Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Poradzcie !

Autor: Jerry • 06.01.2007 10:53 • 5 odpowiedzi

Jerry

06.01.2007 10:53

Odpowiedz
Mam 25 lat. Przeszło pół roku chodzę po lekarzach z dziwnymi i nieznanymi mi przedtem objawami a lekarze nie mogą stwierdzić co mi dolega. Zaniepokoiły mnie stany podgorączkowe ( czerwiec 2006), pożniej zauważyłem powiększony węzeł w kącie żuchwy i pod lewą pachą (wrzesien 2006). Na moje te węzły mają około 2,5-3 cm długości i około 2 cm szerokości. Odczuwam również bóle stóþ i dłoni.Pojawiają sie i znikają. Robiono mi biopsję BAC ( w październiku 2006), która nic nie wykazała. Po jakimś czasie zacząłem odczuwać świąd skóry ( niezbyt silny ale jednak zdecydoiwanie odczuwalny- pojawia się i znika). Cały czas miałem regularnie robione badania krwi - rozmaz, OB, CRP a także wskaźniki biochemiczne: fibrynogen, LDH, fosfatazę kwaśną i inne.Robiono mi w czerwcu 2006 RTG klatki piersiowej. Generalnie wszystko w normie. Po wykluczeniu choroby odzwierzęcej zdecydowano o pobraniu węzła z kąta żuchwy w całości (8 grudzień 2006). Wynik 02 stycznia 2007 !!!! i okazało się że odczynowy ( generalnie to był konglomerat 3 węzłów zrośniętych). W ostatnich 2-óch miesiącach podniósł mi się odsetek limfocytów w rozmazie (50-58%) oraz zaczynam odczuwać ból (umiarkowany) w piersi po lewej stronie.Pojawia się on nieregularnie ( przeważnie w nocy).Cały czas ten stan podgorączkowy 37,2-37,5. Lekarz z CO w Poznaniu zdecydował, abym pojawił się pod koniec lutego na kontrolne USG szyi i dołów pachwowych. Sam już nie wiem co dalej robić !!!! Czy zaufać tym lekarzom ??? Czy szukać pomocy gdzie indziej ??? Nie szukam u siebie choroby ale czuję, że coś się ze mną dzieje dziwnego.
Poradzcie coś, proszę !!!!

dorota

06.01.2007 12:01

Odpowiedz
Witaj,
to ważne że czujesz że coś się dzieje i chcesz cos z tym zrobić - to pierwszy i chyba najważniejszy krok, z opisów doświadczeń wielu chorych na chłoniaki wynika że na etapie diagnozy nie warto wierzyć tylko jednemu lekarzowi - zbyt często pojawiają się niedopatrzenia i pomyłki,
mój mąż ma ziarnicę - zdiagnozowaną niestety bardzo późno, bo on w przeciwieństwie do Ciebie uznawał że nic się z nim nie dzieje; zanim zdecydowaliśmy się na formę leczenia skonsultowaliśmy to z trzema niezależnymi specjalistami - dopiero po przekonaniu sie że ich opinie są zgodne podjęlismy decyzję o miejscu i sposobie leczenia - to bardzo ważne zarówno dla efektów leczenia jak i dla Twojej kondycji psychicznej, żebyś był pewien i spokojny że dobrze Cię leczą, dlatego polecam abyś udał się do innego lekarza ze swoimi wynikami badań - zobaczysz co powie - czy zleci dodatkowe badania czy też każe czekać

trzymam kciuki
Dorota



baldi

07.01.2007 19:10

Odpowiedz
generalnie w takich przypadkach nalezaloby skonsultowac sie z innym lekarzem (nie zwiazanym przy okazji z osrodkiem, do ktorego trafiles - CO P-ń), no a co do skutecznosci BAC moznaby dlugo mowic..

teoria lekarza i droga ktora chce Cie prowadzic (usg, konsultacja ponowna) jest dobra. z tymi badaniami tez warto byloby przejsc sie do innego lekarza, byc moze z wiekszym doswiadczeniem niz Twoj.

ZOisyte

08.01.2007 07:03

Odpowiedz

O 11:53, dnia 2007-01-06 Jerry napisał(-a):

Mam 25 lat. Przeszło pół roku chodzę po lekarzach z dziwnymi i nieznanymi mi przedtem objawami a lekarze nie mogą stwierdzić co mi dolega. Zaniepokoiły mnie stany podgorączkowe ( czerwiec 2006), pożniej zauważyłem powiększony węzeł w kącie żuchwy i pod lewą pachą (wrzesien 2006). Na moje te węzły mają około 2,5-3 cm długości i około 2 cm szerokości. Odczuwam również bóle stóþ i dłoni.Pojawiają sie i znikają. Robiono mi biopsję BAC ( w październiku 2006), która nic nie wykazała. Po jakimś czasie zacząłem odczuwać świąd skóry ( niezbyt silny ale jednak zdecydoiwanie odczuwalny- pojawia się i znika). Cały czas miałem regularnie robione badania krwi - rozmaz, OB, CRP a także wskaźniki biochemiczne: fibrynogen, LDH, fosfatazę kwaśną i inne.Robiono mi w czerwcu 2006 RTG klatki piersiowej. Generalnie wszystko w normie. Po wykluczeniu choroby odzwierzęcej zdecydowano o pobraniu węzła z kąta żuchwy w całości (8 grudzień 2006). Wynik 02 stycznia 2007 !!!! i okazało się że odczynowy ( generalnie to był konglomerat 3 węzłów zrośniętych). W ostatnich 2-óch miesiącach podniósł mi się odsetek limfocytów w rozmazie (50-58%) oraz zaczynam odczuwać ból (umiarkowany) w piersi po lewej stronie.Pojawia się on nieregularnie ( przeważnie w nocy).Cały czas ten stan podgorączkowy 37,2-37,5. Lekarz z CO w Poznaniu zdecydował, abym pojawił się pod koniec lutego na kontrolne USG szyi i dołów pachwowych. Sam już nie wiem co dalej robić !!!! Czy zaufać tym lekarzom ??? Czy szukać pomocy gdzie indziej ??? Nie szukam u siebie choroby ale czuję, że coś się ze mną dzieje dziwnego.

Poradzcie coś, proszę !!!!

Nie podoba mi się to...

Ale wolałbym nie krakać.

Powiem tylko że dużo wskazuje na to że jednak dzieje się coś poważnego. Może nie od razu ZZ ale trzeba działać. Ciśnij lekarzy, niech diagnozują.Na pewno nie czekaj przez miesiąc na badanie USG.

Jerry

08.01.2007 16:39

Odpowiedz
Serdecznie dziękuje Wam za wszelkie rady. Skonsultuje moje dolegliwości i wyniki badań z innym lekarzem. Jestem wdzięczny wszystkim, którzy pomagają innym osobom przez tę stronę i nie tylko..

Na pewno się odezwę jak będę wiedział coś więcej.
Pozdrawiam wszystkich i życzę dużo sił oraz pomyślności w Nowym Roku :)))

GABI18

09.01.2007 16:24

Odpowiedz

O 11:53, dnia 2007-01-06 Jerry napisał(-a):

Mam 25 lat. Przeszło pół roku chodzę po lekarzach z dziwnymi i nieznanymi mi przedtem objawami a lekarze nie mogą stwierdzić co mi dolega. Zaniepokoiły mnie stany podgorączkowe ( czerwiec 2006), pożniej zauważyłem powiększony węzeł w kącie żuchwy i pod lewą pachą (wrzesien 2006). Na moje te węzły mają około 2,5-3 cm długości i około 2 cm szerokości. Odczuwam również bóle stóþ i dłoni.Pojawiają sie i znikają. Robiono mi biopsję BAC ( w październiku 2006), która nic nie wykazała. Po jakimś czasie zacząłem odczuwać świąd skóry ( niezbyt silny ale jednak zdecydoiwanie odczuwalny- pojawia się i znika). Cały czas miałem regularnie robione badania krwi - rozmaz, OB, CRP a także wskaźniki biochemiczne: fibrynogen, LDH, fosfatazę kwaśną i inne.Robiono mi w czerwcu 2006 RTG klatki piersiowej. Generalnie wszystko w normie. Po wykluczeniu choroby odzwierzęcej zdecydowano o pobraniu węzła z kąta żuchwy w całości (8 grudzień 2006). Wynik 02 stycznia 2007 !!!! i okazało się że odczynowy ( generalnie to był konglomerat 3 węzłów zrośniętych). W ostatnich 2-óch miesiącach podniósł mi się odsetek limfocytów w rozmazie (50-58%) oraz zaczynam odczuwać ból (umiarkowany) w piersi po lewej stronie.Pojawia się on nieregularnie ( przeważnie w nocy).Cały czas ten stan podgorączkowy 37,2-37,5. Lekarz z CO w Poznaniu zdecydował, abym pojawił się pod koniec lutego na kontrolne USG szyi i dołów pachwowych. Sam już nie wiem co dalej robić !!!! Czy zaufać tym lekarzom ??? Czy szukać pomocy gdzie indziej ??? Nie szukam u siebie choroby ale czuję, że coś się ze mną dzieje dziwnego.

Poradzcie coś, proszę !!!!

moim zdaniem powinni zrobić Ci tomograf. szczerze to w moim przypadku było podeobnie