Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

komplikacje

Autor: ipalka • 22.01.2007 14:54 • 8 odpowiedzi

ipalka

22.01.2007 14:54

Odpowiedz
Cześć.
Może Wy wiece co się dzieje, bo ja już się w tym pogubiłam.
Mój brat przeszedł pomyslnie aferezy no i się zaczęło.
Za pierwszym razem lekarz nie był w stanie założyć portu-ponieważ pielęgniarka nie przyniosła zdjęć z archiwum, więc lekarz postanowił "pchać na czuja"...koszmar.
Po tym brat kiepsko się czuł, bolało go wszystko.
Drugie podejscie do założenia portu zakończyło się sukcesem, ale ból po poprzednim nie ustąpił. Po badaniu okazało się, że jest siniak na opłucnej. Po kolejnym badaniu lekarz stwierdził, że siniak się powiększa, pojawił się dodatkowo płyn w opłucnej. Brat strasznie cierpi, dzisiaj okazało się , że ma zapalenie płóc, ledwie mówi. Czy ktoś miał podobne objawy? Czy komus cos podobnego przytrafiło się w trakcie leczenia?

baldi

22.01.2007 15:56

Odpowiedz
port po aferezach a przed przeszczepem szpiku?
dziwnie jakos..

Ipalka

22.01.2007 16:01

Odpowiedz

O 16:56, dnia 2007-01-22 Baldi napisał(-a):

port po aferezach a przed przeszczepem szpiku?

dziwnie jakos..

a co w tym dziwnego-załozyli potrt przed aferezą, a to sie robi przed przeszczepem, ;prawda?chyba ze sie myle, to mnie oswiec, dzieki

baldi

22.01.2007 16:10

Odpowiedz

O 17:01, dnia 2007-01-22 Ipalka napisał(-a):

O 16:56, dnia 2007-01-22 Baldi napisał(-a):

dziwnie jakos..

a co w tym dziwnego

napisalem co dziwnego. nie pamietam, zeby komus

port

zakladali przed aferezami, bo to jakby nawet nieprzydatne ani do tego zabiegu ani tym bardziej slabo przydatne pozniej (krew po przeszczepie w izolatce pobiera sie codziennie i tak z dloni).

Karkurt

22.01.2007 16:31

Odpowiedz

O 17:01, dnia 2007-01-22 Ipalka napisał(-a):

O 16:56, dnia 2007-01-22 Baldi napisał(-a):

port po aferezach a przed przeszczepem szpiku?

dziwnie jakos..

a co w tym dziwnego-załozyli potrt przed aferezą, a to sie robi przed przeszczepem, ;prawda?chyba ze sie myle, to mnie oswiec, dzieki

Nie obraż się ale nie mylisz czasami portu z centralnym wkłuciem bo to naprawdę bez sensu teraz zakładać .

tekst

Ewa

22.01.2007 16:41

Odpowiedz

O 17:31, dnia 2007-01-22 Karkurt napisał(-a):

Nie obraż się ale nie mylisz czasami portu z centralnym wkłuciem bo to naprawdę bez sensu teraz zakładać .

Też tak sądzę, Twojemu bratu zapewne zrobiono wkłucie centralne do żyły podobojczykowej lub szyjnej.

Ipalka

23.01.2007 10:10

Odpowiedz

O 17:41, dnia 2007-01-22 Ewa napisał(-a):

O 17:31, dnia 2007-01-22 Karkurt napisał(-a):

Nie obraż się ale nie mylisz czasami portu z centralnym wkłuciem bo to naprawdę bez sensu teraz zakładać .

Też tak sądzę, Twojemu bratu zapewne zrobiono wkłucie centralne do żyły podobojczykowej lub szyjnej.

Moze macie race.

I wcale sie nie obrazam, tylko widze, ze wszyscy jestescie strasznie nerowowi i czepiacie sie szczegołow, zwraca sie do Was z prosba o pomoc a caly czas slysze, ze cos pisze nie tak, myle cos z czyms, ludzie przeciez chyba nie o to chodzi na tym forum, prawda...no chyba ze o to...:(((

baldi

23.01.2007 10:21

Odpowiedz

O 11:10, dnia 2007-01-23 Ipalka napisał(-a):

Moze macie race.

chyba raczej na pewno :/

jestescie strasznie nerowowi i czepiacie sie szczegołow

pewnie tak, ale dzieki temu komunikacja jest precyzyjniejsza. serio.

piszesz o tym, co sie przytrafilo Twojemu bratu. niedobrze, ze tak sie stalo - kopnac w dupe takiego lekarza nalezaloby najpierw przed zabiegiem, a potem po.

i nigdy nie dawac sie wkluwac, gdy nie ma roentgena obok

. TRZEBA wymagac swojego. jesli ktos chce Ciebie/Was traktowac jak kolejna glupia owieczke, ktorej mozna zrobic cokolwiek, to nalezy zmienic lekarza.

czy komus przydarzylo sie cos podobnego? tak. Helce. jej lekarz dodatkowo powiedzial, ze to JEJ WINA, ze sie wkluc nie mogl. dobrze, ze nie uwierzyla. choc i tak nic to nie dalo..

masz prawo podchodzic do tego emocjonalnie. kazdy z nas przez to przechodzi bez wzgledu na wiek. troche dystansu sprobuj nabrac do sprawy. a zanim zapytasz - sprawdz czy aby na pewno o to Ci chodzi.

minelo juz kilka dni od posta w ktorym pisalas o tym, ze Twoj brat jest w izolatce i czy juz mu robia aferezy zatem. teraz odpowiedz sama sobie na pytanie czy to byl wlasciwy post

Ipalka

23.01.2007 11:00

Odpowiedz

O 11:21, dnia 2007-01-23 Baldi napisał(-a):

O 11:10, dnia 2007-01-23 Ipalka napisał(-a):

Moze macie race.

chyba raczej na pewno :/

jestescie strasznie nerowowi i czepiacie sie szczegołow

pewnie tak, ale dzieki temu komunikacja jest precyzyjniejsza. serio.

piszesz o tym, co sie przytrafilo Twojemu bratu. niedobrze, ze tak sie stalo - kopnac w dupe takiego lekarza nalezaloby najpierw przed zabiegiem, a potem po.

i nigdy nie dawac sie wkluwac, gdy nie ma roentgena obok

. TRZEBA wymagac swojego. jesli ktos chce Ciebie/Was traktowac jak kolejna glupia owieczke, ktorej mozna zrobic cokolwiek, to nalezy zmienic lekarza.

czy komus przydarzylo sie cos podobnego? tak. Helce. jej lekarz dodatkowo powiedzial, ze to JEJ WINA, ze sie wkluc nie mogl. dobrze, ze nie uwierzyla. choc i tak nic to nie dalo..

masz prawo podchodzic do tego emocjonalnie. kazdy z nas przez to przechodzi bez wzgledu na wiek. troche dystansu sprobuj nabrac do sprawy. a zanim zapytasz - sprawdz czy aby na pewno o to Ci chodzi.

minelo juz kilka dni od posta w ktorym pisalas o tym, ze Twoj brat jest w izolatce i czy juz mu robia aferezy zatem. teraz odpowiedz sama sobie na pytanie czy to byl wlasciwy post