Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

mała regresja po 6 cyklu

Autor: stasia • 27.09.2006 20:04 • 8 odpowiedzi

stasia

27.09.2006 20:04

Odpowiedz

Witam, powiedzcie mi czy normalne jak mówią lekarze ze po 3 cyklach chemi guz zmniejszył się z 15x10 na 8,2x4,2, a po kolejnych 3 cyklach zmniejszył się tylko 0,5 cm i ma wymiar 7,7x3,8. bylismy w szoku że te cierpienia dały tak mały efekt. teraz skierowali męża na radio bo stwierdzili że jest to mało chemiowrażliwe.Nie powiem troche podłamało to naszą psychikę.

rafał

27.09.2006 20:13

Odpowiedz

W moim przypadku największa regresja była po pierwszych 3 cyklach ABV, po następnych trzech dużo mniejsza a po radio jeszcze mniejsza. Obecnie jestem w remisji od roku. Jeśli jesteś zainteresowana mogę poszukać w dokumentach jaka była regresja na poszczególnych etapach leczenia.

pozdrawiam

O 22:04, dnia 2006-09-27 stasia napisał(-a):

Witam, powiedzcie mi czy normalne jak mówią lekarze ze po 3 cyklach chemi guz zmniejszył się z 15x10 na 8,2x4,2, a po kolejnych 3 cyklach zmniejszył się tylko 0,5 cm i ma wymiar 7,7x3,8. bylismy w szoku że te cierpienia dały tak mały efekt. teraz skierowali męża na radio bo stwierdzili że jest to mało chemiowrażliwe.Nie powiem troche podłamało to naszą psychikę.

baldi

27.09.2006 20:31

Odpowiedz
dawno nie bylo, wiec przypomne:
http://www.ziarnica.pl/forum-emo/cytowanie.gif

baldi

27.09.2006 20:35

Odpowiedz

O 22:04, dnia 2006-09-27 stasia napisał(-a):

Witam, powiedzcie mi czy normalne jak mówią lekarze ze po 3 cyklach chemi guz zmniejszył się z 15x10 na 8,2x4,2

czyli zmniejszyl sie o ponad 4razy. TO DOBRZE.

po kolejnych 3 cyklach zmniejszył się tylko 0,5 cm i ma wymiar 7,7x3,8.

to nic, widac zapowiada sie Wam radioterapia - tak jak "we wszystkich" przypadkach

bulky disease

. nie ma sie czym przejmowac - serio.

zapewne przewidywalny rozwoj wydarzen w zamartwianiu sie:

- guz nie zmniejszyl sie tak jakbys chciala po calej chemioterapii, co dalej?

- guz nie zmniejszyl sie tak jakbys sobie tego zyczyla po radio, co dalej?

- czy beda w nim zywe komorki do czasu otrzymania pisemnego wyniku obrazowego?

- UFFFF, NARESZCIE KONIEC

MagdaCh

28.09.2006 05:39

Odpowiedz

O 22:04, dnia 2006-09-27 stasia napisał(-a):

Witam, powiedzcie mi czy normalne jak mówią lekarze ze po 3 cyklach chemi guz zmniejszył się z 15x10 na 8,2x4,2, a po kolejnych 3 cyklach zmniejszył się tylko 0,5 cm i ma wymiar 7,7x3,8.

U mojej mamy tez największa regresja była po trzecim cyklu, i to nawet nie tak duża jak u Was. Lekarze zastanawiali się co zrobić, ale podali kolejne cykle ABV i po 6 cyklu, regresja była znikoma, po radio w ogóle węzły nie drgnęły. I lekarz stwierdził, ze to go bardziej cieszy niż jakby drgnęły, bo to by znaczyło, że chemia nie zrobiła tego co powinna i nie byłby pewny czy radio do końca wybiła komórki nowotworowe. Rozumiem wasz niepokój, bo odczuwam go cały czas w związku z mamą, ale wierzę mocno, że kolejne badania kontrolne pokażą nadal taki stabilny stan. Dodam, że mama skończyła radio w marcu, od tego czasu miała dwa kontrolne TK klatki- ma być powtarzana co trzy miesiące (choroba była w sródpiersiu) i teraz pod koniec października mamy kolejne badanie kontrolne, tym razem TK klatki + brzuch ( taki zestaw zalecony co pół roku).

Głowa do góry, nie jestem lekarzem, ale myślę, że w Waszym przypadku ta regresja była naprawdę duża i leczenie przebiega jak najbardziej pomyślnie.

joanna

28.09.2006 13:32

Odpowiedz

O 07:39, dnia 2006-09-28 MagdaCh napisał(-a):

Dodam, że mama skończyła radio w marcu, od tego czasu miała dwa kontrolne TK klatki- ma być powtarzana co trzy miesiące (choroba była w sródpiersiu) i teraz pod koniec października mamy kolejne badanie kontrolne, tym razem TK klatki + brzuch ( taki zestaw zalecony co pół roku).

Mozesz zdradzić, gdzie leczyła sie Twoja mama? Szczerze mówiąc, to jestem zaskoczona, ze lekarze dają Wam tak często skierowania na TK. Oczywiście wiem, że tak powinno być, tyle że chyba rzadko tak sie robi.

MagdaCh

28.09.2006 15:34

Odpowiedz

O 15:32, dnia 2006-09-28 joanna napisał(-a):

O 07:39, dnia 2006-09-28 MagdaCh napisał(-a):

Mozesz zdradzić, gdzie leczyła sie Twoja mama?

Oczywiście, że mogę, w Krakowie w Klinice UJ na Kopernika. Z tego co śledzę tę stronę tam gdzie KooT- ten sam lekarz prowadzący. Wspomniana częstotliwość badań jest zapisana w karcie przez pierwszy rok po leczeniu. Nie wiem jak będzie dalej, ale jak dotychczas problemu ze skierowaniami nie było.

joanna

28.09.2006 21:15

Odpowiedz

O 17:34, dnia 2006-09-28 MagdaCh napisał(-a):

Wspomniana częstotliwość badań jest zapisana w karcie przez pierwszy rok po leczeniu. Nie wiem jak będzie dalej, ale jak dotychczas problemu ze skierowaniami nie było.

Magda, mogłabyś sie ze mną skontaktowac przez gg (mój nr 6916616)

Fajnie słyszeć coś pozytywnego o szpitalach w Polsce. Tak myślę, żeby jechać do Warszawy na kontrole, tylko nie wiem, jak mnie potraktują (jako, że leczyłam sie w innym miejscu). Jak dzwoniłam na infolinię, to dr mi powiedziała, że teraz na TK zapisują na przyszly rok. Nie bardzo wiem, jak to się ma do stosowania częstych kontroli (przynajmniej przez 1 rok).

MagdaCh

29.09.2006 05:23

Odpowiedz

O 23:15, dnia 2006-09-28 joanna napisał(-a):

O 17:34, dnia 2006-09-28 MagdaCh napisał(-a):

Magda, mogłabyś sie ze mną skontaktowac przez gg (mój nr 6916616)

spróbuje, ale tylko do godz 15 mogę, bo w domu od momentu przeinstalowania windowsa mam problem z gg. Chyba , że skype- jesli tak to napisz, podam pełny namiar, żeby mnie znaleźć.