Jarek
16.12.2006 12:29
Wczoraj ku mojemu zdziwieniu, pozwolono mi wyjść ze szpitala i teraz cieszę się że już w domu. Moje wyniki niepodziewanie poszybowały w góre. W sumie od właściwego podania komórek minęło 12 dni. Co prawda moje nieszczęcie to inna zaraza układu chłonnego - szpiczak, ale często tu zaglądam bo niektóre procesy są podobne.
Pozdrawiam wszystkich.
Jarek
Pozdrawiam wszystkich.
Jarek