Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Problemy z płucami

Autor: małgo • 10.11.2006 23:45 • 6 odpowiedzi

małgo

10.11.2006 23:45

Odpowiedz

Jestem niespełna dwa lata w remisji ziarnicy , niemal przez cały ten okres męczył mnie kaszel któremu towarzyszyła brzydka wydzielina z płuc - jeden ze skutków ubocznych radioterapii.Około 3 miesiecy temu kaszel wyraznie ustąpił , przeprowadzono mi CT klatki piersiowej którego wynik był dobry , ostatnio jednak kaszel porócił ba wydzielina z płuc przybiera momentami krwawe barwy(!),wszyscy w okoł uspakajają ze "niedawno" dokładnie mnie badano... Czy ktoś z Was miewa tego typu problemy z płucami ?Czy mozna je przypisywac bez konca przebytej radioterapii?

baldi

11.11.2006 09:57

Odpowiedz
ja co prawda radio nie mialem, ale kaszel utrzymywal sie przez jakies 3 moze 4 nawet lata po PBSCT. leczono mnie na rozne sposoby, nawet mialem zlecone inhalacje codzienne w osrodku zdrowia (nazwy leku nie pamietam, ale gdyby trzeba bylo moge poszukac).

kaszel w koncu po prostu ustapil.

małgo

11.11.2006 23:17

Odpowiedz

O 10:57, dnia 2006-11-11 Baldi napisał(-a):

ja co prawda radio nie mialem, ale kaszel utrzymywal sie przez jakies 3 moze 4 nawet lata po PBSCT. leczono mnie na rozne sposoby, nawet mialem zlecone inhalacje codzienne w osrodku zdrowia (nazwy leku nie pamietam, ale gdyby trzeba bylo moge poszukac).

kaszel w koncu po prostu ustapil.

Ehh juz mnie faszerowali przeróznymi lekami bez skutku , pozostaje więc czekac az samoistnie ustąpi i zbędnie sie nie nakręcać nieprawdaż;-)?

Asica

15.11.2006 23:11

Odpowiedz

O 00:45, dnia 2006-11-11 małgo napisał(-a):

Czy ktoś z Was miewa tego typu problemy z płucami ?

Mhmm..moze u mnie nie bylo/nie jest dokładnie tak samo..

Po radio przez 2-3 m-ce utrzymywalo sie raczej odkaszlanie a nie kaszel..Pomimo przebytego leczenia (chemia+radio) nie choruje zbyt czesto(1-2razy w roku).Jednak zauwazylam,ze po infekcjach "katarowo - gardlowych" katar,goraczka,gol gardla mijaja,a kaszel ciagnie sie jeszcze przez dluzszy czas..i do tego jest taki "brzydki" :/

Ostatnio znalazlam na to sposob :) popijam kilka razy dziennie wywar z liscia babki lancetowatej :) Nie wylecza on raczej, ale lagodzi = kaszel nie jest juz taki "brzydki" i czesty :)

ewolak

07.12.2006 16:34

Odpowiedz

O 00:11, dnia 2006-11-16 Asica napisał(-a):

O 00:45, dnia 2006-11-11 małgo napisał(-a):

Czy ktoś z Was miewa tego typu problemy z płucami ?

Mhmm..moze u mnie nie bylo/nie jest dokładnie tak samo..

Po radio przez 2-3 m-ce utrzymywalo sie raczej odkaszlanie a nie kaszel..Pomimo przebytego leczenia (chemia+radio) nie choruje zbyt czesto(1-2razy w roku).Jednak zauwazylam,ze po infekcjach "katarowo - gardlowych" katar,goraczka,gol gardla mijaja,a kaszel ciagnie sie jeszcze przez dluzszy czas..i do tego jest taki "brzydki" :/

Ostatnio znalazlam na to sposob :) popijam kilka razy dziennie wywar z liscia babki lancetowatej :) Nie wylecza on raczej, ale lagodzi = kaszel nie jest juz taki "brzydki" i czesty :)

jeśli moge to mam pytanie. Na początku listopada skńczyłaM RADIo. Kaszel jest raczej sporadyczny, taki tchawiczy. Ale pojawaiaja się bóle i ukłucia w plecach, w klatce piersiowej,czasami pod pachami, takie ukłucia jakby igłą. Może ktos uspokoi i powie że tez tak miał i że to normalne.

fantomasz

07.12.2006 17:29

Odpowiedz

O 17:34, dnia 2006-12-07 ewolak napisał(-a):

jeśli moge to mam pytanie. Na początku listopada skńczyłaM RADIo. Kaszel jest raczej sporadyczny, taki tchawiczy.

radio dawno juz było....

kaszle nadal, najczesciej z rana!, ale chyba jest to zwiazane z podpalaniem sobie.. u mnie na pewno.

Ale pojawaiaja się bóle i ukłucia w plecach, w klatce piersiowej,czasami pod pachami, takie ukłucia jakby igłą. Może ktos uspokoi i powie że tez tak miał i że to normalne.

Mnie jak zaczęło kuc na początku leczenia, tak kuje do dnia dzisiajeszego :/ ...od czasu do czasu oczywiscie

takze norma, wiec nic sie nie martw ;-)

dzidka

07.12.2006 18:15

Odpowiedz

jeśli moge to mam pytanie. Na początku listopada skńczyłaM RADIo. Kaszel jest raczej sporadyczny, taki tchawiczy. Ale pojawaiaja się bóle i ukłucia w plecach, w klatce piersiowej,czasami pod pachami, takie ukłucia jakby igłą. Może ktos uspokoi i powie że tez tak miał i że to normalne.

Hej.

Ja jestem dopiero w trakcie chemii, jeszcze przed radio. Kłucia w klatce piersiowej miałam i nadal się utrzymują. Lekarz prowadzący powiedział mi, że to są nerwobóle i żebym się do tego przyzwyczaiła. Podobno normalne i mam się nie niepokoić.

Pzdr