Askkep
10.10.2006 16:56
zaglądam tu od jakiegoś czasu i postanowiłam napisać od roku mam powiększone węzły chłonne pachowe i szyjne. Robią się coraz większe i zaczynam się tym niepokoić. Rok temu miałam robione usg węzłów pachowych i było napisane że nie budzą niepokoju onkologicznego teraz są dużo większe. Zaś usg węzłów szyjnych robione styczniu w szpitalu "owalny jednolicie hipoechogeniczny węzeł 3,2*0,8 cm" nikt mnie z tym nigdzie nie skierowal ani nie przejął się. W szpitalu leżałam z powodu silnych bólów i zawrotów głowy, nudności. Czy to napewno nic takiego? Węzły nie bolą jestem bardzo osłabiona.. szybko się męcze, mam cały czas stan podgorączkowy. Czy może byc w tym cos niepokojącego? Powinnam udać się do jakiegoś lekarza?