AniaBe
18.10.2006 22:02
Jak interpretował wtedy ta wartość lekarz?
Z góry dzięki za odpowiedzi.
Autor: AniaBe • 18.10.2006 22:02 • 3 odpowiedzi
AniaBe
18.10.2006 22:02
aniarg
19.10.2006 08:45
O 00:02, dnia 2006-10-19 AniaBe napisał(-a):
Czy miał ktoś z Was LDH powyżej 500, w jakimkolwiek stadium leczenia czy remisji?
Jak interpretował wtedy ta wartość lekarz?
Z góry dzięki za odpowiedzi.
Ja w pewnej fazie leczenia miałam LDH 1250. Lekarze mówili mi, że to dosyć normalne podczas leczenia - przy rozpadzie komórek nowotworowych. 1250 to był szczyt tak poza tym oscylowało około 500 - 600. Teraz po leczeniu oczywiście spadło i jest w normie.
Justyna
19.10.2006 18:19
O 10:45, dnia 2006-10-19 aniarg napisał(-a):
O 00:02, dnia 2006-10-19 AniaBe napisał(-a):
Czy miał ktoś z Was LDH powyżej 500, w jakimkolwiek stadium leczenia czy remisji?
Jak interpretował wtedy ta wartość lekarz?
Z góry dzięki za odpowiedzi.
Ja w pewnej fazie leczenia miałam LDH 1250. Lekarze mówili mi, że to dosyć normalne podczas leczenia - przy rozpadzie komórek nowotworowych. 1250 to był szczyt tak poza tym oscylowało około 500 - 600. Teraz po leczeniu oczywiście spadło i jest w normie.
Byłam lepsza. Przed leczenie, tuz przed pierwsza chemią moje LDH 2067 Ul/l, po czwartej chemii - 398, po przeszczepie 173.Pozdrawiam.
AniaBe
26.10.2006 16:45
O 20:19, dnia 2006-10-19 Justyna napisał(-a):
O 10:45, dnia 2006-10-19 aniarg napisał(-a):
O 00:02, dnia 2006-10-19 AniaBe napisał(-a):
Czy miał ktoś z Was LDH powyżej 500, w jakimkolwiek stadium leczenia czy remisji?
Jak interpretował wtedy ta wartość lekarz?
Z góry dzięki za odpowiedzi.
Ja w pewnej fazie leczenia miałam LDH 1250. Lekarze mówili mi, że to dosyć normalne podczas leczenia - przy rozpadzie komórek nowotworowych. 1250 to był szczyt tak poza tym oscylowało około 500 - 600. Teraz po leczeniu oczywiście spadło i jest w normie.
Byłam lepsza. Przed leczenie, tuz przed pierwsza chemią moje LDH 2067 Ul/l, po czwartej chemii - 398, po przeszczepie 173.Pozdrawiam.
Dzięki za odpowiedzi :) Wracam do wątku, bo może ktoś tu za jakiś czas zajrzy i dowie się, że nie we wszystkich laboratoriach stosują takie same zakresy referencyjne LDH. W moim rodzimym szpitalu górna granica wynosiła 225, ale w tym, w którym ostatnio się badałam górna granica to 616. Szkoda, że wysyłając wyniki do domu nikt o tym nie informuje i stąd było moje pytanie. Jednym słowem.. LDH powyżej 500 nie zawsze oznacza zwiększone niszczenie tkanek.
A u Was.. cieszę się, że wartości spadły. Pozdrawiam!