Nieśmiertelna
30.11.2006 19:01
Autor: Nieśmiertelna • 30.11.2006 19:01 • 13 odpowiedzi
Nieśmiertelna
30.11.2006 19:01
dzidka
30.11.2006 20:41
baldi
30.11.2006 21:32
O 20:01, dnia 2006-11-30 Nieśmiertelna napisał(-a):
I co zawiniło?
nie wiem.
Przez dwa lata miała nawroty - raz dawali jej 0,25% życia!
nie wierze, ze lekarz mogl powiedziec cos takiego, wybacz.. "ma pani cwierc procenta zycia".. tak to brzmialo? :/
Czy ta choroba jest az tak okropna?
roznie bywa, ale generalnie "da sie z nia zyc" :>
To dlaczego własnie ona, taka młoda a musiała od nas odejsc?
zlego diabli nie biora, widocznie potrzebowali jej "tam".
Co zawiniło? Wiara w siebie?
nie.
Wytłumaczcie mi to czym dokładnie jest ta choroba..
andulka
01.12.2006 09:29
siostra
01.12.2006 11:09
NIE piszcie takich rzeczy tutaj zdarzaja sie wypadki ze ludzie odchodza ALE TRZEBA WIERZYC ze sie uda,przeciez miliony osob wychodzi z tego,mam siostre ktora ma 20 lat,slicznego,malutkiego niemowlaczka i ziarnice, ALE ONA WIERZY i ja jej powtarzam caly czas ze mimo tego bolu,tego nakluwania, tych wszsytkich okropnych cierpien DA SOBIE RADE powtarzam ze ma sile walczyc i TAK JEST wiec prosze nie zamieszczajcie tu takich postow bo to wcale nie pomaga ludziom !!!!!!!!!!!!!!!! DA SIE WYGRAC Z RAKIEM TYLKO TRZEBA W TO WIERZYC i WALCZYC
Asica
01.12.2006 17:27
O 12:09, dnia 2006-12-01 siostra napisał(-a):
mam siostre ktora ma 20 lat,slicznego,malutkiego niemowlaczka i ziarnice,
<....>
DA SIE WYGRAC Z RAKIEM TYLKO TRZEBA W TO WIERZYC i WALCZYC
mam nadzieje,ze siostra walczy "tylko" z ziarnica,a nie z
ziarnica i rakiem
??? :(((
Vani
01.12.2006 21:08
Zoisyte
05.12.2006 07:52
O 12:09, dnia 2006-12-01 siostra napisał(-a):
NIE piszcie takich rzeczy tutaj zdarzaja sie wypadki ze ludzie odchodza ALE TRZEBA WIERZYC ze sie uda,przeciez miliony osob wychodzi z tego,mam siostre ktora ma 20 lat,slicznego,malutkiego niemowlaczka i ziarnice, ALE ONA WIERZY i ja jej powtarzam caly czas ze mimo tego bolu,tego nakluwania, tych wszsytkich okropnych cierpien DA SOBIE RADE powtarzam ze ma sile walczyc i TAK JEST wiec prosze nie zamieszczajcie tu takich postow bo to wcale nie pomaga ludziom !!!!!!!!!!!!!!!! DA SIE WYGRAC Z RAKIEM TYLKO TRZEBA W TO WIERZYC i WALCZYC
Dlaczego nie pisać??
Żeby wszyscy wierzyli że jest gładko i cacy??
NIE JEST.
ZZ JEST I BĘDZIE ŚMIERTELNIE NIEBEZPIECZNA.
(pomijając fakt że jest nowotworem a nie rakiem)
Da się z nią wygrać i to jest fakt.
Ale faktem jest to że czasem nie daje szans a czasem lekarze pomagają jej wygrać z nami.
I TAKA JEST PRAWDA.
Tu nie panuje socjalizm, nie wmawia się wszystkim że jest fajnie chorować na ZZ.
Chcesz innej prawdy?? Oglądaj polskie seriale :)
Asica
05.12.2006 07:59
O 08:52, dnia 2006-12-05 Zoisyte napisał(-a):
Tu nie panuje socjalizm, nie wmawia się wszystkim że jest fajnie chorować na ZZ.
Chcesz innej prawdy?? Oglądaj polskie seriale :)
Dobre
HAidi
14.12.2006 22:12
ewu
14.12.2006 22:42
O 23:12, dnia 2006-12-14 HAidi napisał(-a):
nie rozumiem ... myslalam ze ta strona jest po to aby pocieszac ludzi.. dawac im nadzieje...
W moim mniemaniu- bardziej służy "wymianie informacji". Ale na pocieszanie i dawanie nadziei też znajduje się miejsce.
pokazywac dowody na to, ze mozna wyzdowiec i znowu normalnie zyc...
Ta strona i ludzie, którzy tu pisują- jest dowodem na to, że można "wyzdrowieć". Kwestia "normalności życia" po "ozdrowieniu" jest zawsze kwestią indywidualną.
a nie wyszydzac, zartowac i kpic.
Nie zauważyłam w tym wątku żadnych objawów ni kpin, ni wyszydzania.
Zoisyte
15.12.2006 07:21
O 23:12, dnia 2006-12-14 HAidi napisał(-a):
nie rozumiem ... myslalam ze ta strona jest po to aby pocieszac ludzi.. dawac im nadzieje... pokazywac dowody na to, ze mozna wyzdowiec i znowu normalnie zyc... a nie wyszydzac, zartowac i kpic. To ze ktos sie przejezyczyl nie daje Wam prawa do tego aby go wysmiewac,nie rozumiem takiego podejscia, w ogole jaki macie cel w pisaniu takich rzeczy, chcecie kogos jeszcze bardziej zdolowac? czy dac argumenty chorej osobie do poddania sie? chyba czegos tu nie rozumiem.
Teraz będzie mocno i szczerze.
Opisałaś przykład egoisty, który nie widzi nic poza swoją chorobą, którego trzeba pocieszać i głaskać po główce.
Nikt tu nie kpi z chorych, co najwyżej nabijamy się z hipochondryków i symulantów.
Każdy chory na ZZ traktowany jest bardzo poważnie i każdemu staramy się pomóc, przynajmniej "wirtualnie".
Ja nie zamierzam pisać: "będzie dobzie, dzidzia nie płace, to tylko taki katarek, zaraz przyjdzie pielęgniarka i ukłuje biedną rąckę".
Chory powinien wiedzieć co mu jest i z czym walczy.
Dam prosty przykład:
W CO-I mieliśmy taką fajną paczkę, "grupę wsparcia".
Raz przyszła dziewczyna z matką i siostrą, miała jakieś 20 może 22 lata. NIE WIEDZIAŁA CO JEJ JEST, choć jak się poźniej okazało jej siostra była pielęgniarką i zarówno ona jak i matka znały już diagnozę. ŚWIADOMIE JĄ OKŁAMAŁY. Wiesz jaki szok przeżyła gdy przeczytała napis na drzwiach: "Klinika nowotworów". Najpierw zemdlała, potem ze 2 godziny płakała, a dopiero potem razem z Martą i Pati mogliśmy z nią porozmawiać. Chyba nabrała chęci do walki, bo z tego co się dowiadywałem to leczenie szło jej super.
Nie uznaję oszukiwania chorych, aczkolwiek potrafię to zrozumieć w momencie kiedy nie ma innego wyjścia. Są nowotwory, których pokonać się nie uda i wtedy można się zastanawiać nad dawaniem "fałszywej nadziei". Ale nie dotyczy to ZZ, bo tu wola walki jest równie ważna jak samo leczenie.
Asica
15.12.2006 07:34
O 23:42, dnia 2006-12-14 ewu napisał(-a):
P.S.
Asica stosuje swoją małą politykę "uświadamiania", a nie "wyszydzania". ZZ to nowotwór, nie rak.
Dzięki rzeczonej się tego dowiedziałam.
Aga
15.12.2006 11:53
O 23:12, dnia 2006-12-14 HAidi napisał(-a):
nie rozumiem ... myslalam ze ta strona jest po to aby pocieszac ludzi.. dawac im nadzieje... pokazywac dowody na to, ze mozna wyzdowiec i znowu normalnie zyc...
A galeria ozdrowieńców? Młodych, uśmiechniętych ludzi po przejściach? Myślę, że nie ma lepszego argumentu dla wszystkich chorych na to, że własnie można wyzdrowieć i znowu normalnie żyć. Przecież są tam osoby, którym chorobę zdiagnozowano bardzo późno, czasami w ostatnim stadium, a jednak ZWYCIĘŻYLI I ŻYJĄ!!!!!