kaszka
05.01.2007 10:44
pozdrawiam
Autor: kaszka • 05.01.2007 10:44 • 17 odpowiedzi
kaszka
05.01.2007 10:44
Zoisyte
05.01.2007 10:50
O 11:44, dnia 2007-01-05 kaszka napisał(-a):
Gdzie najlepiej w Warszawie udac sie do onkogola, bo nie wiem gdzie isc i ponoc nie trzeba miec skierowania... mam troche tych objawow od jakiegos czasu no ale o tym napisze pozniej.
pozdrawiam
O..dobry...treściwy post...
Odpowiem równie treściwie:
IDŹ DO KTÓREGOKOLWIEK ONKOLOGA
baldi
05.01.2007 11:17
O 11:44, dnia 2007-01-05 kaszka napisał(-a):
Gdzie najlepiej w Warszawie udac sie do onkogola
pewnie do wlasciwego Twoim podejrzeniom. jesli wezly to do kliniki wezlow chlonnych, jesli kobiece to do kobiecej..
w centrum onkologii - instytut jest wszystko. ale w innych szpitalach tez moze byc pare klinik onkologicznych. no ale jesli nie wiesz dokad isc to wal do CO-I.
ponoc nie trzeba miec skierowania...
tak, jest to jedna ze specjalizacji, na ktore nie musisz miec skierowania, by pojsc na wizyte.
a zatem - DO DZIELA!
pozdrawiam
rowniez
robcik
05.01.2007 17:56
ja jak zachorowałem to najpierw poszedłem do swojego lekarza rodzinnego, i od niego dostałem skierowanie do szpitala?
baldi
07.01.2007 19:05
O 18:56, dnia 2007-01-05 robcik napisał(-a):
ja jak zachorowałem to najpierw poszedłem do swojego lekarza rodzinnego, i od niego dostałem skierowanie do szpitala?
sorry, po polsku prosze..
kaszka
09.01.2007 16:47
O 11:44, dnia 2007-01-05 kaszka napisał(-a):
Gdzie najlepiej w Warszawie udac sie do onkogola, bo nie wiem gdzie isc i ponoc nie trzeba miec skierowania... mam troche tych objawow od jakiegos czasu no ale o tym napisze pozniej.
pozdrawiam
Czesc wszystkim! Dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Mam parę pytań, bo sama już nie wiem co mi jest, może to nic takiego, nie chce sobie szukać choroby, chce sie tylko dowiedziec co mi jest.
Objawy
wyczulam je w kwietniu i wtedy mialam robiona morfologie i wyszlo ok rtg ok.
stany podgorączkowe nie wiem dokladnie od kiedy ale mierzona temp od pazdziernika od 36,9 do nawet 37,5 z przerwami. bezbolesne powiekszone wezly chlonne w okolicach zuchwy i szyji (nieznacznie). CZasem swędzi mnie skóra, tj tak pojawia sie i znika, mialam różne krostki, czasem suche pękniecia.
Ogólnie jestem zmęczona, jak lapie stany podgoraczkowe glownie na wieczor to mnie obojczyki bola:( ale dalej bylam u lekarza znowu tyle ze innego zrobilam morfologie ok, robilam badanie na cmv wyszlo ze przechodzilam, tokso ujemny, dali mi antybiotyk temperatura spadla, ale jak odstawilam antybiotyk to znowu wrocila, dalej w grudniu zroblam sobie usg wezlow chlonny zuchwy i szyji. wyszly tak w okolicach żuchwy jeden powiekszony 15-7 mm o zatartej echostrukuturze po stronie analogicznej 7-3mm. na szyji jeden 10 mmm ale o zachowanej echostrukturze i po drugiej 7 mm tez o zachowanej.
poszlam wiec w poniedzialek do lekarza innego, zbadala mnie obejrzala wyniki i kazala zrobic ponownie rtg i szybko z nimi przyjsc, bo powiedziala ze mogło sie tam duzo zmienic.
dzis je odebralam i wyszlo ok. Niestety pani doktor dzisaj nie bylo w pracy i nie wiem czy jestem zdrowa, czy moze cos mi jest, czy moze powinnam sobie zrobic jakies inne badanie?
Mam do was pytanie jesli nie mam powiekszonych wezlow w srodpiersiu to znaczy ze to nie jest zz ? bo jesli tak to fajnie... tylko co mi w takim razie jesst. nawalam ostatnio studiuje dziennie i pracuje dodatkowo a sesja sie zbilza a ja jestem ciagle zmeczona...
pozdr
przeprszam za chaos, mam nadzieje ktos to przeczyta:))
baldi
09.01.2007 20:28
O 17:47, dnia 2007-01-09 kaszka napisał(-a):
czy moze powinnam sobie zrobic jakies inne badanie?
wyszly normogramy (tak mi sie wydaje) w obrazie usg - czyli dobrze.
Mam do was pytanie jesli nie mam powiekszonych wezlow w srodpiersiu to znaczy ze to nie jest zz ?
NIE.
przeprszam za chaos, mam nadzieje ktos to przeczyta:))
kaka
10.01.2007 12:47
O 17:47, dnia 2007-01-09 kaszka napisał(-a):
O 11:44, dnia 2007-01-05 kaszka napisał(-a):
Gdzie najlepiej w Warszawie udac sie do onkogola, bo nie wiem gdzie isc i ponoc nie trzeba miec skierowania... mam troche tych objawow od jakiegos czasu no ale o tym napisze pozniej.
pozdrawiam
Czesc wszystkim! Dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Mam parę pytań, bo sama już nie wiem co mi jest, może to nic takiego, nie chce sobie szukać choroby, chce sie tylko dowiedziec co mi jest.
Objawy
wyczulam je w kwietniu i wtedy mialam robiona morfologie i wyszlo ok rtg ok.
stany podgorączkowe nie wiem dokladnie od kiedy ale mierzona temp od pazdziernika od 36,9 do nawet 37,5 z przerwami. bezbolesne powiekszone wezly chlonne w okolicach zuchwy i szyji (nieznacznie). CZasem swędzi mnie skóra, tj tak pojawia sie i znika, mialam różne krostki, czasem suche pękniecia.
Ogólnie jestem zmęczona, jak lapie stany podgoraczkowe glownie na wieczor to mnie obojczyki bola:( ale dalej bylam u lekarza znowu tyle ze innego zrobilam morfologie ok, robilam badanie na cmv wyszlo ze przechodzilam, tokso ujemny, dali mi antybiotyk temperatura spadla, ale jak odstawilam antybiotyk to znowu wrocila, dalej w grudniu zroblam sobie usg wezlow chlonny zuchwy i szyji. wyszly tak w okolicach żuchwy jeden powiekszony 15-7 mm o zatartej echostrukuturze po stronie analogicznej 7-3mm. na szyji jeden 10 mmm ale o zachowanej echostrukturze i po drugiej 7 mm tez o zachowanej.
poszlam wiec w poniedzialek do lekarza innego, zbadala mnie obejrzala wyniki i kazala zrobic ponownie rtg i szybko z nimi przyjsc, bo powiedziala ze mogło sie tam duzo zmienic.
dzis je odebralam i wyszlo ok. Niestety pani doktor dzisaj nie bylo w pracy i nie wiem czy jestem zdrowa, czy moze cos mi jest, czy moze powinnam sobie zrobic jakies inne badanie?
Mam do was pytanie jesli nie mam powiekszonych wezlow w srodpiersiu to znaczy ze to nie jest zz ? bo jesli tak to fajnie... tylko co mi w takim razie jesst. nawalam ostatnio studiuje dziennie i pracuje dodatkowo a sesja sie zbilza a ja jestem ciagle zmeczona...
pozdr
przeprszam za chaos, mam nadzieje ktos to przeczyta:))
Mam objawy bardzo podobne. Miałam TK szyi; węzły chłonne obustronnie powiększone w okolicach tętnic szyjnych, prawa stona 8mm*12mm i lewa do 10mm. Węzły wyczuwałam od bardzo dawna jednak nie miałam wcześniej żadnych objawów. Dopiero od września praktycznie stale jestem przeziębiona. Mam stany podgorączkowe, często bolą mnie mięśnie i stawy, czuję się ogólnie rozbita. Złemu samopoczuciu i rozbiciu towarzyszy lekkie pocenie nocne ( szyja i klatka piersiowa ). Miałam kilkakrotnie robioną morfologię z rozmazem i OB. Mam lekką anemię a reszta ok. RTG klatki piersiowej ok. Lekarze ( rodzinny i onkolog ) upierają się, że nic mi nie jest. Twierdzą, że jestem wrażliwa na pogodę. Laryngolog chce wycinanć przerośnięte migdałki i prostować przegrodę nosową.
Ostatnio w pachwinie wyczułam dwa maleńkie (chyba) węzły chłonne. Lekarz onkolog uważa, że węzły chłonne do 10mm nie stanowią zagrożenia. Jestem przerażona, nigdy tak źle się nie czułam, chyba oszaleję. Nie wiem co robić, lekarze swoje, a życie swoje.
Karkurt
10.01.2007 16:57
Ostatnio w pachwinie wyczułam dwa maleńkie (chyba) węzły chłonne. Lekarz onkolog uważa, że węzły chłonne do 10mm nie stanowią zagrożenia. Jestem przerażona, nigdy tak źle się nie czułam, chyba oszaleję. Nie wiem co robić, lekarze swoje, a życie swoje.
Miałem podobną sytuację w czasie remisji po tomografie wyszły
tekst
mi dwa węzły po 10mm lekarz onkolog stwierdził że węzłami do 10 mm nie ma się co przejmowć .
tekst
ewolak
10.01.2007 20:46
kaka
11.01.2007 06:09
O 21:46, dnia 2007-01-10 ewolak napisał(-a):
Potwierdzam to co pisze Karkurt. Mi nie mówił tego lekarz onkolog tylko specjlista od chorób wewnętrznych, który robił mi usg jamy brzusznej (całkiem niedawno). Węzły chłonne do 10 mm to norma. Głowa do góry!
Dziękuję za słowa otuchy i życzę duuuuużo zdrowia.
Aga
24.01.2009 17:52
ewolak
24.01.2009 18:03
Wnisek na wyniku mówi, że zmian patologicznych nie ma. Poza tym węzły musiałyby być trochę większe (jeśli dobrze pamiętam to do 10 mm to norma). Moja onkolog mówiła, że tymi w pachwinach i na szyji nie mozna się mocno sugerować, bo one często powiększaja sie przy różnych niegroźnych stanach zapalnych.
Aga
24.01.2009 19:10
Dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam
Aga
24.01.2009 19:12
Mam jeszcze jedno pytanie. Jak dlugo taki powiekszony wezel moze sie utrzymywac?
maaarta172
25.01.2009 17:02
Witaj! Ja z moim chodzilam jakies 3 miesiace i zaczelam sie martwic o co chodzi. Wiec poszlam do lekarza rodzinnego i dostalam skierowanie na krew. Ale we krwi nic nie wyszlo wiec sama na wlasna reke poszlam do laryngologa tam mi zrobiona biopsje i wycinek wezla no i skierowano mnie do kliniki do Warszawy do onkologa . Pozdrawiam
Aga
02.02.2009 16:12
Aga
05.02.2009 05:36