Hetman
12.10.2006 14:35
Strasznie sie juz mecze z tym wszystkim tak jak kiedys pisalem od maja zle sie czuje wyskakiwał mi wezeł chłonny pod pacha wielkości ziarenka słonecznika po kilku dniach sie wchłaniał i za tydzien znowu od nowa;-( dotego towarzyszy mi do dnia dzisaejszego takze z przerwami temperatura ok 36,8 do 37 wczesniej bywało nawet 37,5.Miałem robione juz chyba wszystkie badania krew 2 razy,OB niskie(7a za drugim razem 4)tomografie komputerowa klatki piersiowej proteinogram,badania na toksoplazmoze i toksokarioze morfologie,mocz,kał i nic wszystko w normie jedynie co to lekko podwyzszone proby watrobowe.Chyba dzisiaty lekarz z rzedu podał mi antybiotyk Zinnat(chyba tak sie pisze) i po antybiotyku juz jakies 4 tygodnie mam spokoj z wezłami ale dalej dziwnie sie czuje niewiem czy to moze moja psychika to wywołuje ale czasami troszke swedzi mnie skora.Nie mam nocnych potów,schudłem jakies 3 kilogramy ale to moze od tego ze zmienilem sposob odzywiania ze strachu.Sam juz nie wiem co robic moze macie jakies pomysły,cały czas jest we mnie strach i obawy ze mam ZZ.Moze musze sie zgłoscić do psychiatry jak sadzicie??
Pozdrawiam wszystkich serdecznie:-)