Magda
24.09.2006 14:16
Mam problem, a jest niedziela...i nie wiem kogo spytać...
Może Baldi, Zoi lub inny Ozdrowieniec mi odpowie :)
We wtorek przyjęłam II wlew ABVD i najpierw było jak poprzednio, czyli całkiem nieźle, ale w piątek popołudniu zaczęły się bóle kręgosłupa i ud oraz kolan. Nasilały się, aż wczoraj wieczorem były okropne...Apapy i inne leki przeciwbólowe sobie z tym rady nie dają...Całą noc z wczoraj na dziś nie spałam, tętno miałam bardzo przyspieszone (o 3 nad ranem zmierzono mi i było ponad 90, a leżałam całą noc, nie spałam coprawda wcale). Dziś rano wziełam jakąs mocniejszą tabletkę przeciwbólową, ale nic to za bardzo nie dało. teraz nogi mniej bolą ale ręce drętwieją i kręgosłup boli i głowa...Już jestem wykończona...
Pytanie moje brzmi: czy to NORMALNE???
Jeśli tak, to się uzbroję w cierpliwość, jutro zadzwonię w poszukiwaniu mojej pani dr by spytać jakie leki sobie "przepisać" u rodzinnego...ale martwię się, że coś jest źle...
Wykończona jestem, ból koszmarny, jakby mi ręce miało urwać albo kręgi pomiażdzyć... (przypominam, że trepano miałam niedawno, więc wiem co to BÓL