Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

trochę mi przykro...

Autor: Aga79 • 05.01.2007 00:48 • 10 odpowiedzi

Aga79

05.01.2007 00:48

Odpowiedz
Hej wszystkim!
Trochę mi przykro, że moje oba posty są bez odpowiedzi..przykro może też bo mam doła...wrocilam z badan krwi i niestety nie podadza mi na razie chemii, bo zle wyniki krwi.może ten dól też z tego, że choć się nastawilam ze nie pojde na 2 chemie (po pierwszej ktora zle znosilam), potem jednak po ostatnich trzech dniach poprawy po tej pierwszej chemii zdecydowalam, że ide i walcze..a tu nici z tego, bo za mało bialych cialych krwi (tylko 3 tys) i zastrzyki w brzuch...

Ogolnie mi tak jakos przykro i zle...

Ale widze, ze chyba bede z tym sama..bo nikt nie chce pisac..

a to skrot mojego pierwszego postu
Witam,
Mam na imie Agnieszka.Mam ziarnice zlosliwa Hodgkinsa IIA, leczona jestem na razie chemioterapia ABVD. Przeszlam pierwszy wlew. Skutki uboczne jak dla mnie byly bardzo zle. Oprocz oczekiwanych (zmeczenie, nudnosci, wymioty itd..) mialam podobne objawy do Twoich - czyli bol kregoslupa (okolica ledzwiowa) a takze zebow i zoladka.Malo ktore srodki przeciwbolowe pomagaly. Zaraz po pierwszym dniu po wlewie pojawilam sie na wpol zgieta z bolu w szpitalu z prosba o pomoc. Sprawdzono nerki i okazalo sie, ze wszystko w porzadku. Dano mi leki przeciwbolowe i na wrzody zoladka oslonowo. Wszystko utrzymywalo sie ponad tydzien. Bole zebow byly okropne i pojawily sie afty (teraz 7 dzien) moge juz jesc normalnie i polykac.Do tej pory jadlam malymi kesikami jak moj 15 - miesieczny synek.
Jestem zmeczona bolem i tym wszystkim. A chcialabym miec tyle sily i mocy...
PRzede mna za tydzien kolejny wlew i bardzo sie boje, czy znowu czeka mnie to samo. Jak Twoje objawy i czy zmniejszyly sie przy kolejnych wlewach? Dziekuje za odpowiedz. Agnieszka


pozdrawiam wszystkich Aga

Zoisyte

05.01.2007 07:57

Odpowiedz

O 01:48, dnia 2007-01-05 Aga79 napisał(-a):

Hej wszystkim!

Trochę mi przykro, że moje oba posty są bez odpowiedzi..

A wiesz jak np. mi jest przykro jak nikt nie czyta tego co piszę??

O chemioterapii, o jej skutkach, o tym co się może dziać po jej podaniu masz z 50 postów przynajmniej. Ale nie, lepiej marudzić po raz kolejny i jeszcze się swoim "dołem" zasłaniać.

Dół to może być 2m na 1m i na sześć stóp głęboki.

A to co Ty masz to jest użalanie się nad sobą.

Weź się w garść, zacznij walczyć, bo masz dla kogo żyć.

netka

05.01.2007 09:26

Odpowiedz

O 08:57, dnia 2007-01-05 Zoisyte napisał(-a):

O 01:48, dnia 2007-01-05 Aga79 napisał(-a):

Hej wszystkim!

Trochę mi przykro, że moje oba posty są bez odpowiedzi..

A wiesz jak np. mi jest przykro jak nikt nie czyta tego co piszę??

O chemioterapii, o jej skutkach, o tym co się może dziać po jej podaniu masz z 50 postów przynajmniej. Ale nie, lepiej marudzić po raz kolejny i jeszcze się swoim "dołem" zasłaniać.

Dół to może być 2m na 1m i na sześć stóp głęboki.

A to co Ty masz to jest użalanie się nad sobą.

Weź się w garść, zacznij walczyć, bo masz dla kogo żyć.

ot... i na taki post pewnie koleżanka czekała.... czasami tak się nakręcimy, że dopiero taki "kopniak" stawia nas na nogi,

głowa do góry, poczytaj, wiele osób też miało trudności na początku, a teraz przesyłają

Jarek

05.01.2007 15:10

Odpowiedz
Głowa do góry dziewczyno, całe zycie przed Toba. Ja tez miałem jeden wlew opóźniony przez złe wyniki, w szpitalu poznałem wielu którym sie opóźniało ale "co sie odwlecze to nie uciecze" Poczekaj dostaniesz i nie przejmuj sie tym. Ważne aby pozbyć się tego paskudztwa :)
pozdr
J

kaśka

05.01.2007 18:24

Odpowiedz

O 01:48, dnia 2007-01-05 Aga79 napisał(-a):

Hej wszystkim!

Trochę mi przykro, że moje oba posty są bez odpowiedzi..przykro może też bo mam doła...wrocilam z badan krwi i niestety nie podadza mi na razie chemii, bo zle wyniki krwi.może ten dól też z tego, że choć się nastawilam ze nie pojde na 2 chemie (po pierwszej ktora zle znosilam), potem jednak po ostatnich trzech dniach poprawy po tej pierwszej chemii zdecydowalam, że ide i walcze..a tu nici z tego, bo za mało bialych cialych krwi (tylko 3 tys) i zastrzyki w brzuch...

Ogolnie mi tak jakos przykro i zle...

Ale widze, ze chyba bede z tym sama..bo nikt nie chce pisac..

a to skrot mojego pierwszego postu

Witam,

Mam na imie Agnieszka.Mam ziarnice zlosliwa Hodgkinsa IIA, leczona jestem na razie chemioterapia ABVD. Przeszlam pierwszy wlew. Skutki uboczne jak dla mnie byly bardzo zle. Oprocz oczekiwanych (zmeczenie, nudnosci, wymioty itd..) mialam podobne objawy do Twoich - czyli bol kregoslupa (okolica ledzwiowa) a takze zebow i zoladka.Malo ktore srodki przeciwbolowe pomagaly. Zaraz po pierwszym dniu po wlewie pojawilam sie na wpol zgieta z bolu w szpitalu z prosba o pomoc. Sprawdzono nerki i okazalo sie, ze wszystko w porzadku. Dano mi leki przeciwbolowe i na wrzody zoladka oslonowo. Wszystko utrzymywalo sie ponad tydzien. Bole zebow byly okropne i pojawily sie afty (teraz 7 dzien) moge juz jesc normalnie i polykac.Do tej pory jadlam malymi kesikami jak moj 15 - miesieczny synek.

Jestem zmeczona bolem i tym wszystkim. A chcialabym miec tyle sily i mocy...

PRzede mna za tydzien kolejny wlew i bardzo sie boje, czy znowu czeka mnie to samo. Jak Twoje objawy i czy zmniejszyly sie przy kolejnych wlewach? Dziekuje za odpowiedz. Agnieszka

pozdrawiam wszystkich Aga

Agnieszko ja byłam w takiej samej sytuacji co ty.Kiedy poszłam na pierwszą chemie mój synek kończył 8 tydzień wyłam z bólu w ubikacji ale nie było wyjścia wiedziałam że na mnie czeka w domu.Masz 2 stopień to bardzo dobrze wróży że nie będzie to długo trwać a wszystkie "atrakcje" przejdą trzymaj sie jak chcesz pogadać mój nr gg9848175

Aga79

05.01.2007 20:34

Odpowiedz
Hej!

Dziekuje wszystkim za odpowiedzi. Dzisiaj psychicznie lepiej (moze wczoraj mialam taki dzien?). Biore na odbudowe bialych cialek krwi Neupogen - filgrastim. Slyszeliscie o czyms takim?
Niestety wszystkie skutki uboczne wypisane w ulotce dopadly mnie. Bardzo boli kregoslup, glowa i niedobrze mi. Jakos sobie radze tramolem.
Pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz dziekuje za wypowiedzi.
Jestem ciekawa czy cos wiecie o NEUPOGEN - FILGRASTIM.
Dodam,ze lecze sie w Londynie. Biore udzial w badaniu klinicznym.
Agnieszka

joanna

05.01.2007 21:14

Odpowiedz

Aga, moje dziecię miało 3 tygodnie jak zdiagnozowano u mnie zz. Teraz ma 15 miesiecy a ja jestem zdrowa i oby ten stan trwał jak najdłużej.

Aga79

05.01.2007 23:00

Odpowiedz
Hej Hej!!
To znowu ja. Znowu zawracam wszystkim głowę, ale znalazłam na forum opis NEUPOGENu i teraz już wiem, że też sporo osób to brało. Dzięki jeszcze raz za wszystki odpowiedzi.

Aga

Asica

07.01.2007 00:13

Odpowiedz

O 21:34, dnia 2007-01-05 Aga79 napisał(-a):

Jestem ciekawa czy cos wiecie o NEUPOGEN - FILGRASTIM.

Neupogen MOZE wywolywac objawy grypopodobne..moze ale nie musi..fakt,ze mialam niewiele razy podany neupogen w czasie leczenia(16wlewow ABVD),ale NIGDY nie wywolal u mnie takowych objawow..ale za to podbijal slabe wyniki krwi juz na drugi dzien :)

Neupogen - zawiera filgrastim = filgrastim to jeden ze skladnikow neupogenu.

Aga79

07.01.2007 12:09

Odpowiedz

Dziekuje za odpowiedz,

Wzielam tylko 3 (zastrzyki)i cale szczescie. Rzeczywiscie podbil wyniki do gory, ale skutki uboczne u mnie byly fatalne(bol plecow jak przy porodzie, tylko chodzenie mniej wiecej pomagalo, zero snu przez 1,5 dnia, bol glowy okropny, wymioty i niedobrze). Pojechalam do szpitala i tam zbadali krew i powiedzieli, ze wiecej nie musze brac. Uf!!! Teraz w poniedzialek na badanie krwi i jak wszystko ok to we wtorek chemia.

Pozdrawiam wszystkich.

Agnieszka

O 01:13, dnia 2007-01-07 Asica napisał(-a):

O 21:34, dnia 2007-01-05 Aga79 napisał(-a):

Jestem ciekawa czy cos wiecie o NEUPOGEN - FILGRASTIM.

Neupogen MOZE wywolywac objawy grypopodobne..moze ale nie musi..fakt,ze mialam niewiele razy podany neupogen w czasie leczenia(16wlewow ABVD),ale NIGDY nie wywolal u mnie takowych objawow..ale za to podbijal slabe wyniki krwi juz na drugi dzien :)

Neupogen - zawiera filgrastim = filgrastim to jeden ze skladnikow neupogenu.

Karolka

13.04.2007 11:31

Odpowiedz

O 01:48, dnia 2007-01-05 Aga79 napisał(-a):

PRzede mna za tydzien kolejny wlew i bardzo sie boje, czy znowu czeka mnie to samo. Jak Twoje objawy i czy zmniejszyly sie przy kolejnych wlewach?

Hmmm... jakby to powiedzieć... no lepiej raczej nie będzie, każda chemia była paskudna w moim przypadku - do samego końca. Nie polecam eksperymentów, w rodzaju - "nie biorę leków przeciwwymiotnych, bo po nich mi gorzej" - wypróbowałam, niestety. Fakt, po ich przyjęciu ślina się pieni i jest odruch wymiotny - tak było w moim przypadku (ponoć to psychogenne, że niby z głowy