczyna mówić o bezsensowności chemioterapii i wychwala swoje domowe metody. Nie wiem już co o tym myśleć, nie wiem jak z nią rozmawiać. Miał ktoś podobne przeżycia z członkiem rodziny, który w taki sposób reaguje na chorobę bliskiej osoby? Acha i czy te domowe sposoby są szkodliwe, czy traktować je z przymrużeniem oka?