ZiaZia
03.10.2006 18:08
Witam wszystkich Ziarniaczków! Jak zwykle zwracam się do Was o poradę, nie wiem może jakieś słowa otuchy ;)otóż sytuacja jest dla nas trochę niepokojąca, ponieważ ostatnie badania krwi nie są zbyt zadawalające (hemoglobina 11,2; płytki czerwone i białe trochę poniżej normy, no i to nieszczęsne OB z którym nawet podczas leczenia mieliśmy problemy w ten czas jednak lekarz twierdził zeby sie tym nie przejmować - przypomne po chemi siostra miała OB powyżej 100, jakiś czas wcześniej 70 a po całkowitym leczeniu 38) teraz jednak borykamy sie z tą nieszczęsną tarczycą (niedoczynność - bardzo wysokie TSH ale na szczęsie spada po hormonkach które bierze, w czasie kiedy robione były badania krwi akurat dopadł ją okropny wirus jakiś, z którym to meczy sie do dzisiaj, dodam że gospodarka hormonalna też jeszcze nie wróciła do normy - więc nie wiem czy to wszystko mogło mieć wpływ na takie wysokie OB. Poza tym siostra czuję sie dobrze (no oprócz tego paskudnego przeziębienia które z resztą dopadło całą rodzinkę) obserwujemy się bardzo uważnie, potów nocnych nie stwierdzono, temperatury podwyższonej brak, węzełki ok (badane były przez lekarza pierszego kontaktu w związku z przeziębienie), przypomne jeszcze ze leczenie zakończyliśmy stosunkowo niedawno (w czerwcu PET) czy zatem mimo to, OB może świadczyć o tym że niestety nie wszystko jest ok i trzeba powalczyć jeszcze z zz?? ..., a może ktoś z was miał również tak wysokie OB po leczeniu i nie miało to związku z naszą chorobą podstawową. Siostra miała robioną biopsję tarczycy - czekamy na wynik, no a w połowie pażdziernika przewidywana pierwsza kontrola, nie ukrywamy że mamy trochę stracha ale myślimy pozytywnie... Co Wy na to?? Dzięki za jakiekolwiek odpowiedzi, pozdrawiamy wszystkich :)