Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Wzmacnianie organizmu

Autor: joanna • 24.10.2006 16:18 • 16 odpowiedzi

joanna

24.10.2006 16:18

Odpowiedz

Czy ktoś z Was będacych w remisji próbowal wzmacniać swoją odporność? Chodzi mi o stosowanie homeopatii, ziół czyli tzw. babcinych sposobów (mikstury typu: miód, czosnek, cytryna). Mi w ciągu 7 miesięcy remisji zdarzyło sie jedno choróbsko zakończone antybiotykiem i teraz mam zapalenie gardła. Niby niewiele, ale, po pierwsze było lato, po drugie nie pracuję i bywam tylko na spacerach w parku i czasem w sklepach. Poza tym, jak zaczęło drapac mnie gardło probowałam powstrzymać rozwijanie sie choróbska, ale nie dalam rady. Postępowała w zatrważającym tempie, więc czym prędziej pobiegłam do rodzinnej, co by rodziny nie narażać. Dlatego teraz pomyślałam, ze może cos na wzmocnienie? Ale nie bardzo wiem, czy mogę. Czytałam kiedyś taki wątek na innym forum i tam dziewczyna pisała, ze przy chorobach związanych z odpornością nie wolno stsowac mieszanek typu Alveo. Z kolei lekarz z zakonu bonifratów polecił mi mieszankę jakiś ziół. Podkreślał przy tym, ze z leczeniem powaznych chorób nie mają one nic wspólnego, ale pomogą poszczególnym organom "dojśc do siebie". Co o tym sądzicire, moze ktos pytal o to lekarza?

joanna

26.10.2006 08:47

Odpowiedz
Nikt nic nie napisze?

baldi

26.10.2006 12:02

Odpowiedz
moze dlatego, ze taki temat byl juz walkowany? :|

moje zdanie pozostaje niezmienne: odpornosc organizmu zostaje uszkodzona i trzeba poczekac na regeneracje - zadne specyfiki tu nie pomoga. po radykalnym leczeniu czasem odpornosc zostaje uszkodzona trwale.

jesli stac Cie na kupowanie specyfikow typu Alveo - prosze bardzo, chyba nie ma p/wskazan. jesli sa - byc moze jakis diler specyfiku sie odezwie i napisze cos wiecej..

joanna

26.10.2006 13:21

Odpowiedz

O 14:02, dnia 2006-10-26 Baldi napisał(-a):

jesli stac Cie na kupowanie specyfikow typu Alveo - prosze bardzo, chyba nie ma p/wskazan. jesli sa - byc moze jakis diler specyfiku sie odezwie i napisze cos wiecej..

Podałam alveo zupełnie nie celowo, tylko jako przykład preparatu. Tyle, że kiedys gdzieś przeczytałam, że właśnie tego typu preparaty się nie nadają dla osób po ziarnicy. Spróbuję poszuakać wieczorem, gdzie to czytałam. Bardziej mi chodzi o zapobieganie infekcjom zwykłym czosnkiem (choć ciężki dla wątroby), miodem, cytryną.

baldi

26.10.2006 13:49

Odpowiedz

O 15:21, dnia 2006-10-26 joanna napisał(-a):

Podałam alveo zupełnie nie celowo, tylko jako przykład preparatu. Tyle, że kiedys gdzieś przeczytałam, że właśnie tego typu preparaty się nie nadają dla osób po ziarnicy.

hmm, to z mila checia sie dowiem skad i gdzie to znalazlas. zapewne nie tylko ja.

Pilem. Zyje.

czy zaszkodzilo? watpie.

AniaBe

26.10.2006 16:34

Odpowiedz

O 15:21, dnia 2006-10-26 joanna napisał(-a):

Spróbuję poszuakać wieczorem, gdzie to czytałam. Bardziej mi chodzi o zapobieganie infekcjom

Mi powiedziano, że nie należy przesadzać z jakimikolwiek polepszaczami odpornosci (specyfiki z chrzastki rekina itd), ale stosowac mozna jakis Ecomer czy Biomarine, ale nie czesciej niz 2 tabletki dziennie. Mozna rowniez brac naturalna witamine C - ona na pewno nie zaszkodzi. To uslyszalam od moich lek.prowadzacych.

Przy okazji podłączam się pod wątek z pytaniem o szczepienie przeciw grypie. Czy ktoś z Was się szczepił w tym roku, będąc w remisji?

joanna

26.10.2006 20:17

Odpowiedz

O 15:49, dnia 2006-10-26 Baldi napisał(-a)

hmm, to z mila checia sie dowiem skad i gdzie to znalazlas. zapewne nie tylko ja.

Odnalazłam, tylko nie udaje mi sie wkleić adresu strony, dlatego skopiuję wypowiedź, którą miałam na myśli. Odnalazłam to na forum Hashimoto.

"Wiecie, znam kilka osob, ktore sa po leczeniu ziarnicy i pija ten "cudny"

specyfik, aby wzmocnic organizm po chemii. Przeciez ziarnica tez jet choroba

autoimmunologiczna, jak ja mam wytlumaczyc im, ze nie powinny????

Prosze o ocene mojego toku rozumowania na podstawie tekstow wylowionych z

internetu......

(...)Odczyny autoimmunologiczne mogą mieć charakter humoralny, związany z

aktywnością limfocytów B i plazmocytów produkujących przeciwciała lub/i

charakter komórkowy związany z działalnością "uczulonych" limfocytów T,

szczególnie zaś limfocytów cytotoksycznych.

(...)Najczęstszymi rozsianymi nowotworami układu immunologicznego są chłoniaki,

w tym przewlekła białaczka limfatyczna, ziarnica złośliwa (choroba Hodgkina),

szpiczak plazmocytowy i inne tzw. gammapatie oraz limfadenopatia

angioimmunoblastyczna.

(...)Ziarnica złośliwa to choroba nowotworowa, która wywodzi się z węzłów

chłonnych. Ilość komórek odpornościowych zaczyna nagle gwałtownie rosnąć,

organizm traci kontrolę nad ich produkcją. Dodatkowo pojawiają się nieliczne,

nieprawidłowe komórki zwane komórkami Reed-Sternberga i/lub Hodgkina (H).

(...)Wykazano obecność klonalnej rearanżacji genów immunoglobulinowych w

komórkach R-S i H , która ostatecznie dowodzi ich pochodzenia z limfocytów

linii B.

Wiec jesli poprzez preparaty aloesowe pobudzam limfocyty B no to tym samym moge

prowadzic do pobudzenia choroby"

joanna

26.10.2006 20:19

Odpowiedz
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=49777464&a=49784255

baldi

26.10.2006 21:38

Odpowiedz

O 22:17, dnia 2006-10-26 joanna napisał(-a):

O 15:49, dnia 2006-10-26 Baldi napisał(-a)

hmm, to z mila checia sie dowiem skad i gdzie to znalazlas. zapewne nie tylko ja.

Odnalazłam, tylko nie udaje mi sie wkleić adresu strony

a ja myslalem, ze przeczytalas w jakiejs madrej ksiazce jakiegos profesora

Zoisyte

27.10.2006 07:49

Odpowiedz

O 18:18, dnia 2006-10-24 joanna napisał(-a):

Czy ktoś z Was będacych w remisji próbowal wzmacniać swoją odporność? Chodzi mi o stosowanie homeopatii, ziół czyli tzw. babcinych sposobów (mikstury typu: miód, czosnek, cytryna). Mi w ciągu 7 miesięcy remisji zdarzyło sie jedno choróbsko zakończone antybiotykiem i teraz mam zapalenie gardła. Niby niewiele, ale, po pierwsze było lato, po drugie nie pracuję i bywam tylko na spacerach w parku i czasem w sklepach. Poza tym, jak zaczęło drapac mnie gardło probowałam powstrzymać rozwijanie sie choróbska, ale nie dalam rady. Postępowała w zatrważającym tempie, więc czym prędziej pobiegłam do rodzinnej, co by rodziny nie narażać. Dlatego teraz pomyślałam, ze może cos na wzmocnienie? Ale nie bardzo wiem, czy mogę. Czytałam kiedyś taki wątek na innym forum i tam dziewczyna pisała, ze przy chorobach związanych z odpornością nie wolno stsowac mieszanek typu Alveo. Z kolei lekarz z zakonu bonifratów polecił mi mieszankę jakiś ziół. Podkreślał przy tym, ze z leczeniem powaznych chorób nie mają one nic wspólnego, ale pomogą poszczególnym organom "dojśc do siebie". Co o tym sądzicire, moze ktos pytal o to lekarza?

No dobra.

Wywołany do tablicy po raz kolejny :)

Najsampierw szybko obalamy mit o zakazie stosowania "wspomagaczy" w leczeniu czy po leczeniu ZZ.

Wierutna bzdura, moja doktor pozwoliła mi pić ALVEO nawet w czasie przyjmowania chemii. Żyję i leczenie jakoś u mnie przebiegało normalnie, jeśli można mówić o normalności :)

Teraz temat samych "wspomagaczy".

Pisałem już kilka razy o tych "cudach" których trzeba unikać pod groźbą narażania życia. Są to m.in.: Novit i Vilca cora. Te dwa specyfiki nie tylko nie pomogą ale wręcz mogą zaszkodzić.

Alveo, Noni, srebro kolodialne, zioła i inne dziwadła :) jak najbardziej ale WSZYSTKO PO KONSULTACJI Z LEKARZEM jeżeli zamierzacie przyjmować je w czasie leczenia.

joanna

27.10.2006 10:04

Odpowiedz

O 23:38, dnia 2006-10-26 Baldi napisał(-a):

a ja myslalem, ze przeczytalas w jakiejs madrej ksiazce jakiegos profesora

koot

27.10.2006 11:13

Odpowiedz

O 18:34, dnia 2006-10-26 AniaBe napisał(-a):

Przy okazji podłączam się pod wątek z pytaniem o szczepienie przeciw grypie. Czy ktoś z Was się szczepił w tym roku, będąc w remisji?

Ja! :)

Beata

28.10.2006 20:11

Odpowiedz
żadnych szczepionek to rada mojej pani doktor.

Zoisyte

10.11.2006 09:56

Odpowiedz
Wracam do tematu, gdyż wpadła mi w ręce ulotka o preparatach "Transfer Factor". Wygląda to całkiem sensownie, podpierają się przeprowadzonymi badaniami i wykazują dużą skuteczność w podnoszeniu odporności organizmu a nawet w walce z nowotworami.

Mały cytacik:
"Dr Daryll See i wspólpracownicy badali efektywność komórek NK a także TNF-alfa (czynnik martwicy owotworowej-alfa) u pacjentów. Czynnik martwicy nowotworowej-alfa jest cytokiną wytwarzaną głównie przez monocyty i makrofagi (znajduje się także w komórkach błony maziowej). Substancja ta ma działanie przeciwnowotworowe, pobudzające komórki nowotworowe do apoptozy.

Badania zostały przeprowadzone na pacjentach z zaawansowaną chorobą nowotworową (stadium 4).

Zastosowano terapię, której kluczowym elementem wg oceny samych badaczy był Transfer Factor Plus.
W badaniu wzięło udział 20 pacjentów, w tym 12 mężczyzn i 8 kobiet. Średnia wieku: 49,3 lat. Wszyscy pacjenci cierpeli na chorobę nowotworową 4 tego stopnia.Średnia długość życia badanych pacjentów, przewidywana przez lekarzy prowadzących: 3,7 miesiąca.

Obrano terapię łączoną oparta na podawaniu pacjentom preparatu Transfer Factor Plus, beta-glukanów, ekstraktu z soi, enzymów trawiennych. Ponadto pacjenci przyjmowali posiłki w oparciu o niskowęglowodanową dietę wegetariańską oraz byli poddawani terapii termicznej polegającej na wygrzewaniu (hyperthermia).

Po 6 miesiącach terapii (!) uzyskano następujące wyniki•:
Czynnik martwicy nowotworowej-alfa zwiększył się średnio z 12.4 do 1287.5
Aktywność komórek NK wzrosła z 6.4 do 27.6

16 z 20 badanych pacjentów przeżyło, a choroba znajdowała się u nich w remisji, stan pacjentów polepszał się lub był stabilny.

Dr. See zaznaczył, iż Transfer Factor Plus jest koniecznym elementem terapii. Gdy zaprzestano podawania go, poprawa stanu pacjentów zaczynała się spowalniać. Dr. See komentuje: “Nic nie zbliża się do efektywności preparatu Transfer Factor Plus... sądzę że każdy na świecie powinien go zażywać”."

Nie wiem ile to kosztuje, nie wiem tak naprawdę na ile jest skuteczne. Celowo nie podaję żadnych linków żeby nie być posądzanym o komerchę :)

Jak zwykle zalecam konsultację z lekarzem przed zażyciem TF w trakcie leczenia ZZ.

Może pomoże??

zogra

16.05.2007 20:48

Odpowiedz

O 10:56, dnia 2006-11-10 Zoisyte napisał(-a):

Wracam do tematu, gdyż wpadła mi w ręce ulotka o preparatach "Transfer Factor". >

Nie wiem ile to kosztuje, nie wiem tak naprawdę na ile jest skuteczne. Celowo nie podaję żadnych linków żeby nie być posądzanym o komerchę :)

nie wiem ile kosztuje w Polsce ale w Stanach 60 pigulek kosztuje ok 60 dolarow plus przesylka.

nie brzmi jednak dla mnie przekonywujaco dzialanie tego i temu podobnych specyfikow

maaarta172

12.10.2008 14:51

Odpowiedz

Witam! Czy ktos z Was moze mi powiedziec czy moge uzywac juz po zakonczeniu calego leczenia chemioterapii i radioterapi takiego leku jak koci poazur " cat's clow" jest to na odpornosc. Prosze podpowiedzcie mi>

anulek75

12.10.2008 19:14

Odpowiedz
O pazurze nie słyszałam ale wiem z własnego doświadczenia, że w takim przejściowym czasie jaki teraz mamy, czas gryp najlepiej robiły mi tabletki do ssania Echinacea, wzmacniają odporność a w tym roku od pewnego czasu piję przynajmniej raz dziennie herbatę ze świeżym imbirem, odpukać jak do tej pory nie dopadło mnie nic chociaż już były powody ;)
Uważajcie na siebie i trzymajcie się zdrowo :)