no brnę dalej w temat , czy ktoś z was naświetlał sie w gliwicach. Jeżeli tak to jak to wygląda czy trzeba leżeć , czy też można dojeżdżac? i czy te promyczki są na określoną godzinę np po południu, czy też trzeba czekać codziennie. pozdrawiam
Witaj!
W zeszłą sobotę zakończyłem 4 tygodniowe naświetlanie w Bydgoszczy. Codzień dojeżdzałem pociągiem ponad 50 kilomterów.
Umówiony byłem na godzine 15, ale codzień przyjeżdżałem godzine wcześniej (takie dojazdy) i wchodziłem bez problemu.
Mimo że, na 10 min naświetlania, 9 godz byłem poza domem uważam że ambulatoryjne leczenie (radioterapia) jest najlepszym rozwiązaniem. Nie wyobrażam sobie leżeć cały tydzień w szpitalu z przerwą tych 10 min na naświetlanie.
pozdrawiam!